Skocz do zawartości

Renault Celtis


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Witam, ciągnik jak w tytule, pompa stanadyne sterowana elektronicznie. Odpala zawsze ok, zaraz po odpaleniu jeżeli damy mu ok 2 tys. obrotów przerywa jakby mu brakowało paliwa, pochodzi na wolnych obrotach kilka minut i jest ok. Druga sprawa to po rozgrzaniu w trakcie pracy potrafi czasem sam sobie dodać gazu, nie tracąc przy tym mocy, tylko wtedy silnik ma taki twardszy warkot ( jest trochę głośniejszy). Jakieś sugestie?
Opublikowano

Znaleźć drugiego Celtisa i podmienić sterownik silnika żeby wykluczyć, albo potwierdzić jego winę.

Miałem też kiedyś tak, że po dodaniu gazu schodził z obrotów i tracił moc, a bez gazu chodził normalnie, ale wtedy działo się tak cały czas, a nie sporadycznie. Był pęknięty jakiś zawór czy dławik w pompie. Podobno typowa usterka w tych pompach. Wymienili to bez demontażu pompy. 

Czy ktoś z okolic Płocka ma komputer diagnostyczny Metadiag?

Teraz mam taki problem, że gdy temperatura spadnie poniżej 10 C to nie chce odpalać. Kręci szybko, ale nie próbuje nawet załapać, dymu żadnego nie daje. Jak jest ciepło odpala bez problemu. Po pierwszym uruchomieniu odpala już dobrze. Poza ty chodzi dobrze, nie dymi, moc ma normalnie. 

Sterownik silnika podmieniałem i nic to nie zmienia. Podejrzewam, że któryś z 3 czujników temperatury może oszukiwać i nie daje wystarczającej dawki startowej paliwa.

Czy Metadiagem da się sprawdzić te czujniki? Ma ktoś jakiś inny pomysł. 

 

 

Opublikowano

Uszkodzone czujniki temp. nie mogą powodować braku odpalenia są bardziej dla ochrony silnika przed przegrzaniem można je sprawdzić zwykłym miernikiem tabele są w manualu albo jak jest dostępny metadiag. Częstą przyczyną jest za małe napięcie na akumulatorze jak będzie za małe to też nie odpali bo sterownik nie poda paliwa przed próbą odpalenia podłącz na chwilę prostownik i zobacz czy będzie różnica

Dnia 12.10.2021 o 20:00, grzeskw75 napisał:

Witam, ciągnik jak w tytule, pompa stanadyne sterowana elektronicznie. Odpala zawsze ok, zaraz po odpaleniu jeżeli damy mu ok 2 tys. obrotów przerywa jakby mu brakowało paliwa, pochodzi na wolnych obrotach kilka minut i jest ok. Druga sprawa to po rozgrzaniu w trakcie pracy potrafi czasem sam sobie dodać gazu, nie tracąc przy tym mocy, tylko wtedy silnik ma taki twardszy warkot ( jest trochę głośniejszy). Jakieś sugestie?

Słaba jakość paliwa wpływa strasznie na pompy orbitalne możliwe że w środku zaczyna się coś przycinać warto odkręcić korek od blokowania pompy i zobaczyć czy rdza w środku nie postępuje już za bardzo czasem dolewają oleju do ropy trochę przedłuża żywotność

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez pawelski
      Witam, pacjent renault ares 630, wymieniłem pompkę sprzęgła gdyż ciekła i po założeniu nowej w ogóle nie mogę odpowietrzyć sprzęgła chyba że źle to robię.... przy wysprzegliku wciskam szybko złącze i leci z niego olej, odpowietrznik odkręcam to najpierw przy pompowaniu pedałem wypychało powietrze a potem już sam olej leciał powoli, czy ta nowa pompka jest zła? czy jakoś inaczej się to odpowietrza? bardzo proszę o radę.
    • Przez misiu1123
      Cześć wszystkim.
      Jak wiadomo, żeliwo to stop żelaza z węglem o dużej zawartości węgla. W związku z tym żeliwo jest trudnym materiałem do spawania w warunkach domowych, przynajmniej u mnie. Dodając do tego mój brak doświadczenia w spawaniu żeliwa i element, który chcę naprawić, mam pytanie do was, czy zamiast spawania jest sens stosowania klejów, takich niby specjalistycznych? Pacjentem do reanimacji są widełki rewersu w renówce,  są podjechane, a kupno dobrych graniczy z cudem, a drugie są horrendalnie drogie. Czy ktoś ma doświadczenie w tym zakresie? Nie mam komu dac do spawania, bo żeliwo trzeba umieć i gdzie pospawac, a boblic elektroda, które też są drogie, to umiem, ale to ma działać, a nie zrobić brzdek przy stygnieciu.
      Poniżej fotki tych widelek.


    • Przez Kaszlak79
      Witam drogich forumowiczów. 
      Ciągnik jak w temacie, silnik MWM D226-4. Po zimowym postoju normalnie odpalił i pojechał w pole (talerzówka). Po 2-3 godzinach pracy zgasł nagle, chwilę grzebania przy pompie paliwowej zapalił i dalej praca. Potem jeszcze tak dwa razy zgasł, grzebanie (odpowietrzanie ręczną pompką, zdejmowanie górnej obudowy pompy) zapalił, 1-2 godziny pracy i zgasł. 
      Po trzech razach już nie odpalił, do końca miał moc, nie schodził z obrotów, silnik nie "kulał". Zdejmowanie pompy paliwowej, serwis diesla, diagnoza - pompa sprawna, wymienione tylko uszczelnienia i regulacja. 
      Po ponownym założeniu pompy dalej nie odpala, przewody i filtry drożne (nowe), nowa pompka zasilająca. Wszystko ustawione zgodnie ze znakami, sprawdzone parę razy. Wszystko wskazuje na to że nie podaje paliwa na wtryskiwacze, gaz ustawiony na max obroty, wszystko poprawnie odpowietrzone a z rurek wtryskiwaczy ledwie co ledwie kapie lub trochę pryska. Nie wiem czy tak powinno być, z tego typu pompą mam pierwszy raz do czynienia. 
      Jakieś pomysły?? Ciągnik stoi w polu, robota czeka.
       
    • Przez MarcinKa
      Od czego jest widoczna ta czarna dźwigienka w rozdzielaczu w plecaku podnośnika od renówki??
      To nieco poniżej żółtego korka. 
      Dopiero podczas naprawy ją zauważyłem jak umyłem przed demontażem plecak pod kabiną.

    • Przez Adrian11111111
      Witam mam problem za polbiegami a mianowicie 1 i 2 działają gdy przełączam na 3 z powrotem jest 1 a na 4 jest 2. Na wyświetlaczu zmienia po kolei.
      Co mogło się stać? Z góry dziękuję za pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v