Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przy pilnowaniu pogody w mojej okolicy 3p ciągają ug 3x30 i orka na 2biegu . Jak trzeba zaorać, a jest suszej to czasami orka z odkręconym ostatnim korpusem.

Pewnie lepiej kupić 3 skibowy i w razie potrzeby odkręcić korpus. Chyba że ziemia mega ciężka i nie ma co sie pchać w 3 skiby. 

 

Opublikowano

Pytanie: ile autor tematu chce wydać na pług, ile ma do orania i na ile lat potrzebuje pługa? Po założonym temacie podejrzewam, że nie są  to ogromne ilości. 

1 godzinę temu, bergman31 napisał:

C-360/C-360-3p to UG3 orają glinę ale to taka głębsza podorywka.  

Da się i puścić UG na 30cm w twardej podeschniętej glinie ( przynajmniej w mojej okolicy), ale poprostu c360 nie da rady pociągnąć tak 3 korpusów. Dwa ledwo wtedy ciągnie. 

Opublikowano

Lepiej kupić coś co porządnie zaorze pole, z innym kątem lemiesza, odkładnią śrubową która przykryje resztki i poplony, bo stare ug swoje lata świetności mają dawno za sobą...

Opublikowano
3 godziny temu, Alchemik napisał:

 

Da się i puścić UG na 30cm w twardej podeschniętej glinie ( przynajmniej w mojej okolicy), ale poprostu c360 nie da rady pociągnąć tak 3 korpusów. Dwa ledwo wtedy ciągnie. 

Przecież miałem to na myśli🤷‍♂️

2 godziny temu, jaco512 napisał:

Lepiej kupić coś co porządnie zaorze pole, z innym kątem lemiesza, odkładnią śrubową która przykryje resztki i poplony, bo stare ug swoje lata świetności mają dawno za sobą...

W latach 70tych, czy 80tych Unia Grudziądz produkowała pługi 2 i 3 skibowe także z odkładnicami półśrubowymi i śrubowymi. Tylko praktycznie nikt ich nie kupował, pewnie ze względu na cenę albo na ogólne braki w dostawie maszyn do składnic maszyn rolniczych. 

Opublikowano
3 godziny temu, bergman31 napisał:

W latach 70tych, czy 80tych Unia Grudziądz produkowała pługi 2 i 3 skibowe także z odkładnicami półśrubowymi i śrubowymi. Tylko praktycznie nikt ich nie kupował, pewnie ze względu na cenę albo na ogólne braki w dostawie maszyn do składnic maszyn rolniczych. 

Te UG wysyłano głównie na wschód.   U nas na rynek trafiały śladowe ilości. Nazwa różniła się  cyfrą za myślnikiem, czy ukośnikiem. Bodaj 1 dla śrubowej, 2 dla pół śrubowej. Była też wersja na wyższej słupicy (resztki nie zapychały się o ramę). Nie pamiętam teraz nazw i numerów z głowy. 

Opublikowano
bergman31 napisał:

W latach 70tych, czy 80tych Unia Grudziądz produkowała pługi 2 i 3 skibowe także z odkładnicami półśrubowymi i śrubowymi. Tylko praktycznie nikt ich nie kupował, pewnie ze względu na cenę albo na ogólne braki w dostawie maszyn do składnic maszyn rolniczych.

ale to nie zmienia faktu że lepiej kupić coś co orze jak należy pewnie ustawisz zaora nawet może w miarę ale kont natarcia lemiesza jest w UG taki że z 2 będzie miał ciężej niż z 3 w której ktoś to przemyślał

Opublikowano (edytowane)

Narazie nie wiemy jakim budżetem dysponuje autor tematu. Ciężko będzie znaleźć coś zachodniego w 3 cyfrowym ;)

2 godziny temu, Kacperkuj-pom napisał:

kont natarcia lemiesza jest w UG taki że z 2 będzie miał ciężej niż z 3 w której ktoś to przemyślał

Jest różnica, ale nie taka duża jak kolega pisze. Na lżejszym fragmencie ziemi kiedyś był problem z zaoraniem ze wzgledu na zapychanie, resztek pożniwnych 3p+ ug3x30 + kolczatka.  

