Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, slawek74 napisał:

no bo i zimowe... 😁

A to co się najmniej zużywa na zakrętach też opiliśta🤔😉

 

2 minuty temu, gregor1284 napisał:

@QwaziTeraz to i ja od kilku lat w każdej porze dnia i nocy mogę wsiadać i jechać ale kiedyś to to różnie bywało 

Ja po prostu nie lubię alkoholu. Idę na imprezę z kumplami, stawiam tyle, co każdy, ale nie piję. Potem towarzystwo rozwożę. Ile razy, w nocy, któryś dzwoni i bełjotliwymi słowy: "prośba jest, dasz radę podjechać"...to jadę, dlaczego mam nie dać rady, kiedy kolega w potrzebie. 

Ale takie nielubienie, na początku, faktycznie jest niemiłe...patrzą na człowieka, jak na odmieńca. Musisz ludzi do siebie przekonać, a przecież nic złego nie robisz. Z akceptacją ciężko w naszej kulturze. Zawsze, jak się ktoś czepia, że nie piję, to mówię: "a czy ja się czepiam, że Ty pijesz?"

Opublikowano

kto nie pije ten donosi-to stara prl-owska maksyma.... ja tez nie pije.

piwa palikota

https://browar-tenczynek.pl/kategoria/piwa-butelkowe/

10 godzin temu, marcin19071980 napisał:

Nasi to coś niemrawi.Zajace watachami chodzą a oni twierdzą że nie opłaca się do nich strzelać.No ale jak polowanie prowadzi się przy ognisku to się nie dziwię.

a unas zajecy brak ,za tosarny stadami po 20 sztuk laza... 

10 godzin temu, Qwazi napisał:

U nas to sami swoi w tym kole. Trochę lokalnych przedsiębiorców i grubi gospodarze. Działają też we własnym interesie. Robią w lasach takie poletka przy ambonach, na nich rozrzucają ziarno kukurydzy i topinambur, a potem siedzą na tych ambonach. Sporo tego wystrzelali. Poza tym dawali też ludziom pastuchy. Sam też dostałem

 

Właśnie. Z pogody trzeba korzystać, jak się da

ja wlasnie takie poletka im robie. pastuchy tez daja.

niedawno zmarl jeden mysliwy-lekarz  ze szpitala wojskowego.

10 godzin temu, szymon09875 napisał:

Ile ta dysza mmat i jaka to ? 

 

eg-03 ,15 zl

1 godzinę temu, szymon09875 napisał:

Mam leżące po jednym sezonie mmaty żółte eżektory. Każda już żyje swoim życiem... 

ja ma drugi rok opryskiwacz- mogly prysnac z 50 ha conajmniej , jakos nie widze duzego zuzycia.

1 godzinę temu, DANDYS napisał:

6zl

to taniocha jest..

Opublikowano

to I ja pewnie nawet skrzyneczki browarka od nowego roku nie opróżnilem, a i mocniejszych to też pewnie do litra, to jeszcze daleko 🙉

budżet takich zmian w narodzie nie przewidywał 🤣

Opublikowano
15 minut temu, Qwazi napisał:

A to co się najmniej zużywa na zakrętach też opiliśta🤔😉

 

Ja po prostu nie lubię alkoholu. Idę na imprezę z kumplami, stawiam tyle, co każdy, ale nie piję. Potem towarzystwo rozwożę. Ile razy, w nocy, któryś dzwoni i bełjotliwymi słowy: "prośba jest, dasz radę podjechać"...to jadę, dlaczego mam nie dać rady, kiedy kolega w potrzebie. 

Ale takie nielubienie, na początku, faktycznie jest niemiłe...patrzą na człowieka, jak na odmieńca. Musisz ludzi do siebie przekonać, a przecież nic złego nie robisz. Z akceptacją ciężko w naszej kulturze. Zawsze, jak się ktoś czepia, że nie piję, to mówię: "a czy ja się czepiam, że Ty pijesz?"

No ale teraz patrz.

Nie pijesz to Ci proponują "masz wypij"

Nie palisz to "a masz zapal jednego"

A powiedz ze nie ruchales dawno to nic Ci nie zaproponują 

  • Haha 2
Opublikowano
2 minuty temu, jacus napisał:

kto nie pije ten donosi-to stara prl-owska maksyma.... ja tez nie pije.

Tak się mówiło i tym sposobem wrzucało wszystkich do jednego worka.

 

4 minuty temu, jacus napisał:

ja wlasnie takie poletka im robie. pastuchy tez daja.

