Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, grys napisał:

objazd pól widzicie próbę głębosza robiłem na prawie wszystkich polach czy to się opłaca czy nie jak sądzicie 

IMG_20230108_121512_0.jpg

ta sama odmiana 

 

Nie bardzo zrozumiałem pytania. 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Kupi się 5 bez problemu , ale największy problem to wybieg 🤨 , narazie czeka mnie robota jak do tej pory 

Ale wybieg potrzebny tylko na czas wyrzucania obornika... Jak się nauczą to same idą bez problemu. Moje w pastuchu są jak gnój wywożę 

Edytowane przez szymon09875
Opublikowano
2 minuty temu, Leszy napisał:

To jeszcze powiedz gdzie głębosz a gdzie nie. 😜 bo różnicę fakt widać. Na jaką głębokość było robione i jaka to gleba?

po prawej od miedzy jest głęboszowane głębokość na maxx chyba 55 albo 60cm gleba według bonifikacji v ale rośnie pszenica jęczmień pod spodem jest pokład gliny ale byłem u kolegi jemu też zrobiłem kilka przejazdów i tak samo widać że większy na lllb  z podłożem wapiennym efekt identyczny

Opublikowano
15 minut temu, gregor1284 napisał:

Chłop się zesrał jajecznicą 🙆‍♂️

Na pewno jajecznica była z cebulką🤔...bo tam tego sporo sieją😉

6 minut temu, szymon09875 napisał:

Ale wybieg potrzebny tylko na czas wyrzucania obornika... Jak się nauczą to same idą bez problemu. Moje w pastuchu są jak gnój wywożę 

To samo u mnie

Opublikowano
5 minut temu, szymon09875 napisał:

Ale wybieg potrzebny tylko na czas wyrzucania obornika... Jak się nauczą to same idą bez problemu. Moje w pastuchu są jak gnój wywożę 

Możliwe

Opublikowano
1 minutę temu, grys napisał:

po prawej od miedzy jest głęboszowane głębokość na maxx chyba 55 albo 60cm gleba według bonifikacji v ale rośnie pszenica jęczmień pod spodem jest pokład gliny ale byłem u kolegi jemu też zrobiłem kilka przejazdów i tak samo widać że większy na lllb  z podłożem wapiennym efekt identyczny

Jak masz glinę w polu to dobrze to jak nie co roku to kilka lat zruszyć głęboszem. Głębosz ma też pewną wadę i potrafi "osuszyć" pole. 

Opublikowano
2 minuty temu, hubertb napisał:

Głębosz ma też pewną wadę i potrafi "osuszyć" pole.

zgadza się tam gdzie nie było głębosza jest grząsko jak chodziłem a tam gdzie był jest o wiele twardziej można chodzić , ale mówią że potem woda podsiąka zobaczymy

Opublikowano
6 minut temu, hubertb napisał:

Jak masz glinę w polu to dobrze to jak nie co roku to kilka lat zruszyć głęboszem. Głębosz ma też pewną wadę i potrafi "osuszyć" pole. 

Melioracja również, ale spróbuj na niższych ziemiach coś wskórać bez niej. 

Opublikowano
17 minut temu, szymon09875 napisał:

Ale wybieg potrzebny tylko na czas wyrzucania obornika... Jak się nauczą to same idą bez problemu. Moje w pastuchu są jak gnój wywożę 

Ja u siebie na podwórko puszczam, oddzielona część "ładna" od gospodarczej to sobie mogą trochę kości rozruszać 

9 minut temu, hubertb napisał:

Jak masz glinę w polu to dobrze to jak nie co roku to kilka lat zruszyć głęboszem. Głębosz ma też pewną wadę i potrafi "osuszyć" pole. 

Robiłem gleboszem poprzecznie 5 klasy to potem było widać że chwasty tam większe urosły a i przy orce jakoś mniej się kurzyło. Po deszczach tam woda moment znikała a gdzie nie gleboszowane to jakiś czas kałuże były 

Opublikowano
1 minutę temu, Leszy napisał:

Melioracja również, ale spróbuj na niższych ziemiach coś wskórać bez niej. 

Nie musisz mnie przekonywać. Do tego jak ktoś miał upartego dziadka to ma taką piękną podeszwę płużną że głębosz się wręcz należy.  

