Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
HF86 napisał:

4 minuty temu, gregor1284 napisał:

A jak. Do tego to jak ryba do wody 

masz Merlin, toto pilnuj ,bo i za wikt i opierunek może być ciężko znaleźć 🤣

Wczoraj mówił, że aby sól była to se poradzi 🤭


Karol6130 napisał:

Chłopy co za pompę kupić żeby wypompować wodę ze studni?

Studnia 25 kręgów 

Nie gadaj, że zamierzasz tam włazić

Opublikowano
Przed chwilą, jacus napisał:

rejs parostatkiem do mlocin ??

no pisałem... nie zrozumiesz... spore ograniczenia u Ciebie... może to wychowanie, może inna trauma... ciągle wierzę że nie twoja to wina, że taki... taki jesteś .

Opublikowano
6 minut temu, jacus napisał:

,ty teraz tez bys pewnie cisnal beke z zacofancow..

no i tak z Ciebie cisnę... naprawdę nikt nie ma ci czego pozazdrościć... i to nie złośliwie piszę... zostałeś się mocno w tyle i atakujesz, by wyśmianym nie być przed czasem.

4 minuty temu, Sylwekx25 napisał:

To jakby Ci to przyszło to głowy to weź najpierw jakiś słoik (otwarty) w słoik świeczka, uwiąż na jakiejś lince i pomału opuszczaj i obserwuj czy nie zgaśnie

rada dobra.

tak się zastanawiam... jak to kiedyś kopali?    napowietrzano jakoś?

Opublikowano
1 godzinę temu, Pafnucy12 napisał:

znajomy zachwalał mięso, ale podobno zrobić trzeba potrafić by smaczne było... no ale skoro tak głośne, to chyba dyskwalifikuje u Ciebie...

Wujek mój trzyma kameruńskie owce to wcale nie są głośne.

Opublikowano

Nie, mój dziadek wykopał trochę studni, jak kopali świeżą to jakoś ten tlen sam "wchodził" , gorsze są właśnie takie stare i głębokie... No i w miejscach gdzie występuje kurzawka też jest niebezpiecznie... W naszym regionie było kiedyś słychać o przypadku, kopali studnie, już było sporo kręgów wpuszczone , zrobili przerwę i poszli jesć, jak wrócili to studni juz nie było poszła w ziemię, wciągnęło

Opublikowano

Normalnie 

Jak kopali to pradziadek wieprza handlował 

Poszli na wódkę a wieprz do dołka zaglądał 

Studniarze krzyczeli ale nikt nie słyszał 

Dobrze że nie wpadł 

 

Później dziadek wiercił bo wody brakło 

Wpuścił studniarza do studni i tamten wiercił 

Jak trysło wodą to nie nadążył go wyciągać 

 

Opublikowano

siekiedyś ludzie musieli otyrać by coś zrobić... teraz najczęściej cyk pyk, chwila moment i zrobione.    a i to wszyscy zmęczeni...

Opublikowano
5 minut temu, Sylwekx25 napisał:

Nie, mój dziadek wykopał trochę studni, jak kopali świeżą to jakoś ten tlen sam "wchodził" , gorsze są właśnie takie stare i głębokie... No i w miejscach gdzie występuje kurzawka też jest niebezpiecznie... W naszym regionie było kiedyś słychać o przypadku, kopali studnie, już było sporo kręgów wpuszczone , zrobili przerwę i poszli jesć, jak wrócili to studni juz nie było poszła w ziemię, wciągnęło

No te kurzawki nieciekawe. Kiedyś na budowie to dechy prawie po 4 metry lazły jak w masło 

Opublikowano
24 minuty temu, jacus napisał:

dokladnie jak ty -procz czytania ze zrozumieniem i  umiejetnosci wieksza niz pisaniem postow 

Weź mi to napisz po polsku, bo czytam po raz kolejny i nie mogę zrozumieć...bo to, że nic w temacie dyskusji, we wcześniejszych fragmentach napisałeś, jakoś skapowałem...choć z trudem

