Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Leszy napisał:

To teraz Ci tylko zostało jeszcze następcę na to gospodarstwo spłodzić ;)

Niekoniecznie bo wiadomo czy by chciał robić na gospodarstwie. I wiadomo czy on wogule ma babę. Jak niema to hoć by chciał to i tak nie zrobi. 😥

Edytowane przez Luki99
Opublikowano
2 minuty temu, Luki99 napisał:

Niekoniecznie bo wiadomo czy by chciał robić na gospodarstwie. I wiadomo czy on wogule ma babę. 

Chyba nie wiadomo? ;) 

Tym sposobem to nawet nie wiadomo, czy ma w ogóle gospodarstwo..... 

Zaś czy syn będzie chciał pracować czy nie, to wielka niewiadoma, ale jak się go ma, to szansa na to zawsze większa 😉

Opublikowano
1 godzinę temu, Rolnik1973 napisał:

Bo trzeba germanskie a nie chińskie kupowac

 

Właśnie germańskie były,teraz założyłem made by PRL 

34 minuty temu, Łolek napisał:

 

Takie teraz robią 

U mnie raczej wina charakternych jałówek. U byków długo były 

Opublikowano
5 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Pszenica 0 N, 0P, 0K. Pole od lat uprawiane w ten sposób, tylko oprysk na ziele. Przedplon jęczmień jary. Podorywka na początku września, w połowie października siew w podorywkę konnym siewnikiem bez lejków.

 

20230416_100920.jpg

No i chociaż czysty zysk z tęgą. Nie sztuką jest na pakować drogich nawozów przy tanim zbożu i wyjść na zero. 

Opublikowano
1 godzinę temu, slawek74 napisał:

brak podciśnienia 🤔🤭

 

tylko sobie krowy powinny dwa razy tą kukurydzę dostać...

 

Tak jeszcze czego , dosyć już zapasione 

 

1 godzinę temu, Łolek napisał:

Już zrobione jeden telefon do kolegi dowiózł poidłto, założone nowe  i gitara 

1681627290130620504347782621746.jpg

To teraz do kościoła

1 godzinę temu, Luki99 napisał:

Bardzo dobre żywienie. Podobne do mojego. 

Na takie małe hodowle to nic lepszego się nie wymyśli

Opublikowano
10 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Tak jeszcze czego , dosyć już zapasione 

Na takie małe hodowle to nic lepszego się nie wymyśli

Wydaje mi się, że zapasione właśnie dlatego, że w taki sposób karmione, bo to niezbyt szczęśliwy sposób. A na takie małe hodowle są lepsze sposoby

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Tak jeszcze czego , dosyć już zapasione 

 

To teraz do kościoła

Na takie małe hodowle to nic lepszego się nie wymyśli

Też mam takie zdanie że w małych hodowlach przy przeciętnym żywieniu śruta i  kiszonki hodowla jest bezproblemowa. 

 

Edytowane przez Luki99
Opublikowano
36 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Tak jeszcze czego , dosyć już zapasione 

 

To teraz do kościoła

Na takie małe hodowle to nic lepszego się nie wymyśli

Ty się za mnie pomódl dzisiaj 

Kolega ma 13 krów i wydajność ok10tys od sztuki, trawy średniej jakości, ale koszone 3 lub 4 razy, na swojej paszy plus dodatki, także nie wielkość hodowli a głowa hodowcy jest ważna, ale o tym już gadaliśmy 

A jak jesteś zadowolony z tego co masz to dobrze 👍

 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Bardzo ciekawe 10 tyś litry w rok mleka w 365 dni to ile to wychodzi 27,39 litra w ciągu dnia .

jest to możliwe trafiają się takie krowy .

Edytowane przez galan99
Opublikowano
14 minut temu, Qwazi napisał:

Omijam MCB. U mnie z LM obecnie Tezeusz, Poral i Kongo. Po Kongo jeszcze nie miałem cielaka. Pierwsze dwa dają fajne potomstwo

Mchirz też ma w ofercie jego nasienie , ja miałem tego z genomixa . 

