Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Ale to się nawet nie opłaci - zbierz ze 3 tony pszenicy na rok, sprzedaj za 1800 to lepiej wyjdzie kupić za 300 grochu, bez nawozów zasiać i zapomnieć albo ewentualnie prysnąć na chwasty. Uleci z tona to tyle mi starczy zamiast koncentratu kurom na dwa lata. Prawie się zużyje zapas a potem normalnie posiać już i zebrać na paszę dla siebie.

Mylisz się. Lepiej kupić śruty sojowej i jeszcze taniej wyjdzie jak stosować własny groch.

Opublikowano
Przed chwilą, Popier96 napisał:

Mylisz się. Lepiej kupić śruty sojowej i jeszcze taniej wyjdzie jak stosować własny groch.

Nie chcę śruty sojowej. Ci co stosowali się z tego wycofali, chyba, że za dużo niej dokładali i przebiałkowali.

  • Confused 1
Opublikowano
11 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Ale to się nawet nie opłaci - zbierz ze 3 tony pszenicy na rok, sprzedaj za 1800 to lepiej wyjdzie kupić za 300 grochu, bez nawozów zasiać i zapomnieć albo ewentualnie prysnąć na chwasty. Uleci z tona to tyle mi starczy zamiast koncentratu kurom na dwa lata. Prawie się zużyje zapas a potem normalnie posiać już i zebrać na paszę dla siebie.

Ale mi humor poprawiłeś 🤣🤣🤣 

Po co siać i orać to potem :o lepiej sprzedać za te 1800 :o

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, szymon09875 napisał:

Ale mi humor poprawiłeś 🤣🤣🤣 

Po co siać i orać to potem :o lepiej sprzedać za te 1800 :o

Jak zabije ziele albo coś nie wypali to choć ziemię użyźni. A tu kup choć 100kg pszenicy kwalifikatu do siania - ze 2 stówki najmniej, opryskaj na ziele 2x, grzyb 2x to już ze 3 stówki, do tego saletry ze 200 kilo to już 4 stówki. Czyli prawie tysiąc, plus paliwo, nie licząc żadnego NPK z worka. W najlepszym wypadku może z 400 czy 500 do przodu. A tak groch kupię za 3 stówki, paliwo żeby wiosną tylko uprawić, nawozów zero, oprysk jakimś Boxerem ze Stompem stówka i wsio. Urośnie i da ze 2t/ha to już zamiast 25 worków koncentratu dla kur będzie, worek 83zł. 

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Jak zabije ziele albo coś nie wypali to choć ziemię użyźni. A tu kup choć 100kg pszenicy kwalifikatu do siania - ze 2 stówki najmniej, opryskaj na ziele 2x, grzyb 2x to już ze 3 stówki, do tego saletry ze 200 kilo to już 4 stówki. Czyli prawie tysiąc, plus paliwo, nie licząc żadnego NPK z worka. W najlepszym wypadku może z 400 czy 500 do przodu. A tak groch kupię za 3 stówki, paliwo żeby wiosną tylko uprawić, nawozów zero, oprysk jakimś Boxerem ze Stompem stówka i wsio. Urośnie i da ze 2t/ha to już zamiast 25 worków koncentratu dla kur będzie, worek 83zł. 

Nie chcę Ci psuć planów, ale zobaczysz po kilku miesiącach co się stanie z grochem nie pryskanym na strąkowca 😀

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

A czemu? To tylko jednoroczna przerwa od zboża, jak się zapasy będą kończyć to jak zawsze się posieje.

A tak się zastanawiam...

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Pafnucy12 napisał:

A tak się zastanawiam...

A jest jeszcze trzecia opcja, najtańsza. 10kg/ha facelii, w kwietniu zasiać i w lipcu - sierpniu, jak przekwitnie i pszczoły pozbierają to zaorać. A potem już normalnie - obornik i orka zimowa i pod pszenicę.

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano

Może to i dobry pomysł..

Nie ma przymusu obsiewania co sezon zbożem.

Opublikowano

jacy oni wszyscy są zajebisci. 

po pięciu latach znowu sobie przypomnieli o wiosce. 

 pisia i pesiele i kokoko ale szał i jak wszyscy dbają o rolników 🤣

Opublikowano

Tak se czytam tę interesującą dyskusję i myślę, że usiłujeta Piotra namówić do czegoś, czego on nie chce. To jest też magia małych cyfr. Wchodząc w uprawę nastawioną na zysk, przy tak maleńkim areale,, jak by nie robił, zawsze zarobek będzie mikry. I się będzie spinał. A tak to na luziku, bez wielkiego parcia...tak że ja tam naszego autora tematu...rozumiem 🤷...

