Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
13 minut temu, marcin19071980 napisał:

To się dzieje wszędzie i w zasadzie jest już normalne.Poczytaj tu różne tematy to widać jak na dłoni.

Wiem, że to się tak rozprzestrzenia i wiem też, że w związku z tym rozprzestrzenianiem można to nazywać normalnym, ale dla mnie to nie jest normalne, z czysto ludzkiego punktu widzenia

12 minut temu, wojtal24 napisał:

różnie z tym bywa moja kuzynka miała taka sytuacje że jest chrzesna u swojej koleżanki dziecka. Jak koleżanka poważnie przychorowala to prosiła żeby kuzynka adoptowała ta swoją chrzesniaczke na szczęście wszystko się dobrze skończyło że została wyleczona

No i po to jest rodzic chrzestny

  • Like 1
Opublikowano
6465 napisał:

Dobra fajna pogoda trzeba dzieci na wycieczkę zabrać. Może do Płocka 🤔. Ciekawe czy już te statki wycieczkowe po Wiśle pływają.

zajedź do Łącka po drodze jest giełda kwiatów żona się ucieszy


marcin19071980 napisał:

5 minut temu, Qwazi napisał:

Dla mnie to jest wyczuwalne w Twoich postach. Zetknąłem się w życiu z wieloma rzeczami. Z tym też 

W 2002 jak moja przyczepa od Stara rozplaszczyla faceta na asfalcie już się ziemia dzielii bo myśleli że mnie wsadzą.

kolego współczuję sytuacji jak piszesz z tym wypadkiem.


marcin19071980 napisał:

5 minut temu, Qwazi napisał:

No i gdzie tu Twoja wina? Gość pijany szedł po chodniku i zatoczył się wpadając pod tylną oś solówki. Kierowca nie zauważył, przeciągnął go ok kilometra, a wał zrobił z ciała miazgę. Kierowca bez zarzutów. Wina pieszego

No ale wisz,napewno łun winny.Tydzien przesłuchań po miesiącu umorzenie plus cały dzień mycia przyczepy.Ten był trzeźwy.Aaa,no i jeszcze auto badane przez biegłego 3dni czy aby na pewno sprawne.Wykryli spaloną żarówkę od wstecznego która nie miała wpływu na przebieg wypadku

współczuję takiej sytuacji

  • Thanks 1
Opublikowano
3 minuty temu, wojtal24 napisał:

zajedź do Łącka po drodze jest giełda kwiatów żona się ucieszy

 

kolego współczuję sytuacji jak piszesz z tym wypadkiem.

 

Aa tam było minęło.Nie ma czego współczuć.Twardym trzeba być nie miętkim 😁.Ja tu wielu rzeczy nie piszę bo byście się życia i ludzi na momencie nauczyli

Opublikowano
36 minut temu, Popier96 napisał:

Dobrze Rysiu podpowiada. Ja grata nie mogłem sprzedać. Usunąłem ogłoszenie, po miesiącu nowe zdjęcia, nowe ogłoszenie, cena podniesiona i poszedł na drugi dzień, finalnie drożej niż startowałem w 1 ogłoszeniu 🤣

Dobrze Rysiu podpowiada. Ja grata nie mogłem sprzedać. Usunąłem ogłoszenie, po miesiącu nowe zdjęcia, nowe ogłoszenie, cena podniesiona i poszedł na drugi dzień, finalnie drożej niż startowałem w 1 ogłoszeniu 🤣

Jaaaasne. Mi zawsze dobrze życzy i dobrze podpowiada. 

A najwięcej będzie mi podpowiadał i jaką wywrotkę zaliczę.

No taki sympatyczny już jest i już...

 

Opublikowano
14 minut temu, marcin19071980 napisał:

Aa tam było minęło.Nie ma czego współczuć.Twardym trzeba być nie miętkim 😁.Ja tu wielu rzeczy nie piszę bo byście się życia i ludzi na momencie nauczyli

Oto to 👍👍👍👍

Opublikowano

No to kiedy indziej.

Ja już parę kilometrów zrobiłem.

