Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
7 minut temu, Pafnucy12 napisał:

dla mnie bogactwem było że żonę taka dostałem, a nie patrzyłem co jej dają...

Ale jak znam życie szaf trzeba było do tego posagu dokupić :P 

  • Haha 1
Opublikowano
14 minut temu, Strongman napisał:

W naszych stronach to modna była wspuwłasność ,nasadzili truskawek i w hałupach ukraincy siedzą i zbierająI dom jak i pole przynosi dochód nie mały a ludzie mieszkają na własnym w mieście,też i obrabiają pielą pryskają.

Najszybsza droga do biedy. Rejony gdzie coś dzielili, współzarządzali, itd. prowadziły do wielkiego rozdrobnienia, do biedy na wsiach. Braku perspektyw u przyszłych pokoleń. Do ogromnej stagnacji. To nie jest rozwiązanie. 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, hubertb napisał:

trzeba było do tego posagu dokupić

żeby uściślić. za jakiś czas teście jakis tam podział zrobili, ale nikt się o nic nie upominał.

Opublikowano

Najgorzej jak jedno jest pupilkiem rodziców a drugie już nie bardzo.Albo gdy jedno przechula swoją część i zaczyna wyciągać łapy po majątek drugiego

Opublikowano
2 minuty temu, Pafnucy12 napisał:
5 minut temu, Łolek napisał:

Następny zaimponił 👍👏🤝

On tak ciągle ma.

sie dla mnie podoba często co napisowuje... ten Kwasi... 👍

Taka prawda...ojciec też tak robił. Jak przejął gospodarstwo od swojego dziadka, dokupił hektar ziemi w drugim końcu wsi i oddał swojemu bratu, żeby ten miał gdzie postawić dom...na tej budowie tak samo wujowi pomagał...pamiętam, jak żwir końmi woził

Opublikowano
1 minutę temu, Pafnucy12 napisał:

żeby uściślić. za jakiś czas teście jakis tam podział zrobili, ale nikt się o nic nie upominał.

Bardziej chodziło mi o ilość ubrań i butów. Ja byłem w pełnym szoku że jedna osoba może mieć tyle ubrań i butów. 

Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Wujek Jurek

a to nie znam...

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, marcin19071980 napisał:

Najgorzej jak jedno jest pupilkiem rodziców a drugie już nie bardzo.Albo gdy jedno przechula swoją część i zaczyna wyciągać łapy po majątek drugiego

Z tym pupilkiem to prawda. Ja znam nawet taki przypadek że rodzic nazywa inne dziecko imieniem tego pupilka jak pupilka niema obok.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
1 minutę temu, Strongman napisał:

Z tym pupilkiem to prawda.

No widzisz,samo życie

Opublikowano
1 minutę temu, marcin19071980 napisał:

Najgorzej jak jedno jest pupilkiem rodziców a drugie już nie bardzo.Albo gdy jedno przechula swoją część i zaczyna wyciągać łapy po majątek drugiego

I jak ten pupilek pójdzie do miasta, a ten mniej lubiany zostaje w domu,a z tym przechulaniem to u mnie podobna sytuacja z ciotką, i poszły dziadków oszczędności na wykup mieszkania, ale co tam dla córki mogą i kilka razy spłacić mieszkanie, a w domu może się walić, a grosza nie dadzą na remonty, a do używania pierwsi

Opublikowano
1 minutę temu, hubertb napisał:

Bardziej chodziło mi o ilość ubrań i butów. Ja byłem w pełnym szoku że jedna osoba może mieć tyle ubrań i butów. 

No ale już nie przesadzaj. Baśki dwie pary zajmują mniej miejsca niż jedną para Twoich butów 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, marcin19071980 napisał:

No widzisz,samo życie

Ja zawsze byłem tym najgorszym, nigdy pohwały od rodziców nie dostałem za nic.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
1 minutę temu, Strongman napisał:

Ja zawsze byłem tym najgorszym

i niech zgadnę,,, za mało dostałeś?

Opublikowano
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

No ale już nie przesadzaj. Baśki dwie pary zajmują mniej miejsca niż jedną para Twoich butów 

Nawet żeby jedna para moich zajmowała tyle co jej 3 to jej ponad 40 par stanowią olbrzymią przestrzeń. 

Opublikowano
2 minuty temu, Strongman napisał:

Ja zawsze byłem tym najgorszym

Każdy kto zostanie jest najgorszy. Jak z kimś się codziennie widzisz, albo współpracujesz to zawsze dojdzie do sporów. Tak samo z rodzicami, Ci którzy się z nimi widzą od święta, nie zdążą się pokłócić. ;)  

  • Like 4
Opublikowano
1 minutę temu, Strongman napisał:

Ja zawsze byłem tym najgorszym

Chłopie,cuda,cudeńka.Praktycznie żadnego kontaktu z rodziną nie utrzymuje a ile się nasłuchałem to głowa mała.Dobry byłem jak pomagałem jak się wku....to moment i był koniec.Sempem był mój chrzestny brat mojej mamy.Dochodzilo do niesamowitych rzeczy.

Opublikowano
1 minutę temu, Leszy napisał:

Każdy kto zostanie jest najgorszy. Jak z kimś się codziennie widzisz, albo współpracujesz to zawsze dojdzie do sporów. Tak samo z rodzicami, Ci którzy się z nimi widzą od święta, nie zdążą się pokłócić. ;)  

Masz rację 

Opublikowano

Z perspektywy rodzica powiem wam, że nie jest to chwalenie takie oczywiste. Moje kochane wybij okno, codziennie coś musi odwalić. Jednak najstarszej jakoś nie chwalimy. Za młodu to bardziej ceniłem sobie święty spokój i wolną rękę niż pochwały. 

Opublikowano
2 minuty temu, marcin19071980 napisał:

Chłopie,cuda,cudeńka.Praktycznie żadnego kontaktu z rodziną nie utrzymuje a ile się nasłuchałem to głowa mała.Dobry byłem jak pomagałem jak się wku....to moment i był koniec.Sempem był mój chrzestny brat mojej mamy.Dochodzilo do niesamowitych rzeczy.

Bo z tą pomocą to jest tak że najpierw nie chcą, potem jak przyjmą to już jej wymagają a jak już Ty widzisz że przesadzają to za to że pomogłeś mają do Ciebie uraz a nie wdzięczność 

Opublikowano
5 minut temu, marcin19071980 napisał:

Chłopie,cuda,cudeńka.Praktycznie żadnego kontaktu z rodziną nie utrzymuje a ile się nasłuchałem to głowa mała.Dobry byłem jak pomagałem jak się wku....to moment i był koniec.Sempem był mój chrzestny brat mojej mamy.Dochodzilo do niesamowitych rzeczy.

Do mnie ciotki przestały przyjeżdżać jak kury przestały się nosić z niewiadomej przyczyny, a pewnego czasu ojciec przyuważył jak babcia pakuje 5x30 wyłączanek jajek do samochodu ciotki, wybił wszystkie na ich oczach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v