Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak Cię krowy wkurzaja to C+E będzie wk***iać. W tym zawodzie nic nie przewedzisz ani nie zaplanujesz. A wiem bo się bujalem ładnych kilka lat. Lepiej już na koparke siasć, czy tam na ładowarkę gdzieś na budowie. A w transporcie zobaczysz że będzie Ci brakować wszystkiego a najbardziej będzie Cię wkurzać to że w razie draki nie będziesz przy swojej dziewczynie/dzieciach jak kiedyś będziesz miał czy może już masz tylko 700 km dalej. To jest zawód dla starego kawalera 

Opublikowano
Dnia 4.05.2021 o 00:56, artur125 napisał:

Jak dla mnie to ukraińca na etat i rozwijać hodowlę, albo likwidacja hodowli i etat plus roślinna.

u mnie roślinna , bydło i etat. To jak by rozdzice nie pomagali to bydła już dawno by nie było

chłopak męczy się przy krowach. Praca na polu to prawie jak etat, można wziąć wolne i odpocząć

I gdzie na etat pójdzie do kurczaków zapieprzac albo na rowach. Sąsiad tez ma 28 lat 13 ha zlikwidował hodowle i myślał że do roboty pójdzie a tych uprawnień to każdy ma ze hej. @Luq8989 a jakie studia żeś robił. To i tak nie jest źle jak dziewczyne masz

Opublikowano
9 godzin temu, Luq8989 napisał:

Na pewno nie do jakiegoś molocha typu Cedrob, Wipasz czy LG. Myślę, by na początek zrobić C+E i trochę pojeździć po kraju. Spróbować rozkręcić coś własnego niezwiązanego z rolnictwem np usługi koparką itd

To gdzieś z okolic Mławy Ciechanowa jesteś, tak myślałem. No tu to jeszcze Kross za najniższa 🤣

Opublikowano
12 godzin temu, Luq8989 napisał:

Na pewno nie do jakiegoś molocha typu Cedrob, Wipasz czy LG. Myślę, by na początek zrobić C+E i trochę pojeździć po kraju. Spróbować rozkręcić coś własnego niezwiązanego z rolnictwem np usługi koparką itd

O widzę ze moje strony. Jak jesteś chadem ro możesz dorabiać jako pan do towarzystwa. Znajomy ze studiow mówi ze miał kolegę barmana pojechał do niemieć robiv jako ogrodnik za 2 tys euro u milionera. Zaczął plukac tamtego zone i mu za sex zaczęła płacić drugie 2 tys euro. I po roku miał na koncie 200tys zl

11 godzin temu, danielursus3p napisał:

Jak Cię krowy wkurzaja to C+E będzie wk***iać. W tym zawodzie nic nie przewedzisz ani nie zaplanujesz. A wiem bo się bujalem ładnych kilka lat. Lepiej już na koparke siasć, czy tam na ładowarkę gdzieś na budowie. A w transporcie zobaczysz że będzie Ci brakować wszystkiego a najbardziej będzie Cię wkurzać to że w razie draki nie będziesz przy swojej dziewczynie/dzieciach jak kiedyś będziesz miał czy może już masz tylko 700 km dalej. To jest zawód dla starego kawalera 

Jeszcze dziewczyna w rogi zacznie walic wiadomo ze bez bolca ciezko

Opublikowano
30 minut temu, pafnucy napisał:

Cebulij, Ty wiesz że chory jesteś?

Nie zdrowy jestem. Mam znajomego hydraulika który ma kolegów tirowcow i dogadza w wolnym czasie zonom tirowcow. Poza tym nie wiem czego op szuka tutaj. Ma dobrą gospodarke a robiv trzeba wszędzie moje rodzenstwo 10 lat po studiach nie mają 3tys. Wydaje mi się z młodym ludziom ryj banie telewizja social media. A telewizja pokazuje niewielki procent społeczeństwa którzy maja wygodne życie a inni ludzie na nich pracują np lewandowski bill Gates czy elon Musk. Wszędzie nie jest wesoło. Znajomy opowiadał ze tez ludzie mieli gospodarstwo nie chciało im się robić i sprzedawali kawałek po kawałku. A teraz robią na taśmie w cedrobie z wyrwanymi scieganami. I vo autor ma na myśli ze stracił najlepsze lata życia. Przykładowo ja też nigdy nie byłem na dyskotece i siedzę w piwnicy aby uczelnia nauka chlewa a najdalej to byłem w ciągu ostatnich kilku lat w kościele z własnej woli

Opublikowano
Przed chwilą, Cebulj napisał:

I gdzie na etat pójdzie do kurczaków zapieprzac albo na rowach. Sąsiad tez ma 28 lat 13 ha zlikwidował hodowle i myślał że do roboty pójdzie a tych uprawnień to każdy ma ze hej. @Luq8989 a jakie studia żeś robił. To i tak nie jest źle jak dziewczyne masz

Powrót z banicji :ph34r:.

"Kolego niesympatyczny" skoro wiesz lepiej co i jak w Twoim rejonie, to poco od chyba roku dopytujesz co robić ? Tak na marginesie oferta na kuriera, 3 tys. netto, praca od 6.30 do minimum 16 ej-18 w zależności od ilości paczek do dostarczenia. Chciało by Ci się jeszcze pracować na roli ?

