Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Przed chwilą, kris91 napisał:

U nas ustawy jeszce nie ma, gorzej jak folią zakażą 🙊🙊🙊

Radek zaraz jakieś zapomogi wymyśli. 

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

A ja tam Cię chyba usłucham, dopuszczę ze 4 samice, jak któraś nie będzie mieć to zawsze jakoś się wyrówna a jak wszystkie to... Niech się dzieje.

w razie co, to jakąś klateczkę nową skonstruujesz.

Opublikowano
4 minuty temu, HF86 napisał:

żart tylko. 

sam się zastanawiam co po moim kopciuszku. narazie za parę złotych się chałupe ogrzewa. 

no tak rozważam też różne opcje. jedno pociąga drugie. tu wygoda, tu drożyzna, tu mozliwośc dofinansowania.... itd.

Opublikowano
1 minutę temu, kris91 napisał:

Akurat nie będę się łapał, bo za wysoki dochód na papierze 🤦‍♂️

jaką konkubine i czwororaczki zrobisz i dochody spadną nie tylko na papierze 🤭

Opublikowano
7 minut temu, Leszy napisał:

I co wy wtedy z tą filią zrobicie?

to co zwykle.

Opublikowano
2 minuty temu, HF86 napisał:

jaką konkubine i czwororaczki zrobisz i dochody spadną nie tylko na papierze 🤭

Konkubina nie zalicza się, bo sformalizowane musi być wszystko 👀👀👀 🙊

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Ty sianokichę też robisz czy wszystko siano?

tylko siano. mała hodowla, a właściwie hobbystyczne przetrzymywanie kilku sztuk. połowa beli by się zepsuła zanim bym rozdał.

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, kris91 napisał:

Co Ty, sklep w pokoju obok masz? Minutę temu w sklepie, a teraz w kuchni 🤔🤔🤔🤔

pewno żabka. reklamowali kiedyś że blisko. 🤔

Edytowane przez Pafnucy
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Pafnucy napisał:

tylko siano. mała hodowla, a właściwie hobbystyczne przetrzymywanie kilku sztuk. połowa beli by się zepsuła zanim bym rozdał.

Znajomy jak jeszcze miał bydełko to robił przez ostatnie kilka lat. 4-5 byczków i krowa. Pierwszy pokos sianokiszonka, drugi siano a trzeci to jeździł i na zielono kosił. Robił tak parę lat więc jakoś się mu to bardzo chyba nie psuło. Sam gospodarzył, nie miał kto pomóc, na pierwszy pokos pogoda nieraz kapryśna to się przerzucił na sianokiszonkę. 

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

na pierwszy pokos pogoda nieraz kapryśna to się przerzucił na sianokiszonkę. 

miałem zamiar trochę robić, ale jakoś nie spróbowałem.

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy napisał:

miałem zamiar trochę robić, ale jakoś nie spróbowałem.

Tak jak i ja myślałem zakisić trochę ziarna kukurydzy ale mówię, kurna nigdy tego nie próbowałem a jak mi to nie wyjdzie i się zepsuje... I wymieniłem wszystko na suchą. Jednak czasem się człowiek boi takich nowości.

Opublikowano

no i sprowadzać kogoś z drugiego końca wsi do 10 bel..., no i trzeba by jaki chwytak.   jakos mi nie po drodze to...

Opublikowano
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Tak jak i ja myślałem zakisić trochę ziarna kukurydzy ale mówię, kurna nigdy tego nie próbowałem a jak mi to nie wyjdzie i się zepsuje... I wymieniłem wszystko na suchą. Jednak czasem się człowiek boi takich nowości.

Do odważnych świat należy....Ja w tamtym roku próba zakiszenia 500kg marchwi.....i jak wyszło?

Super,wszystko na gnój wywaliłem ☹️ale w tym roku próbuje dalej

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v