Skocz do zawartości

Pług do Zetora 5211


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Od niedawana użytkuję ciągnik Zetor 5211. Póki co używam pług UG dwuskibowy, który zakupiłem do poprzedniego ciągnika tj. Ursus-a 2812. Proszę o pomoc w doborze odpowiedniego pługa do Zetora 5211. Uprawiam około 5 h, ziemie to 3 i 5 klasa. Z góry dziękuję za pomoc.

Opublikowano

Wszystko zależy od warunków, jakie gleby itp. 

Jak jest sucho i "dobra" glina to taki Zetor jak wyżej będzie się męczył z 2 korpusami takiego pługa.

Jakie gleby i zapas mocy ma ciągnik w obecnym pługu, to wie tylko autor tematu 

Opublikowano (edytowane)

Panowie, co wy piszecie, to mocarny Zetor a nie jakaś pierdółka, on sobie spokojnie z 4x30 da radę ;) 

No mówiłem, tak jak na filmiku wyżej, do 5211 to tylko 4x30 ;) 

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano

C330 i jedna skibą - bywały lata że wcale nie dało się orać. Wszystko zależy od ziemi i warunków. Nie zrozumie ten co ma lekkie gleby tego co ma rędziny czy borowiny. C360 2 skiby 2x30cm to żadna nowość dla mnie. 

  • Like 1
Opublikowano

Pisze gościu wyraźnie że coś ma 3 i 5 klasy, a wy zaraz rędziny, borowiny, gliny i uj wie co jeszcze, 3 skibowy taki Zetora z palcem w d*pie da radę. Na wszelki wypadek doradźcie mu jednoskibowego, bo może być mokro i będzie się ślizgał. 

Opublikowano (edytowane)
Dnia 13.11.2022 o 23:46, Desperado napisał:

 Pociągnij takiego 60-tką, to słup dymu.

 

To brać jak na filmie 4x40, chyba że obrotowy to skromnie 3x40 i będzie super?  ;)

 

//

Na razie to nie wiemy pod jakimi kątem autor tematu zastanawia się nad pługiem. Rozmiar, zagon vs obrotowy, czy szuka rady jaki konkretny model, rodzaj zabezpieczenia, czy może jeszcze coś innego i w jakim budżecie...

Edytowane przez Alchemik
Opublikowano

Kup sobie 3 skibowy jak będzie miał ciężko to od kręcisz sobie jedną skibę i śluz ja tak kupiłem do t25 jak orze na głęboko to dwoma a jak podorywka to trzema skibami

Opublikowano
Dnia 14.11.2022 o 21:08, Desperado napisał:

Pisze gościu wyraźnie że coś ma 3 i 5 klasy, a wy zaraz rędziny, borowiny, gliny i uj wie co jeszcze, 3 skibowy taki Zetora z palcem w d*pie da radę. Na wszelki wypadek doradźcie mu jednoskibowego, bo może być mokro i będzie się ślizgał. 

A jak myślisz rędziny czy borowiny to jaka klasa gleby?

  • Like 1
Opublikowano

Ale nikt mu nie karze kupować takiego pługa, czy ciągnika 150koni....

Jakie gleby i zapas mocy w obecnym pługu, to wie założyciel tematu. Po tym można coś wnioskować.

Narazie autor nawet nie odpisał pod jakim względem potrzebuje pomocy w doborze, czy to ma być nowe, używane itp.

Opublikowano

Kolego @Desperado to jak z tymi klasami gleb, dowiedziałeś się już? Swoją drogą to jak klasy gleby przekładają się na trudności w uprawie? Autor tematu niech kupi co chce, sam wie najlepiej jakie ma warunki.

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, Desperado napisał:

Wystarczy że napisał jaki ma ciągnik i po tym można wnioskować na co stać ten ciągnik z pługiem 3 skibowym.

Ale mającym rozstaw 3x 20cm (zagonowy?), czy 3x 20 cali (obracalny?)?

Edytowane przez Alchemik
  • Like 1
Opublikowano

ja mam 4b i biore sie do orki za niedlugo- 30 arow na godzine zaorze spokojnie- 3 skiby 25 koni na jeden korpus, naped ,obciazniki...

inna 4 b to piasek tam i 5 by uciagnal.

Opublikowano
10 minut temu, jacus napisał:

ja mam 4b i biore sie do orki za niedlugo- 30 arow na godzine zaorze spokojnie- 3 skiby 25 koni na jeden korpus, naped ,obciazniki...

 

To hektar orzesz 75konnym ciągnikiem 3h20min?     image.jpeg.cc1209fe471f31f2908ffc345c8ef56a.jpeg

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Morela15
      Który pług wybrać? Chodzi mi o wersję 4 z możliwością 5 skiby. Kuhn wychodzi trochę taniej. Co polecacie?
    • Przez tomrolnik
      zastanawiam się na kupnem pługa obrotowego na zabezpieczeniach hydraulicznych i zastanawiam się jaki mniej więcej jest koszt naprawy takich siłowników spotkał się ktoś z takim tematem? pługi może i tańsze w zakupie niż resorowe ale czy w późniejszej eksploatacji zabezpieczen nie okażą się drożdże??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v