Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
21 minut temu, 6465 napisał:

No Marek musimy kiedy się spotkać w sobotę to po próbujemy.

Bo to bardzo dobre i towarzyskie chlopisko. 

Bardzo chętnie, może jak z tymi pyrkami coś tak jakoś trzeba będzie pomyśleć 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, 6465 napisał:

Kiedyś próbowałem zrobić to co mi kiedyś dałeś na próbę razem z deszczomierzem. Jeden znawca mówi to zapach cukierków kukułek. Kurde rozpuscilem tych cukierków w bimbrze zrobiło się jakieś mętne ,wyglądało jak rzygowiny. Nie dało się pić.🤮

To był towar od @debrzyna

2 minuty temu, Pafnucy napisał:

ogórki...

Kiszone robimy w większości w kamiennych garnkach

Opublikowano
8 minut temu, Strongman napisał:

Taki niebieski ale lux malina.

To może z wiagrą 😎 jak niebieski

Opublikowano
18 minut temu, HF86 napisał:

bo jeszcze trochę grosza na wioskach mają. 

ale to też długo nie potrwa. 

miasto już czuje bidę. pensja prawie ta sama, a wszystko razy dwa. 

wypowiedzenia też się gęsto już sypią. okoliczna duża fabryka całą jedną zmianę likwiduje. 

Wystarczy spojrzeć na olx I oferty sprzedaży lub wynajmu olbrzymich hal. Narasta to lawinowo. W każdym miasteczku masa lokali do wynajęcia.

 

Opublikowano
1 minutę temu, Strongman napisał:

U mnie ogórki kiszone to tylko że studni. I w tych bańkach 5l po wodzie z dużym korkiem.

kurna. jak to zakisić w studni....? 😁

Opublikowano
24 minuty temu, slawek74 napisał:

Marek 🙋‍♂️ Ty zawsze chętny 🤔

Dziś odwiedził mnie kolega z informacją o qq  i pyta czy po 100 zrobimy mówię że nie ma opcji 

Ale po200 to całkiem inna sprawa 

  • Haha 4
Opublikowano
3 minuty temu, Strongman napisał:

U mnie ogórki kiszone to tylko że studni. I w tych bańkach 5l po wodzie z dużym korkiem.

Mam zrobione ze 4 butelki, ale stoją w piwnicy. Mówisz żeby do studni na sznurku wpuścić? 

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Biała tak ale nie czerwona. Nie warto dla kilku główek robić w beczce.

Czerwoną to kurom teraz daje🤭

1 minutę temu, 6465 napisał:

Tylko raz w życiu takie coś piłem😋 number one.

Nic dodać nic ująć 

Opublikowano
2 minuty temu, Pafnucy napisał:

kurna. jak to zakisić w studni....? 😁

Nieznane u nas. U nas w słoiku 700ml parę ogórków wejdzie i się w miarę szybko zje. I do piwnicy na regał.

1 minutę temu, soltys48 napisał:

Czerwoną to kurom teraz daje🤭

Pyszna rzecz. U nas inne preferencje niż w waszej Pyrlandii. 

Opublikowano
1 minutę temu, 6465 napisał:

Mam zrobione ze 4 butelki, ale stoją w piwnicy. Mówisz żeby do studni na sznurku wpuścić? 

Na sznurku się wpuszcza żeby potem wyciongnąć ale ta butelka to nie tonie, nawet jakby sznurek urwał.

  • Thanks 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v