Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, gregor1284 napisał:

Macie tak czasami że wam się coś śni a później się to dzieje tak jak w tym śnie?

Tak 

Opublikowano
3 minuty temu, gregor1284 napisał:

No też właśnie o to chodzi. Śniła mi.sie kiedyś kobita której nigdy nie widziałem a później ona u znajomego na podwórku siedzi. Teraz z miesiąc temu śniła mi się jakaś dziewczyna w jakiejś kuchni i że z nią siedzialem kawę piłem, no i dziś siedziałem i z nią kawę piłem 

Jesteś pewien, że to był sen. Może to w poprzednim wcieleniu😏

Opublikowano
50 minut temu, Qwazi napisał:

Kto był tym młotem, a kto kowadłem?

Moje gospodarstwo było kowadłem

17 minut temu, jahooo napisał:

jemu o innego "loda" chodziło

On ma żonę ,i Zbyszek jest porządny na obce baby nie jeździ

Opublikowano
12 minut temu, gregor1284 napisał:

No też właśnie o to chodzi. Śniła mi.sie kiedyś kobita której nigdy nie widziałem a później ona u znajomego na podwórku siedzi. Teraz z miesiąc temu śniła mi się jakaś dziewczyna w jakiejś kuchni i że z nią siedzialem kawę piłem, no i dziś siedziałem i z nią kawę piłem 

No podobnie mam 

Tylko inne kobiety

Opublikowano
6 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Moje gospodarstwo było kowadłem

W takim razie to Ty byłeś kowadłem dla siebie samego...

...ale sądzę, że to nie do końca tak było...

Jednak nie ciągnę dalej tematu...Twoja sprawa...

Opublikowano
26 minut temu, gregor1284 napisał:

No też właśnie o to chodzi. Śniła mi.sie kiedyś kobita której nigdy nie widziałem a później ona u znajomego na podwórku siedzi. Teraz z miesiąc temu śniła mi się jakaś dziewczyna w jakiejś kuchni i że z nią siedzialem kawę piłem, no i dziś siedziałem i z nią kawę piłem 

Nostradamusa królowie za niezłą kasę zatrudniali. Musisz coś zdziałać z tym swoim talentem. Może żona Morawieckiego Cię zatrudni abyś przewidywał które działki zdrożeją w najbliższej przyszłości ;) 

Opublikowano
17 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

No podobnie mam 

Tylko inne kobiety

Ja z reguły mam odwrotnie. Najpierw się spotykam a potem się śniją

Opublikowano
32 minuty temu, Qwazi napisał:

Ja tak czasem miewam. Czasem też mam tak, że coś się dzieje, a mam nieodparte wrażenie, że to już było...

Jak idę poić cielaki, to tak mam.......

Kurde, ale na poważnie. Codziennie robisz setkę rzeczy które już robiłeś, ale z tym cielunami to czasem takie deja vu, ze aż się człowiek dziwnie czuje. 

  • Like 1
Opublikowano
41 minut temu, Mr_Rolas napisał:

Jesteś pewien, że to był sen. Może to w poprzednim wcieleniu😏

Nie no Toć to młoda dziewczyna 

34 minuty temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

No podobnie mam 

Tylko inne kobiety

To się nie liczy. Wszystko się odtwarza jak jaki film 

Opublikowano
13 minut temu, Leszy napisał:

Jak idę poić cielaki, to tak mam.......

Kurde, ale na poważnie. Codziennie robisz setkę rzeczy które już robiłeś, ale z tym cielunami to czasem takie deja vu, ze aż się człowiek dziwnie czuje. 

Ja nie miałem na myśli rzeczy, które są codziennością . Np miałem takie dejavu na egzaminie. Podczas jego rozpoczęcia siedziałem i patrzyłem na przewodniczącego komisji, jak kierował do nas słowo wstępu. I miałem wtedy wyraźne wrażenie, że w tej sytuacji już byłem. Że siedziałem na tej samej wysokości auli, że obok mnie siedziały te same twarze, że skład komisji był ten sam. Wiedziałem, kto z komisji za chwilę będzie rozdawał arkusze egzaminacyjne. Trwało to chwilę. I podobnych zdarzeń miałem jeszcze kilka...

No i gwoli ścisłości ten egzamin zdałem w pierwszym podejściu 😉

  • Like 1
Opublikowano
35 minut temu, Qwazi napisał:

W takim razie to Ty byłeś kowadłem dla siebie samego...

...ale sądzę, że to nie do końca tak było...

Jednak nie ciągnę dalej tematu...Twoja sprawa...

Może i byłem kowadłem ,  twierdzi że była tylko panienką na niedzielę i takie tam 🤷

9 minut temu, gregor1284 napisał:

 

To się nie liczy. Wszystko się odtwarza jak jaki film 

Aż tak dokładnie to nie , ale mam czasami że najpierw mi się śnią róże sytuacje a później jest to realne

Opublikowano
24 minuty temu, Qwazi napisał:

Ja nie miałem na myśli rzeczy, które są codziennością . Np miałem takie dejavu na egzaminie. Podczas jego rozpoczęcia siedziałem i patrzyłem na przewodniczącego komisji, jak kierował do nas słowo wstępu. I miałem wtedy wyraźne wrażenie, że w tej sytuacji już byłem. Że siedziałem na tej samej wysokości auli, że obok mnie siedziały te same twarze, że skład komisji był ten sam. Wiedziałem, kto z komisji za chwilę będzie rozdawał arkusze egzaminacyjne. Trwało to chwilę. I podobnych zdarzeń miałem jeszcze kilka...

No i gwoli ścisłości ten egzamin zdałem w pierwszym podejściu 😉

Ja to najpierw muszę przekminic co mi się śniło 

Opublikowano
1 godzinę temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

On ma żonę ,i Zbyszek jest porządny na obce baby nie jeździ

No w końcu coś ładnego o mnie napisałeś... aż trochę w szoku jestem...

Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał:

I to by świadczyło, że jej zależało

Nie nie. Dla wybielenia samej siebie musi tak zrobić żeby to Marcin czuł się winny 😂piatkę bym jej postawił jakby dzienniczek przyniosła. I ja tak robił

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v