Później więcej 

Opublikowano
2 godziny temu, marcin19071980 napisał:

Chrzestna mojej córki jest moja koleżanką ze szkoły.Tak długo była miła i sympatyczna aż załatwiłem jej pracę w Niemczech i tam poznała faceta z którym się ożeniła.I od tego momentu koniec kontaktu.

Tam się mi błąd wdał. Nie wybieramy z dalszej. Jedynie rodzeństwo.

Opublikowano
14 minut temu, Karol6130 napisał:

Nie ma tutaj również znaku dotyczącego nośności mostu.

To i nie ma winnych, a koszt wydobycia maszyny ponosi wlasciciel mostu

Karol, masz rację, ale chodziło mi o to, że radny powinien się tym zainteresować, bo on jest przedstawicielem gminy na danym okręgu, razem z sołtysem. U mnie w ubiegłym roku jeden z przepustów na dojazdówce do łąk już groził zarwaniem. Poinformowaliśmy sołtysa i radnego, bo droga gminną. Obaj zaczęli najpierw odsyłać jeden di drugiego, a potem radny kazał nam napisać pismo, żeby miał podstawę. No k..wa mać, jakie pismo. Przepychanka trwała całą zimę. W końcu wiosną napisałem to pismo. Dosłownie pięć zdań. Ale nie dałem radnemu, tylko pojechałem do wójta. Dałem mu osobiście. Przeczytał i powiedział tylko, żeby dać mu tydzień. W ciągu tego tygodnia pracownicy gminy przywieźli do mnie trzy nowe przepusty. Potem zadzwonił wójt z prośbą, czy mogę te przepusty dowieźć na te łąki, bo gmina nie ma takiego sprzętu (teraz już ma). We wskazanym dniu zawiozłem, przyjechała opłacona przez gminę koparka i przepusty zostały wstawione. Trwało tydzień i radny tak naprawdę nie był potrzebny, ale nie omieszkał się pochwalić, jak to ogromny wysiłek włożył i zalatwił. Ci ludzie nawet nie chcą się dowiedzieć, co i jak mogą załatwić. Chodzą na tę sesję, podnoszą ręce, a nawet nie wiedzą w jakiej sprawie głosowanie. Przecież wystarczyłoby, żeby powiedział o tym przepuście na sesji lub posiedzeniu komisji w odpowiedni sposób. Po jakiego grzyba było mu to pismo. Jest radnym

  • Like 3
  • Thanks 1
Opublikowano
1 minutę temu, Pafnucy12 napisał:

No to kiedy indziej.

Ja już parę kilometrów zrobiłem.

Później więcej 

nic w motorze nierobiłe, niemam czasu naraie na te hobby  a zaraz sianokosy 

Opublikowano
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

O kurla. Muszę się z Tobą zgodzić 

Trochę to dziwne...

Opublikowano
7 minut temu, Leszy napisał:

Tam się mi błąd wdał. Nie wybieramy z dalszej. Jedynie rodzeństwo.

Mój chrzestny to brat mojej mamy a moja chrzestna jest żoną brata mojego ojca.

Opublikowano
1 godzinę temu, Łolek napisał:

Noo kuwa,, normalni,, 

Pieniądz zmienia ludzi. Nie ma nic gorszego niż nowobogaccy. Wylazlo to to z gówna trochę odzienie otrzepało a już wielkie panisko 

  • Like 6
Opublikowano
4 minuty temu, PRIMO napisał:
8 minut temu, 6465 napisał:

Gdzie to?

Raz w niedzielę, po obiedzie,

Mąż do żony, że jedzie

Interesy załatwiać do Płocka🎼🎵🎶...

😉🤭

Opublikowano
Qwazi napisał:

4 minuty temu, PRIMO napisał:
8 minut temu, 6465 napisał:

Gdzie to?

Raz w niedzielę, po obiedzie,

Mąż do żony, że jedzie

Interesy załatwiać do Płocka🎼🎵🎶...

😉🤭

to chyba była ballada o Plocku

  • Like 1
Opublikowano
35 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Jaaaasne. Mi zawsze dobrze życzy i dobrze podpowiada. 

A najwięcej będzie mi podpowiadał i jaką wywrotkę zaliczę.

No taki sympatyczny już jest i już...

 

PO jeździłeś już? 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v