Ale to chyba myśliwi powinni robić, a nie że rolnik ich wyręcza 

Opublikowano (edytowane)
58 minut temu, gregor1284 napisał:

Żadnych alko podróży nie miałeś? Kiedyś rowerem 4km to 4 godziny jechałem tak byłem odurzony a I ogólnie jak wypiłem to tryb podróżnik i trzeba było mnie wozić 

Najgorsze jak nad tym nie panujesz, mnie czasem do sąsiada zaniesie albo po kumpla dzwonię żeby podjechał mnie dopić, ale to rzadko się zdarzało teraz już nie te lata ale dzwonić to lubię 🙆‍♂️🤦‍♂️nawet ostatnio do kolegi z tego forum się zdarzyło 🤷‍♂️

48 minut temu, Qwazi napisał:

Tak reagujesz, jak moi koledzy na początku. Ale jak zrozumieli, że mnie nie przerobią, a jednocześnie poczuli komfort polegający na tym, że zawsze bezpiecznie, będąc w stanie upodlenia, do domu dotrą, to są zadowoleni. Moi bracia to potrafią późnym wieczorem zadzwonić, że się krowa cieli, a potem wracam nad ranem drogą na skróty przez trzy powiaty🤦

Co kto  cię nie przerobi 🤔, jedno spotkanie i już 3 lufki pykłeś😉

@PRIMOswiadkiem

44 minuty temu, gregor1284 napisał:

@QwaziTeraz to i ja od kilku lat w każdej porze dnia i nocy mogę wsiadać i jechać ale kiedyś to to różnie bywało 

Miecik zauważyłem że ty po tej kuracji taki z lekka odmieniony  jesteś na plus oczywiście 

Edytowane przez Łolek
Opublikowano

To się udać nie może.

Będzie leżał za miedzą. Zasiał 30cm od miedzy a i tak pod koła mi go położy. Aż będzie żal  po tym jeździć

20230519_094322.jpg

Opublikowano
13 minut temu, Łolek napisał:

Najgorsze jak nad tym nie panujesz, mnie czasem do sąsiada zaniesie albo po kumpla dzwonię żeby podjechał mnie dopić, ale to rzadko się zdarzało teraz już nie te lata ale dzwonić to lubię 🙆‍♂️🤦‍♂️nawet ostatnio do kolegi z tego forum się zdarzyło 🤷‍♂️

Co kto  cię nie przerobi 🤔, jedno spotkanie i już 3 lufki pykłeś😉

@PRIMOswiadkiem

Miecik zauważyłem że ty po tej kuracji taki z lekka odmieniony  jesteś na plus oczywiście 

Potwierdzam potwierdzam. 😁

Opublikowano
13 minut temu, Łolek napisał:

Co kto  cię nie przerobi 🤔, jedno spotkanie i już 3 lufki pykłeś😉

@PRIMOswiadkiem

Żem się z sympatii poświecił...docońta😉...poza tym to akurat smaczne było...Przemek wie, co dobre👍...ale moje nielubienie nie tylko smaku dotyczy🤷

Opublikowano
18 minut temu, Łolek napisał:

🙆‍♂️🤦‍♂️nawet  🤷‍♂️

 🤔

@PRIMO

Miecik zauważyłem że ty po tej kuracji taki z lekka odmieniony  jesteś na plus oczywiście 

Czekaj Tobie jajca wytną to też się uspokoisz 😁

Opublikowano

 Pomyślałem by przegląd  w samcu zrobić ,polazł ja do traktora ,jedna nie pali ,przetarł ,ok . Zajechał ,zrobił . Zeby to kurna w c 360 bez tykania w instalację ,tak z biegu na przegląd pojechal ,to chyba by wszami zaszczuli😐

Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, gregor1284 napisał:

Czekaj Tobie jajca wytną to też się uspokoisz 😁

Oop co to to nie 

A co się leczy ucięciem  jajec, kamienie na nerkach są ale że na jajcach 🤔😉

No trzeba iść do sąsiada 

Edytowane przez Łolek
Opublikowano
12 minut temu, gregor1284 napisał:

Agresję chyba, nie wiem. Będę dalej ujem tylko że już nie takim zdrowym jak kiedyś 

Te oop to i u nas się mówi a sąsiada mam z okolic kolegi @Leszy to też mówi "a wej" tak jak u nas mowią. 

E tam zaraz ujem, członkiem brzmi bardziej politycznie 

Opublikowano

teraz gadałem z koparkowym ,mówił że jak rozdzielnie rozwalał a tam kable miedzi jak stara puszka od pepsi, to pile se kupił za 2tys żeby ciąć kable ,tez w maszynę zainwestował do rozbierania kabli , i mówi że kupuje elektryczna za 12tys😄

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v