Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
1 minutę temu, soltys48 napisał:

Ja wolę wycinać

Lepiej całe wyrywać. Jeszcze zależy czy w biomasę ma iść czy jakiś opał z tego chcesz, czy tarcica. Jak takie do 15 w odziemka to niech rwą i zabierają. Kolejnych krzaków się dziś pozbyliśmy i spokój, jutro może się kopsne to uprzątne te krzaki z karpa i bo u sąsiada na łące to leży. Ziemię z kopania rowu mu rozrownac i gitara. Woda elegancko ściąga do głównego rowu i błota już nie będzie, najwyżej na wiosnę się przystawi 

3 minuty temu, donweter1989 napisał:

Po nasadzeniach lasu jakoś miłością do drzewek nie pałam 😂

Też super pomysł. Łąki kwietne super wyglądają a i tak jak mówisz pszczoły by się usieszyly.

Sadzenie lasu super sprawa. Ja tam bym z kilka dni popracował przy tym, tylko najlepiej żebym kosturem dziury robił. Bo schylać się to nie powinienem 

Opublikowano
3 minuty temu, donweter1989 napisał:

Też super pomysł. Łąki kwietne super wyglądają a i tak jak mówisz pszczoły by się usieszyly.

I taki jest plan na bliżej nieokreśloną przyszłość. Ja przy tym nie mam zamiaru robić, przycinać, liści zbierać, okrywać na zimę... Tu by posiał i święty spokój, bez roboty, na jesień przekosić i tyle. Nie mam do kwiatków i krzewów ręki a jak sam zostanę to tym bardziej nie będę z tym robił.

Opublikowano
4 minuty temu, gregor1284 napisał:

 

Sadzenie lasu super sprawa. Ja tam bym z kilka dni popracował przy tym, tylko najlepiej żebym kosturem dziury robił. Bo schylać się to nie powinienem 

Właśnie ten kostur najgorszy. Jak w lichym terenie, to co nie depniesz to korzeń albo kamień.

Opublikowano
11 minut temu, donweter1989 napisał:

W porę nie chwyciles bakcyla. Z resztą jak by wszyscy lubili to samo to by zwyczajnie nudno było.

Nawet nie próbowałem łapać bo mi to nie potrzebne było, jechałem robiłem co trzeba i tyle 

Opublikowano
6 minut temu, gregor1284 napisał:

Lepiej całe wyrywać.

Jeden facet od nas z rodziny, Mieli mała działkę po rodzicach, a w mieście od dziecka chowany. Zachciało mu się ja oczyścić, i wykarczował stare akacje przy samej ziemi, a potem przyszedł do mnie czy bym mu tego nie przeorał. 😄 No po prostu geniusz 😜 

Opublikowano

Polecam Ogród botaniczny w Powsinie. Tak koniec kwietnia/maj. 

Opublikowano
1 minutę temu, TheraRolnik napisał:

I wyrwałeś ? 😂😂😂

Ta, pługiem na  razówkę. :D 

2 minuty temu, soltys48 napisał:

Folia z sianokiszonki 🤭

Któryś tu kiełbasy na tym miał wędzić. 😜 

  • Haha 1
Opublikowano
6 minut temu, donweter1989 napisał:

Właśnie ten kostur najgorszy. Jak w lichym terenie, to co nie depniesz to korzeń albo kamień.

W crocsach w glinie pół hektara tujek wysadziłem 😂noga mnie bolała od tego kostura że szok. 

7 minut temu, Leszy napisał:

Jeden facet od nas z rodziny, Mieli mała działkę po rodzicach, a w mieście od dziecka chowany. Zachciało mu się ja oczyścić, i wykarczował stare akacje przy samej ziemi, a potem przyszedł do mnie czy bym mu tego nie przeorał. 😄 No po prostu geniusz 😜 

Sasiedzi tak z dębem zrobili. Finalnie o kopali go dookoła i piła wycięli ten główny "pęd" 😂

Opublikowano

Wyrywał nam koparka chyba w poniedziałek takie wielkie karpy po wierzbach. Okopane w koło by i dwoma ciągnikami nie dało rady tego ruszyć. 5 minut koparka i karpa wyrwana. Dziś przy olszynach kopał to takie korzenie zaplecione i tak gęsto że szok. 

Opublikowano

Na korzeń są takie grzyby rozkładające jak komuś się nie spieszy, ja to ciągnę całe drzewo i odrazu korzeń się wyrywa, czepiam linę wysoko i całe drzewo się kładzie i korzeń wyrywa odrazu, jak grube to trzeba podkopać szpadlem i podciąć korzenie.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, gregor1284 napisał:

Wyrywał nam koparka chyba w poniedziałek takie wielkie karpy po wierzbach. Okopane w koło by i dwoma ciągnikami nie dało rady tego ruszyć. 5 minut koparka i karpa wyrwana. Dziś przy olszynach kopał to takie korzenie zaplecione i tak gęsto że szok. 

Bo takie coś fajnie idzie jak ze 2 -3 m zostawić nie ścięte  i Linke czepiasz dłuższą  i ładnie wyrywasz ciągnikiem, a samą karpę to ciężko idzie.

Edytowane przez GRZES1545
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, GRZES1545 napisał:

samą kartę to ciężko idzie.

U .nas ani karta ani karpa ,tylko pniak

53 minuty temu, Strongman napisał:

Dęby mają korzenie na boki a nie w głąb.

To zależy,drzewa sadzone mają korzenie na boki,drzewa które wyrastają z nasiona mają korzeń główny palowy.

Edytowane przez witejus
  • Thanks 1
Opublikowano
12 minut temu, GRZES1545 napisał:

Bo takie coś fajnie idzie jak ze 2 -3 m zostawić nie ścięte  i Linke czepiasz dłuższą  i ładnie wyrywasz ciągnikiem, a samą karpę to ciężko idzie.

Teraz to i ja wiem. Ale już przy pierwszym podejściu to miało być przeznaczone pod koparkę. Okazja się nadarzyła to powyrywal 

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v