Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

do garażu u sąsiada i flaszkę wypić... 

nie wygodniej w mieszkaniu?

Opublikowano
5 minut temu, Leszy napisał:

Najcięższe mieliśmy po SM, ale to może przypadek był. Teraz tylko MO kryję. 

Zdarzyć się może zawsze. Sporo też zależy od krowy. Ja krowy, które mają ojca SM kryje MO i na odwrót. Z tym, że takie krycie przemienne zaczynam od trzeciego cielaka. Pierwsze dwa mniejszych ras. Ostatnio gadałem z Markiem przez telefon i patrzyłem jak się krowa cieli. Praktycznie bez pomocy

Opublikowano
gregor1284 napisał:

Nie spominales że duperkę jakąś masz. Czyli e36 jeszcze działa

E 36 w garażu 😅 to nie z takich co na e36 lecą 🙊 Noo panie w tym roku 30 , trzeba się ustatkować. 😂

Opublikowano
Przed chwilą, Leszy napisał:

Niektórzy lubią pić w dziwnych miejscach. Jakieś lokalne tradycje może??? 

Albo żona sąsiada jebie, że pije

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

Przed chwilą, Pafnucy12 napisał:

nie wygodniej w mieszkaniu?

W garażu lepiej - żadnych schodów a też ciepło.

To aż takie dawki idą, że się napędy rozłączają i trzeba się czołgać, że po schodach nie da rady?.😳

Opublikowano
Przed chwilą, Leszy napisał:

Niektórzy lubią pić w dziwnych miejscach. Jakieś lokalne tradycje może??? 

Jeśli u sąsiada to zawsze albo w garażu albo w "biurze" - takiej a'la futerkuchni - kuchenka gazowa, miodarka, zamrażarka, lodówka tam jest a w lecie ma taką "szopę", niby altanę. 

1 minutę temu, MonteChristo napisał:

Albo żona sąsiada jebie, że pije

Jakby go za to opieprzała to już chyba dawno by musiała rozwód wziąć 🤔 Toż to kółkowy traktorzysta, kombajnista i mechanik.

Przed chwilą, Sylwekx25 napisał:

To aż takie dawki idą, że się napędy rozłączają i trzeba się czołgać, że po schodach nie da rady?.😳

Różnie bywało, jak zrobiliśmy po jednym z sąsiadów stypę to było bardzo ciężko do chałupy trafić i u siebie się na górę wspiąć.

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Jeśli u sąsiada to zawsze albo w garażu albo w "biurze" - takiej a'la futerkuchni - kuchenka gazowa, miodarka, zamrażarka, lodówka tam jest a w lecie ma taką "szopę", niby altanę. 

To pewnie taki nasz letniak albo letnia kuchnia. ;) 

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, slawek74 napisał:

klimatu nima 🤷‍♂️🤭😁

Pewnie, że nie ma. W tym garażu wszystko przesiąknięte olejem, ropą, nad głową okopcony sufit, pozostałość po czasach napraw wszelakich sprzętów. Ale i kaloryferek jest, cieplutko w zimie, radio gra.

Opublikowano
5 minut temu, Leszy napisał:

Niektórzy lubią pić w dziwnych miejscach. Jakieś lokalne tradycje może??? 

aż mi się jesionka przypomniała... 😄

Opublikowano
Przed chwilą, Leszy napisał:

To pewnie taki nasz letniak albo letnia kuchnia. ;) 

Nie letniak. Tam była stajnia i jest zmniejszone po prostu pomieszczenie. Futerkuchnia to pomieszczenie z parnikiem, nieraz jakimś drewnem. U nas letnie kuchnie to nie funkcjonowały, ewentualnie piece kaflowe w piwnicach bywały.

Przed chwilą, szymon09875 napisał:

Cieszę się że już z tego wyrosłem 🤭 pioter młodszy to ma jeszcze czas 😒

Z czego wyrastać? 

Opublikowano
1 minutę temu, Rolnik1973 napisał:

Ale deszcz daje ino huk

Ale będziesz pompował

Opublikowano

nie wiem.

któryś pisał że powróci jak upora się z alkoholem.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v