32° w cieniu, 23 w domu...nie wyłażę, dopóki nie muszę...

  • Like 2
Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

A tak to na luziku, bez wielkiego parcia...tak że ja tam naszego autora tematu...rozumiem 🤷...

Nie mam parcia na zbiór - zbiorę coś to będzie, nie to żeby tylko przez ten rok zielem nie zarosło. Miałem siać jeden kawałek zimowego jęczmienia i w sumie dalej się drapię po głowie ale na 99% nie bo mam mieszanki ponad 250 wiader...

Opublikowano

Nie namawiam. Tylko z tłumaczenie że nikt nie kupi się nie zgadzam

2 minuty temu, Qwazi napisał:

Tak se czytam tę interesującą dyskusję i myślę, że usiłujeta Piotra namówić do czegoś, czego on nie chce. To jest też magia małych cyfr. Wchodząc w uprawę nastawioną na zysk, przy tak maleńkim areale,, jak by nie robił, zawsze zarobek będzie mikry. I się będzie spinał. A tak to na luziku, bez wielkiego parcia...tak że ja tam naszego autora tematu...rozumiem 🤷...

32° w cieniu, 23 w domu...nie wyłażę, dopóki nie muszę...

 

Opublikowano

No gorąc...zjem obiad i cza iść i pojechać 🏍️

4 minuty temu, Qwazi napisał:

32° w cieniu, 23 w domu...nie wyłażę, dopóki nie muszę...

 

No to czas w drogę... Trochę za Radzyń...

Rysiek w domu jesteś?...

Opublikowano
9 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Nie mam parcia na zbiór - zbiorę coś to będzie, nie to żeby tylko przez ten rok zielem nie zarosło. Miałem siać jeden kawałek zimowego jęczmienia i w sumie dalej się drapię po głowie ale na 99% nie bo mam mieszanki ponad 250 wiader...

Myślę sobie Piotrze, że w takiej sytuacji ta Twoja myśl z facelią chyba najtrafniejsza...staram się postawić w Twojej sytuacji i podejściu... wybrałbym to co najtańsze 

 

10 minut temu, Pafnucy12 napisał:

No gorąc...zjem obiad i cza iść i pojechać 🏍️

 

No motorem w taką pogodę to tak... smacznego...

Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

Myślę sobie Piotrze, że w takiej sytuacji ta Twoja myśl z facelią chyba najtrafniejsza...staram się postawić w Twojej sytuacji i podejściu... wybrałbym to co najtańsze 

No w facelii to nawet siewnika nie trzeba zapinać. 

Opublikowano
29 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A jest jeszcze trzecia opcja, najtańsza. 10kg/ha facelii, w kwietniu zasiać i w lipcu - sierpniu, jak przekwitnie i pszczoły pozbierają to zaorać. A potem już normalnie - obornik i orka zimowa i pod pszenicę.

Pewnie nie po twojemu ale jak bym to zostawił i zebrał na ziarno, tym bardziej że masz kombajn do dyspozycji, a jak u was trochę pszczelarzy i zobaczą że masz to się klient znajdzie 

Opublikowano
8 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

No w facelii to nawet siewnika nie trzeba zapinać. 

Koszty niskie i wartość dodana w postaci roślin dla pszczół...swego czasu siałem seradelę siewnikiem prosto w ściernisko, bez żadnej uprawki...moim zamiarem była jak najtańsza pasza i "doprawienie pola...fajne to wyszło, ale w tym roku za sucho na takie manewry...

Opublikowano
1 godzinę temu, HF86 napisał:

faflun jest do zrobienia na dozynkach, ale korci strasznie na kilka publicznych pytań 🤣

Weź jaki fanatyk pisu się trafił chyba gorszy od Ryśka. Godzina rozmowy i w zgodzie się rozeszliśmy 

Opublikowano
23 minuty temu, superfarmer02 napisał:

Pewnie nie po twojemu ale jak bym to zostawił i zebrał na ziarno, tym bardziej że masz kombajn do dyspozycji, a jak u was trochę pszczelarzy i zobaczą że masz to się klient znajdzie 

A nie wiem nawet prawdę mówiąc ile to sypie.

18 minut temu, Qwazi napisał:

Koszty niskie i wartość dodana w postaci roślin dla pszczół...swego czasu siałem seradelę siewnikiem prosto w ściernisko, bez żadnej uprawki...moim zamiarem była jak najtańsza pasza i "doprawienie pola...fajne to wyszło, ale w tym roku za sucho na takie manewry...

Ja to siałem zawsze ręcznym rozsiewaczem - potem lekko bronki i rosło...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v