Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Chłopie tam tam jak już stoisz na nogach to nadajesz się żeby krowy wyganiać na pastwisko i przyganiać. W jedną stronę Cię zawiezie samochodem a do domu spowrotem to trafisz abyś nadążył tymi nogami za krowami przebierać 😁

No to luksus, ja rano o 6-tej byłem już w zlewni mleka, a z krowami i po krowy w obie strony dreptałem.

  • Haha 1
Opublikowano
39 minut temu, Pafnucy12 napisał:

A Pan Kwasi to dzisiaj coś potegował z rana?😋

...o nad ranem jeszcze raz🤭

A gdzieś Ty wczoraj jeździł tym moturem, że dzisiaj po skośnookiemu gadasz🤔...u kolegów jadła i napitku odmówiłeś🤔 i pewno...jakąś chińszczyzne konsumowałeś🤔

42 minuty temu, Desperado napisał:

Jak się rano popieprzy, to cały dzień jest lepszy.  :P

 

Już poprawiłem...słownik mnie zrobił w konia🤦

Opublikowano
Przed chwilą, galan99 napisał:

Witajcie w piękny dzionek , co tu się stało o krowach  rozmowa , nie znam się na krowach .

Jaja sobie robisz.  Któż jak nie Ty?

Dawaj coś o gazach cieplarnianych, Grecie Tubredzi i innych ekozjebach...

Opublikowano

Kurła, raz się człowiek wybrał piechotką do pracy dla zdrowia i lepszej kondycji to mnie trzech sąsiadów chciało podwieźć. 😉 Nie chcą chyba żebym bęben zrzucił trochę. 😉

Opublikowano
2 minuty temu, Bananek napisał:

Kurła, raz się człowiek wybrał piechotką do pracy dla zdrowia i lepszej kondycji to mnie trzech sąsiadów chciało podwieźć. 😉 Nie chcą chyba żebym bęben zrzucił trochę. 😉

A kogo Ty poznał, że nagle zapragnął zostać fit???

Chyba jakaś młódka musi ma praktyki🤭

Opublikowano
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

A teraz ile krow masz?

Z 20 lat już nie mam żadnej.

1 minutę temu, Agrest napisał:

Teraz on jest dojony - taka kolej rzeczy

Już się zasuszam pomału.   xD

Opublikowano
konteno napisał:

13 minut temu, Leszy napisał:

Moja mam też rozdawała rodzinie sporo wszystkiego. Mleko, czy nawet śmietanę, warzywa jak były, owoce z drzewek. Mi tam nie przeszkadza. Ojcu zawsze przeszkadzało, chyba tylko dla zasady. 

my też rozdajemy rodzinie , w zeszłym roku jabłka , gruszki ,śliwki i czereśnie woziłem do roboty koleżankom 

 

czeresnie drogie to koleżanki też w naturze się Ci odwzajemniamy 🤭😉😁😁😁😁


Desperado napisał:

6 minut temu, marcin19071980 napisał:

Ale ty rozdajesz z własnej woli i twoje koleżanki nie przychodzą do twojego domu regularnie żebyś i dał bo im potrzebne 

Brać to by brali wszyscy, tylko że jak jest robota, to żadnej cholery do pomocy nie ma.

tu masz racje

Opublikowano
11 minut temu, kris91 napisał:

I co się z nim stało? 🤭🤭🤭🤭

Teraz odpocznie. Będzie miał dużo czasu na odpoczynek. Wieczny odpoczynek... 🙄

7 minut temu, Desperado napisał:

Z 20 lat już nie mam żadnej.

Już się zasuszam pomału.   xD

Dlaczego żadnej nie masz jak za dzieciaka to lubiłeś? 

Opublikowano

Ale piękna pogoda...

Może by tak z pół morgi owsa zasiał?

Rysiek jak mówisz? Siać?

Opublikowano
45 minut temu, gregor1284 napisał:
57 minut temu, Leszy napisał:

Dobrze wiem, że dzieci na wsiach raczej robią od prawie kołyski, a poza tym dorosły facet który będzie miał, albo ma żonę i dzieci, nie może być na utrzymaniu rodziców. Niech idzie gdzieś na etat, a jak rodzice czują, że potrzebują jego pomocy bo sami nie dają rady to niech umawiają notariusza. 

Ototo. Jest nadzieja w tym wszystkim ze jednak Ci mlodzi po założeniu rodziny jakoś się będą realizować na etacie a nie na gospo we władaniu seniora. Było okolicy nie raz że gospo w miarę rozwinięte ale tych ludzi do pracy potrzeba a młody spakował walizę i adijos Ba i co gospodarce oczy się zamknęły 

Mam przykład u siebie. Syn miał 20 lat, jak powiedział "tata ja spróbuję na swoim". Od tej chwili wiedziałem, że raczej nie mam następcy. Córka otwarcie mówi, że jeśli ona miałaby mieć przepisaną gospodarkę to ją sprzeda. Zostaje najmłodsza. Ta jest jeszcze maleńka, ale patrząc na nią to póki co, też raczej nie będzie tego ciągnąć. Jeśli kiedyś dzieci będą chciały sprzedać, to przynajmniej będą miały co. Żadnego na siłę nie będę obsadzał w gospodarstwie

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Dlaczego żadnej nie masz jak za dzieciaka to lubiłeś? 

Wtedy były czasy likwidacji zlewni, małych mleczarń i krowy likwidowali praktycznie wszyscy na rzecz trzody, jak raz odejdziesz od czegoś to już ciężko powrócić.

Opublikowano
Qwazi napisał:

3 minuty temu, slawek74 napisał:

niech śpi 😁 krowy muuuuu nie ryczą 🤪😁

On teraz to pewnie figluje🤔. Jak to mówią jak się z rana popieprzy to cały dzień lepszy🤭🤷

dobry ten tekst i coś w tym jest

Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

Mam przykład u siebie. Syn miał 20 lat, jak powiedział "tata ja spróbuję na swoim". Od tej chwili wiedziałem, że raczej nie mam następcy. Córka otwarcie mówi, że jeśli ona miałaby mieć przepisaną gospodarkę to ją sprzeda. Zostaje najmłodsza. Ta jest jeszcze maleńka, ale patrząc na nią to póki co, też raczej nie będzie tego ciągnąć. Jeśli kiedyś dzieci będą chciały sprzedać, to przynajmniej będą miały co. Żadnego na siłę nie będę obsadzał w gospodarstwie

Dwa domy dalej to każdemu przekazywać chciał gospodarstwo i "pracuj bo to będzie Twoje" chłopak jak nie z prasą po ludziach to w oborze a jak chciał hajs na dyskotekę to musiał iść na budowę zarobić. Zarobił na prawko c+e i poszedł z domu. Teraz też stary najmłodszego namawiał żeby robił bo to jego będzie to ten najstarszy mu powiedział że pożyczy albo i da mu pieniądze na prawojazdy aby od starego się uwolnił. Następcy nie ma to już nie ma po 100 sztuk opasa tylko po 10 jalowek chowa 

Opublikowano
3 minuty temu, Desperado napisał:

Wtedy były czasy likwidacji zlewni, małych mleczarń i krowy likwidowali praktycznie wszyscy na rzecz trzody, jak raz odejdziesz od czegoś to już ciężko powrócić.

Jaki problem zbiornik i do większej mleczarni? Nawet I teraz jakbyś chciał zacząć to pafnucy Ci dojarkę sprzeda, kto inny zbiornik i kupisz te 20 mamutów i będziesz się realizował 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v