Pożyczonego kvernelanda 3x40 ledwo ciągnął i to po wypłyceniu orki  i oczywiście bez kolczatki. 

Według kolegi powinien ciągnąć go tak samo jak UG3x30 bo to tylko szerokość o 1 skibę UG szersza. ( procentowo to nawet mniejszy przeskok jak z 2 na 3)

Edytowane przez Alchemik
Opublikowano

no jest różnica i to spora jednak dał radę z kv szerszym o Skibę co jednak stawia większy opór niż kolczatka jeszcze większe dokładnie . z 4 UG wtedy by musiał zmierzyć jak by szedł i pytanie jaki ten kv mial ustawione

Opublikowano

Przy wypłyceniu jak ten KV   UG 4 też raczej by pociągnął. Tylko problemem było krycie. 

Tylko podkreślam, że to na lżejszym fragmencie i dopisującej pogodzie, bo jeszcze ktoś  sie rzuci takim zestawem na glinę

Różnica w oporach orki  na metr miedzy KV, a UG w takich warunkach napewno była bliżej 5% niż 35%.

W glinie (mocniejszym ciagnikiem) nie wiem jakby to wyglądało.

Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, Alchemik napisał:

Te UG wysyłano głównie na wschód.   U nas na rynek trafiały śladowe ilości. Nazwa różniła się  cyfrą za myślnikiem, czy ukośnikiem. Bodaj 1 dla śrubowej, 2 dla pół śrubowej. Była też wersja na wyższej słupicy (resztki nie zapychały się o ramę). Nie pamiętam teraz nazw i numerów z głowy. 

2 skibowe:

U021/1 odkładnia cylindryczny

U021/2 odkładnia kulturalna

U021/3 odkładnia półśrubowa

U021/4 odkładnia śrubową

3 skibowe:

U023/1 odkładnia cylindryczna

U023/2 odkładnia kulturalna

U023/3 odkładnia półśrubowa

U023/4 odkładnia śrubowa.

Pługi te budowano między 1976 a 1982 rokiem.

Do orki głębokiej był przeznaczony pług U019 "Bażant", 1x40.

Pług łąkowy U020 "Mewa", 1x48.

Do orki szybkiej U039 "Czajka", 2x35.

 

 

Edytowane przez bergman31
  • Like 1
Opublikowano
19 godzin temu, jaco512 napisał:

Mam taki 2 skibowy, duże odkładnie do tego zestaw przedpłużków, niestety tabliczka odpadła. Dawniej był pożyczany do orki łąk i kukurydzy na ziarno.

spieniężyć tego nie chcesz ?

Opublikowano
21 godzin temu, perkins3382 napisał:

a 3 skibowy tylko mniejszy jakie macie opinie

do podorywki i siewnej orki, czyli do 15-20cm tak, ale na głęboko zapomnij
większe opory pracy, większe koszty części no i większe obciążenie podnośnika czy całego tyłu, nie wiem dlaczego tak się upierasz na 3 skiby, które do tego ciągnika ni jak się nie nadają

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Morela15
      Który pług wybrać? Chodzi mi o wersję 4 z możliwością 5 skiby. Kuhn wychodzi trochę taniej. Co polecacie?
    • Przez tomrolnik
      zastanawiam się na kupnem pługa obrotowego na zabezpieczeniach hydraulicznych i zastanawiam się jaki mniej więcej jest koszt naprawy takich siłowników spotkał się ktoś z takim tematem? pługi może i tańsze w zakupie niż resorowe ale czy w późniejszej eksploatacji zabezpieczen nie okażą się drożdże??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v