Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, kizak napisał:

 

 Do poloneza jak poloneza ,ale do malucha a i owszem . Swego czasu kumplowi mówię mój maluch pali 4i7 na sto ,a on mój 125 też tyle ,po dodaniu 

125 jeszcze jest jeden w okolicy ale już mi się spawać tego nie chce. Części od starego poldka dużo ode mnie brał do niego. Za to Sąsiad z miejsca gdzie stoi mój poldek 2.0 ładnego 125p ma. Do ślubów wozi 

9 minut temu, witejus napisał:

/120

Kumpla stary nie może się nachwalić jaki to cud był do jeżdżenia w zimę. Łykała zaspy jak jaka małolata członki na sobotniej dyskotece 

  • Haha 1
Opublikowano
7 minut temu, gregor1284 napisał:

Kumpla stary nie może się nachwalić jaki to cud był do jeżdżenia w zimę

Jak już była sprawna to i nawet można było te 100km bez strachu zrobić 

Opublikowano
8 minut temu, hubertb napisał:

Miałem wczoraj u najstarszej, u młodszej mam w czwartek o debilnej godzinie 15. 

U mnie dziśbo akurat główny odpust w parafii a i szkoła też to zrobili dziś

Opublikowano
11 minut temu, hubertb napisał:

Ludzie to mają zepsute głowy🤦‍♂️

Jednych do ślubu wieźliśmy trzema polonezami. Kumpel Borkiem wiózł młodych, ja przejściówką druhny, a polonezem młodych jechali panowie świadkowie. 

11 minut temu, witejus napisał:

Za to moja biła zadem na śniegu jak narowista kobyła

Transita jak miałem to wystarczyło że było mokro 😂 na suchym asfalcie jeszcze na dwójce zaskomlał

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, gregor1284 napisał:

Jednych do ślubu wieźliśmy trzema polonezami. Kumpel Borkiem wiózł młodych, ja przejściówką druhny, a polonezem młodych jechali panowie świadkowie. 

Ilość spalonej wachy taka że spokojnie by v8 amerykanem 6 pasażerów na raz przewiózł i pewnie na tym oszczędził 

Wyścigu na bryczki po miejsca siedzące to na tym ślubie przypadkiem nie było? 

Wybacz nienawiść ale musiałem to naprawiać zawodowo. Jak miałem w grafiku poloneza wiedziałem że będę po łokcie w konserwacji i zmiana klocków hamulcowych potrwa cały dzień. 

Edytowane przez hubertb
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, hubertb napisał:

Ilość spalonej wachy taka że spokojnie by v8 amerykanem 6 pasażerów na raz przewiózł i pewnie na tym oszczędził 

Wyścigu na bryczki po miejsca siedzące to na tym ślubie przypadkiem nie było? 

Wybacz nienawiść ale musiałem to naprawiać zawodowo. Jak miałem w grafiku poloneza wiedziałem że będę po łokcie w konserwacji i zmiana klocków hamulcowych potrwa cały dzień. 

Pamiętam akcje z warsztatu jak w polonezie naciagalismy podłużnice i typ później szpachle przycieral 😂 "naebali kształtów w tem polonezie" 

Edytowane przez gregor1284
Opublikowano
1 minutę temu, Bercik92 napisał:

A dlaczego? 🤔

Po pierwsze jest strach że duży fiat jednak nie ogarnie przejazdu do kościoła(wtedy potraktował bym to jak znak od Boga i na miejscu delikwenta nie żenił się). Po drugie wsiąść do dużego fiata w białej długiej sukni ślubnej i zamknąć drzwi jest czynnością podobną do salta w przód. Po trzecie duży fiat nie ma klimatyzacji jeśli twoja luba nie jest akurat z sąsiedztwa to masz przepie... bo trzeba otworzyć szyby a to już wpłynie na twój strój fryzure i raczej wysiądziesz lekko zgrzany. 

Taka anegdota z życia moja ślubna ma koleżanke z stron krosna, ruszyliśmy spod kościoła orszakiem ustawiłem się dwa samochody za autosanem h9 i lecimy, jak na zegarze zobaczyłem 80km/h po krętych wąskich drogach zwątpiłem. Jechała nas czwórka w samochodzie i kumpel rzucił hasłem że "brama" która zatrzymała by taki orszak musi być "solidna". 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, gregor1284 napisał:

Na nic większego od wski nie wsiadam, nie ten pomyślunek. Przywiózł bym coś większego sobie ale chce jeszcze pożyć 

Sprzedałem części od tego i nie chce z tym nic wspólnego mieć 🤭

ale to do Tomka busiarza było

choć dopiero jak wsiądzesz na co większego to czujesz że żyjesz😁

albo jakie to życie szybko kruche się nagle robi

56 minut temu, stempos1980 napisał:

Trzeba się szykować do przedszkola na imprezę tzn Dzień Rodziny.

 

u mnie to wczoraj było

39 minut temu, DANDYS napisał:

to te twoje wozidło??? myślałem że jakim większym jeździsz

Edytowane przez bratrolnika
  • Haha 1
Opublikowano

@hubertb bawiłes się może kiedy z rdzą? W golfie mi atakuje, gdzie nie gdzie pęcherze się robią z rdzą a z progów odchodzi baranek po pod spodem rdza, jakimś srodkiem malować na rdzę podkład i znów baranek?

Opublikowano

Rudej z imprezy nie wygonisz. Ludzie umierają, zwierzęta umierają pozwól i golfikowi udać się na niebiańskie autostrady. A jak cię razi zapędzluj byle czym reszta środków i cudownych technologii przedłuży życie o rok a w portfelu zrobi spory ubytek. 

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, DANDYS napisał:

@hubertb bawiłes się może kiedy z rdzą? W golfie mi atakuje, gdzie nie gdzie pęcherze się robią z rdzą a z progów odchodzi baranek po pod spodem rdza, jakimś srodkiem malować na rdzę podkład i znów baranek?

Długo myślisz go jeszcze trzymać? 

Opublikowano
10 minut temu, hubertb napisał:

Rudej z imprezy nie wygonisz. Ludzie umierają, zwierzęta umierają pozwól i golfikowi udać się na niebiańskie autostrady. A jak cię razi zapędzluj byle czym reszta środków i cudownych technologii przedłuży życie o rok a w portfelu zrobi spory ubytek. 

Reaktywny by go trochę podratowal 

Opublikowano
17 minut temu, DANDYS napisał:

@hubertb bawiłes się może kiedy z rdzą? W golfie mi atakuje, gdzie nie gdzie pęcherze się robią z rdzą a z progów odchodzi baranek po pod spodem rdza, jakimś srodkiem malować na rdzę podkład i znów baranek?

zastanów się, ja w Polo tez miałem małe purchelki, to mówię skrobnę je, nawet kitować nie będzie trzeba, barankiem na czarno progi prysknę i będzie git

no to jak skrobnąłem to wyszło to tak😐

IMG_20190822_193239.jpg

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v