Opublikowano
38 minut temu, Qwazi napisał:

Wydaje mi się, że zapasione właśnie dlatego, że w taki sposób karmione, bo to niezbyt szczęśliwy sposób. A na takie małe hodowle są lepsze sposoby

To co mam im dawać 🤔

Opublikowano
1 godzinę temu, Chłoporobotnik napisał:

Pszenica 0 N, 0P, 0K. Pole od lat uprawiane w ten sposób, tylko oprysk na ziele. Przedplon jęczmień jary. Podorywka na początku września, w połowie października siew w podorywkę konnym siewnikiem bez lejków.

 

20230416_100920.jpg

15 lat tak robimy już. Zero oprysku i nawozu tylko obornik i wapno z certyfikatem. Więcej mi zostaje na koncie niż jak waliliśmy nawóz i oprysk.

Opublikowano
11 minut temu, Łolek napisał:

Ty się za mnie pomódl dzisiaj 

Kolega ma 13 krów i wydajność ok10tys od sztuki, trawy średniej jakości, ale koszone 3 lub 4 razy, na swojej paszy plus dodatki, także nie wielkość hodowli a głowa hodowcy jest ważna, ale o tym już gadaliśmy 

A jak jesteś zadowolony z tego co masz to dobrze 👍

 

Wiesz Marek sam mnie straszyłeś że  płodność siądzie itd 🤷, . A do tego żeby te wydajności osiągać to raz trzeba lubić ,dwa mieć wiedzę , trzy genetykę 

 

Opublikowano
8 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

To co mam im dawać 🤔

To co dajesz, tylko nie raz jedno a innym razem drugie

 

11 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Mchirz też ma w ofercie jego nasienie , ja miałem tego z genomixa . 

Bo oni się wymieniają

Opublikowano
3 minuty temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Wiesz Marek sam mnie straszyłeś że  płodność siądzie itd 🤷, . A do tego żeby te wydajności osiągać to raz trzeba lubić ,dwa mieć wiedzę , trzy genetykę 

 

Płodność będzie dobra na własnej śrucie + jakieś witaminy o ile się nie ma jakiegoś wirusa przeniesionego przez weterynarzy bvd czy Ibr wtedy trzeba szczepić całe stado bo się nie chcą zacielać. 

Opublikowano
6 minut temu, malaczarna napisał:

15 lat tak robimy już. Zero oprysku i nawozu tylko obornik i wapno z certyfikatem. Więcej mi zostaje na koncie niż jak waliliśmy nawóz i oprysk.

Na takiej ziemi jak masz to może to i lepiej. To ma dziadek, który już ma chyba z 77 lat. Dopóki miał krowy i świń więcej to choć gnoja to pole widziało. Teraz zostawił sobie z 1,2ha, ma tej pszenicy z 0,5ha i 3 stajanka zaorane, na jednym jęczmień jary będzie, na drugim jeszcze jarka a na trzecim ziemniaki. Teraz choć ma to zboże czyste bo mu pryska gość co resztę pola od niego dzierżawi. Kiedyś to nieraz niczym na ziele nawet nie pryśnięte. 

Opublikowano
4 minuty temu, malaczarna napisał:

15 lat tak robimy już. Zero oprysku i nawozu tylko obornik i wapno z certyfikatem. Więcej mi zostaje na koncie niż jak waliliśmy nawóz i oprysk.

No Tobie nie wątpię że na koncie zostaje więcej, tylko czy na inwestycje w gospodarstwie cokolwiek zostaje? z tak prowadzonych gospodarstw, zwłaszcza przez "obeznane w temacie rolnictwa" małżonki, gdzie awanturą kończą się inwestycje w gospodarstwo, typu zakup kilku śrubek, nawozów, środków chemicznych     :P po pewnym czasie okazuje się że nie ma już czym w polu pracować.   :D

Opublikowano
6465 napisał:

20 minut temu, wojtal24 napisał:

zbierałeś kamienie? bo u mnie wczoraj do poludnia padalo

Po południu przeszedłem 2ha i obrzuciłem na kupki. 

Może  do nastepnej soboty ogarne.  Kiedy siejesz kukurydzę? 

ja jeszcze muszę w tym tygodniu 3ha jeczmienia zasiac bo albo ciągle przepaduje a jak była pogoda czw pt to miałem wyjazd sluzbowy

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v