  • Like 1
Opublikowano

to u mnie lucerna przez lata gleboszuje, potem kukuruszka korzysta. 

Opublikowano
2 minuty temu, superfarmer02 napisał:

Robiłem gleboszem poprzecznie

a nie ma problemu z hmm jak to nazwać problemu z kołysanie podskakiwaniem jak w poprzek robiłeś ja kiedyś jedną uprawę chyba pod groch zrobiłem poprzecznie bochciałem żeby było ruwniutko jak na stole, to potem cały rok przeklinałem bo jak siałem to bujało na koleinach po traktorze potem opryski też byjało potem omłot i kombajnem też bujało dopiero ścierniskowy zarównał 

ponoć po ukosie zalecają trzeba będzie po 13ha rocznie to akurat co 3 lata będzie zabieg

Opublikowano

a pod warzywa super się robi po orce i po zamarzniętej glebie tylko trzeba wyczuć moment jak gleba zamarza na 4-5 cm czasami trzeba w nocy albo nad ranem wyjechać robi się lekko nie zagniata sie gleby bo mamy zmarzlinę traktor czysty chyba że za bardzo zmarznie to trochę trzęsie naj lepiej jak się delikatnie łamie gleba 

Opublikowano
7 minut temu, grys napisał:

a nie ma problemu z hmm jak to nazwać problemu z kołysanie podskakiwaniem jak w poprzek robiłeś ja kiedyś jedną uprawę chyba pod groch zrobiłem poprzecznie bochciałem żeby było ruwniutko jak na stole, to potem cały rok przeklinałem bo jak siałem to bujało na koleinach po traktorze potem opryski też byjało potem omłot i kombajnem też bujało dopiero ścierniskowy zarównał 

ponoć po ukosie zalecają trzeba będzie po 13ha rocznie to akurat co 3 lata będzie zabieg

Robiłem jak była chwila czasu po żniwach, potem trochę leżało poszła talerzówka i do orki nie było śladu 

Opublikowano
4 minuty temu, hubertb napisał:

Tak co roku? 

nie. 

4 do 5 lat lucerka, a potem z 3 do 4 lat kukuruszka, a teraz jeszcze ziarko do zmianowania. 

Opublikowano

a próbował ktoś głębosz potem ścierniskowy czy talerzówka i siew ?? spróbuje tak w tym roku kawałek bo jak się orze po głęboszy to jest bardzo miękko a zwłaszcza pod rzepak jak się ziemia nie oblerzy to tak się bardziej radli nie ora 

Opublikowano (edytowane)
55 minut temu, Leszy napisał:

Te wasze krowy to już chyba kilka lat wyjeżdżają i nie mogą wyjechać. ;) 

Póki ja nie muszę doić to nie muszą się krowy spieszyć 😜 tak to już by ich nie było 🤭

Edytowane przez TheraRolnik
Opublikowano
1 minutę temu, hubertb napisał:

Generalnie jeśli ktoś nie używał to spektakularny efekt użycia wystąpi tylko raz. Potem pole "znormalnieje".

czyli w kolejnych latach wraca do stanu z przed głębosza ?

Opublikowano
2 minuty temu, grys napisał:

a próbował ktoś głębosz potem ścierniskowy czy talerzówka i siew ?? spróbuje tak w tym roku kawałek bo jak się orze po głęboszy to jest bardzo miękko a zwłaszcza pod rzepak jak się ziemia nie oblerzy to tak się bardziej radli nie ora 

@szymon09875 coś podpowie jeśli chodzi o bezorki starszym sprzętem. 

Opublikowano
53 minuty temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Już mówiłem u mnie nie ma gdzie zrobić wybiegu!!! , z tyłu mam szamba , płyta na obornik i jeszcze pryzmy, od frontu na podwórko nie będe wypuszczał żeby mi srały , i do tego trzeba mieć jednakowe wiekowo bo co jak np u Mariusza kupię 2 za miesiąc od Marka 2 i jeszcze za miesiąc od Sylwka 2😉 , to jak je do kojca razem wsadzić ...

Myślisz że miesiąc różnicy w wieku zrobi różnice 🤔 starsze będą szkolić młodsze bo są młodsze i co one tam wiedzą ? 🤣🤣

58 minut temu, szymon09875 napisał:

Bo on ma plany, ale decyzja nie w jego rękach...

Nie muszę doić to mi nie śpieszno 👍

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v