Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na razie leje jak z cebra. zostal jeczmien ,mieszanka, i sloma wczoraj poszla pszenica, owiec i reszta pszenzyta. troche wapna rozsiane, poplon tez - i nie zdazylem stalerzowac..

jeszcze niedawno rzepak kosili. w sumie to u nas zboza duzo nie ma ,tylko rzepak i kukurydza..

 

Opublikowano
2 minuty temu, jacus napisał:

,tylko rzepak i kukurydza..

U nas to raczej pszenica i kukurydza... Rzepaku trochę mniej. Sąsiadowi rzutem na taśmę wykosiła RSP jęczmień jary, mogli i u mnie skosić przy domu pszenicę ale kurna znów słomę suszyć to poczekam do przyszłego tygodnia...

Opublikowano

to żes wymyślił. tak to pilno Mu było, tak to słoma najważniejsze. trochę mnie zadziwiasz...

Opublikowano

pisałem. po tych dwóch dniach, efekt taki sam jak bez tak z lataniem z widłami.

Opublikowano

Za wąskie pole.

Zostanie pasek słomy akurat  taki jak Radek turlał🤭

20220729_194746.jpg

Opublikowano
1 godzinę temu, Karol6130 napisał:

Poszli konie po betonie 

IMG_20220729_182012.jpg

Asfalt orales ze musieli taka łate położyć?

4 minuty temu, Agrest napisał:

Za wąskie pole.

Zostanie pasek słomy akurat  taki jak Radek turlał🤭

20220729_194746.jpg

Przepiórkę ci zostawił?

Opublikowano

Pada. No nic, trzeba iść trochę jęczmienia zworkować wraz z browarkiem 😉

Opublikowano
4 minuty temu, radekz200 napisał:

Asfalt orales ze musieli taka łate położyć?

Przepiórkę ci zostawił?

Nie, młóci, ale pokos wąski a 1300m trza zapindalać.

Opublikowano

wiesz. nie będe się sprzeczał, bo z całym szacunkiem, ale nie da się Tobie przetłumaczyć. wspomnę jedynie że kilka lat więcej słomę zbieram, i zdarzało się zę zmokła, zdarzało się że przewracałem..

rób jak uważasz.

Opublikowano
1 minutę temu, Pafnucy napisał:

wiesz. nie będe się sprzeczał, bo z całym szacunkiem, ale nie da się Tobie przetłumaczyć. wspomnę jedynie że kilka lat więcej słomę zbieram, i zdarzało się zę zmokła, zdarzało się że przewracałem..

rób jak uważasz.

A ja zebrał nie będę musiał przewalać 😛 

Opublikowano (edytowane)

niedługo zapytasz. jaka młodośc? jakie życie? kiedy minęło?      Młody...

Edytowane przez Gość
Opublikowano
6 minut temu, TheraRolnik napisał:

Po jakich żniwach 🤔

 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Pafnucy napisał:

niedługo zapytasz. jaka młodośc? jakie życie? kiedy minęło?

A co z tej młodości? Nic, takie życie jak każde inne, uja warte. 

Jako ciekawostkę powiem Ci, że za dzieciaka słomę to się i bez deszczu przewracało na drugi dzień po skoszeniu. Na trzeci dzień prasa o ile dojechała i wcześniej nie popadało. Jak popadało to kolejne przewracanie.

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano

no ludzie mają różne .... ciekawe zajecia.    tylko po h*j???

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v