Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
24 minuty temu, hubertb napisał:

oglądać tak ale telewizor ma jedną poważna wadę, brak klawiatury. 

to nie problem. Dokupujesz klawiaturę i działa. Ja mam tvboxa i bez klawiatury była katorga. Kiedyś najtańszą bezprzewodową klawiaturę i myszkę w auchanie wziałem za 25zł i działa po dziś dzień. I baterii nie zżera jakoś strasznie. 

  • Like 1
Opublikowano

@hubertb Ty pewno będziesz wiedział.

mogła szlifierka sie spalić tak z nienacka?

wczoraj się troche bawiłem nią i podczas śzlifowania tarczą z papierem ściernym zwolniła i po chwili chodzić przestała. myślałem że szczotka, a tu patrzę teraz że nie. kurna , ale czuć spalenizną tu z wirnika. tak na oko to nic nie widać.

 a cza musi wyrzucić i się nie zastanawiać...

Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

Ja też nie mam jakieś wiedzy mega. To co napisałem to z opowieści ojca. Na ale też skądś te ciągniki za granicą się wzięły. No i ten egzemplarz też był wyjątkowo twardy w porównaniu do innych. Brat ten ciągnik sprzedał bodajże w 2008 roku bez żadnego remontu

 

Za granicą siuntka jest rzadkością. Ciotka nie podawała dokładnych cyfr ale mówiła że odsetek całych ciągników na eksport w roku stanowiło około 5%. Nie dość że są lata 80 i Regan narzucił na kraje bloku wschodniego sankcje. To jeszcze 360 w latach 80 z czym może konkurować na zachodzie? 

  • Like 1
Opublikowano
szymon09875 napisał:

3 minuty temu, DANDYS napisał:

nie za całość

No to do 600 pewnie dobiją

ile 😄

hubertb napisał:

No hektar za niecałe 10 tys. A mi państwo płaci 3 tys za ar. Nad czym tu się zastanawiać? 

to dzierżawa z kowru, licytacjakto da wincyj

Opublikowano
2 minuty temu, Pafnucy12 napisał:

wczoraj się troche bawiłem nią i podczas śzlifowania tarczą z papierem ściernym zwolniła i po chwili chodzić przestała.

Zabawa kosztuje następną szlifierkę. Jak ustawiasz niższe obroty na szlifierce to pamiętaj że wtedy nie powinno się ją mocno obciążać. Dla pocieszenia powiem ci że też sobie tak ugotowałem wirnik w AEG, nowy wirnik kosztował 80zł więc naprawiłem i śmiga dalej. 

Opublikowano
hubertb napisał:

To jeszcze 360 w latach 80 z czym może konkurować na zachodzie?

ceną 🤔


DANDYS napisał:

szymon09875 napisał:

3 minuty temu, DANDYS napisał:

nie za całość

No to do 600 pewnie dobiją

ile 😄

hubertb napisał:

No hektar za niecałe 10 tys. A mi państwo płaci 3 tys za ar. Nad czym tu się zastanawiać? 

to dzierżawa z kowru, licytacjakto da wincyj

kręcisz i nie jasno piszesz 🤦‍♂️

Opublikowano

No ale coś tam musiało iść skoro rzadko ale są. Przecież nikt używanych 360 z Polski nie ciągnął. No i eksport to nie tylko kraje zachodnie. Ale nie wiem czy na wschód to szło 

Opublikowano
5 minut temu, Bananek napisał:

to nie problem. Dokupujesz klawiaturę i działa. Ja mam tvboxa i bez klawiatury była katorga. Kiedyś najtańszą bezprzewodową klawiaturę i myszkę w auchanie wziałem za 25zł i działa po dziś dzień. I baterii nie zżera jakoś strasznie. 

Chyba kupię bo często ostatnio korzystam z usług po za naziemną tv. Łudziłem się że smart things pozwoli mi korzystać z klawiatury telefonu ale niestety nie. 

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Ale nie wiem czy na wschód to szło 

Do RWPG szło sporo, były dwa kanały wymiany. Sama fabryka wysyłała, oraz gospodarstwa "wymieniały się" ciągnikami. 3p była hitem takich wymian. 

Opublikowano (edytowane)

Więc możecie coś takiego chodziło w nazwie eksport. 3p weszły chyba też w 83 lub 84 roku. Na sąsiedniej wsi facet dostał przydział na 360 a jak odbierał dali mu 3p. To było albo w tym samym roku co ojciec albo rok później. Wszyscy patrzyli co to za dziwadło bo pierwszy w naszej okolicy. Miał tą grubsza kierownicę trojramienną i był o prawie 100 tys droższy od 360

4 minuty temu, slawek74 napisał:

c 335 to był ciągnik produkowany typowo na export

I dla PGR i SKR. Tak samo jak bizon

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
1 minutę temu, slawek74 napisał:

c 335 to był ciągnik produkowany typowo na export

335 to była wersja ciągnika 330 na eksport. W praktyce widać co zachód musiał dostać. Mowa teraz o siuntkach a te w latach 80 nawet z zetorem nie mogły konkurować. 

Opublikowano
16 minut temu, Pafnucy12 napisał:

mogła szlifierka sie spalić tak z nienacka?

wygląda na przeciążenie/wysłużenie a nie nienacko 

12 minut temu, hubertb napisał:

Zabawa kosztuje następną szlifierkę. Jak ustawiasz niższe obroty na szlifierce to pamiętaj że wtedy nie powinno się ją mocno obciążać. Dla pocieszenia powiem ci że też sobie tak ugotowałem wirnik w AEG, nowy wirnik kosztował 80zł więc naprawiłem i śmiga dalej. 

chyba że zaawansowany regulator ze stabilizacją pod obciążeniem 

twoja jaka? ws 6/7 czy 8 ?

 

19 minut temu, Pafnucy12 napisał:

a cza musi wyrzucić i się nie zastanawiać...

jaka to ? może opchnij jak @bratrolnika

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v