Opublikowano
3 minuty temu, Karol6130 napisał:

wozem żelaznym do Sobolewa woził 

oj no zależy skąd,,,

Opublikowano
15 minut temu, Sylwekx25 napisał:

Nie, mój dziadek wykopał trochę studni, jak kopali świeżą to jakoś ten tlen sam "wchodził" , gorsze są właśnie takie stare i głębokie... No i w miejscach gdzie występuje kurzawka też jest niebezpiecznie... W naszym regionie było kiedyś słychać o przypadku, kopali studnie, już było sporo kręgów wpuszczone , zrobili przerwę i poszli jesć, jak wrócili to studni juz nie było poszła w ziemię, wciągnęło

I to bez kręgów kopali , dopiero na koniec wkładali

Opublikowano
34 minuty temu, jacus napisał:

rejs parostatkiem do mlocin ??

pradziadek plywal galarami do gdanska a potem na piechote wracal, dziadek jeszcze do sandomierza doplywal .

pradzidek byl majtkiem we flocie adriatyckiej i plywal po morzach i oceanach-chyba bo akutar wetedy zadnje wojny nie bylo i nie wiadomo co robili,procz szorowania c-k  statku..

nawet na lubelsczyznie o tym wiedza..

caly dzien swietowalem w polu i zagrodzie..

swieto to nie ciaza-mozna troche swietowac a troche nie.

jak komus takiemu jak ty  wytlumaczyc ze jest swieto a jednoczesnie nie ma ????

glosowales na pis ?? wiec szkoda klawiatury i tak nie zrozumiesz...

zapodaj jakie bierzesz-moze sprobuje, tobie nie pomagaja moze mnie pomoga..

banan pieczony na ognisku ?? nigdy nie jadlem choc banany bardzo lubie,nawet dzisiaj jednego jadlem 

sa ludzi w polsce ktorzy pracuja .

to swiat polski a , watpie z ekiedys go zrozumiecie..

gdyby twoj ojciec pojecha na ziemie slusznie odzyskane ,ty teraz tez bys pewnie cisnal beke z zacofancow.......

 

dokladnie jak ty -procz czytania ze zrozumieniem i  umiejetnosci wieksza niz pisaniem postow 

tak o was mysla ludzie w polsce a.

w sumie moglbym zacytowac klasyka -ale po co psuc mila atmosfere.

Tam też byłeś taki mądry 🤔

Opublikowano
17 minut temu, Bogdan_ja napisał:

placek to zacofaniec z polski a ...w polsce b nawet parobkiem by nie był ...🤣🤣🤣

Aaaaaaaaaaaaa, ale co, on się jąka?    :P no gdzie Małopolska jest A, toż byśmy nie wiedzieli jak chleb smakuje.  xD

Opublikowano (edytowane)

Chłopaki jest taka sprawa,miałem kupić pole od sieroty i dawałem jej duży hajs i mieszkanie w mieście a onaze znajdzie kogoś innego co wiencej da a nikt do tej pory nie kupił tylko hwast rośnie a podpisałem w kursie że obrabiam,żeby renta szła bo wcześniej obrabiałem a ona ze ktoś kupuję daje więcej i chce żebym ja nie siał,a na zimę zaorałem i na wiosnę obrobiłem pod siew,kablować do kursu czy nie.

Ja dobry człowiekjestem ale whuj wali.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
2 minuty temu, Strongman napisał:

Chłopaki jest taka sprawa,miałem kupić pole od sieroty i dawałem jej duży hajs i mieszkanie w mieście a onaze znajdzie kogoś innego co wiencej da a nikt do tej pory nie kupił tylko hwast rośnie a podpisałem w kursie że obrabiam,żeby renta szła bo wcześniej obrabiałem a ona ze ktoś kupuję i chce żebym ja nie siał,a na zimę zaorałem i na wiosnę obrobiłem pod siew,kablować do kursu czy nie.

galimatias_czyli_kogel-mogel_2_1989_04.p

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v