Przed chwilą, Cebulj napisał:

 Wydaje mi się z młodym ludziom ryj banie telewizja social media.

I bracia samcy czy jakoś tak :ph34r:.

Przed chwilą, Cebulj napisał:

Nie zdrowy jestem.

A to nowość :P.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Cebulj napisał:

O widzę ze moje strony. Jak jesteś chadem ro możesz dorabiać jako pan do towarzystwa. Znajomy ze studiow mówi ze miał kolegę barmana pojechał do niemieć robiv jako ogrodnik za 2 tys euro u milionera. Zaczął plukac tamtego zone i mu za sex zaczęła płacić drugie 2 tys euro. I po roku miał na koncie 200tys zl

 

To mąż ją chyba prał, jak ten płukał.   :P   Co znów telefon?  :D

Chwaliłeś się że masz kawał zaganiacza to może też byś podłapał taką fuchę, w tej branży korzeń się głównie liczy.    :P

Edytowane przez deSilva
Opublikowano

Być dobrym zaganiaczem to też nie tak łatwo 😂 

Opublikowano

No to jak słaby zaganiacz, to jedynie krowy można zaganiać do dojarni.   xD

Opublikowano

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Praca na roli to praca u siebie, choćbyś nie wiem jak był utyrany, to jednak u siebie. Na etacie zawsze pracujesz na kogoś. I to też nie jest tak kolorowo niezależnie od stanowiska. Po studiach pchałem się w zawody w okolicy, które generowały największe zyski. Przepracowałem kilka dobrych lat jako spawacz, gdzie zarabiałem trzy razy tyle co znajomi w innych zawodach. Cóż z tego, skoro pracowaliśmy na 3 zmiany, często z nadgodzinami, a i weekendy były dodatkowo płatne, więc człowiek tyrał. Kasy pełno, tylko nie było kiedy jej wydać. Te kilka lat było wyjęte z mojego życiorysu, bo w domu byłem gościem. Stwierdziłem, że trzeba jednak znaleźć coś lżejszego. Zostałem operatorem suwnicy w hucie, gdzie znów przez jakiś czas brakowało czasu dla siebie, bo produkcja, bo załadunki, bo to, bo tamto i powtórka z rozrywki, tyle że człowiek sobie siedział i radia słuchał przynajmniej jeżdżąc, zamiast inhalować się oparami, naświetlać oczy i odwiedzać okulistów, żeby opiłki z oczu wyciągać. Kasa rewelacyjna, ale znów - brak życia prywatnego. Jak pomyślałem, że tak ma być całe życie, to prawie się depresji nabawiłem. Odświeżyłem wiedzę ze studiów, zrobiłem kilka projektów i wróciłem do zawodu wyuczonego, redukując drastycznie zarobki (bez doświadczenia nikt Cię nie zatrudni na dobre stanowisko), kilka awansów i pracuję w swojej branży (IT) od kilku lat. 8 godzin na etacie poniedziałek piątek. Czasu więcej dla siebie, dla rodziny, dla gospodarstwa. Ale właśnie gospodarstwo daje mi powera do życia. Praca może nie jest męcząca, bo może i czasem trzeba coś zrobić na wczoraj i człowiek ślęczy nad projektem jak głupi, aż zapomina jak się nazywa, ale w dalszym ciągu wydaje mi się, że marnuję życie, bo mógłbym w tym czasie robić coś u siebie. Po pracy zazwyczaj od razu na pole, podwórko i muszą mnie do domu wołami ściągać, bo wtedy czuję, że żyję. W weekendy czasem fizycznie już nie daję rady, ale widzę efekty swojej pracy i to mnie nakręca. W ubiegłym roku, gdy przez pandemię pracowałem zdalnie, to robiłem siedziałem nad pracą wieczorami, a za dnia do ostatniej kropli potu, ale z satysfakcją - pole, maszyny, obejście. Jeżeli uda mi się osiągnąć taki dochód z gospodarstwa, by się utrzymać, to zapewniam Was, że pierwszego dnia, gdy tylko będę miał taką pewność, to rzucam etat w cholerę.

Dlatego autorowi poleciłbym pracę na etat przez kilka lat, niech sam dojdzie do tego, co go bardziej satysfakcjonuje, a pole w tym czasie w dzierżawę. Może faktycznie jednak takie życie będzie mu bardziej odpowiadać. Są przecież ludzie, którzy 8 godzin praca, popołudnie przed tv w mieszkaniu w bloku, sen i powtórka i im to odpowiada.

Opublikowano
Dnia 4.05.2021 o 22:05, Luq8989 napisał:

Nie masz potrzeby, by chociaż na parę dni gdzieś się wyrwać? Coś zobaczyć itd i nie mieć z tyłu głowy uczucia, że o 18 czy o 6 musisz być w oborze

Oczywiście że jest taka potrzeba czy chęci. Ale tak jak mówię, u siebie jesteś sam swoim Panem i puki co wystarcza mi np. O 5 skończyć oprzet i przyjechać na 18 

Opublikowano
10 godzin temu, dsbh napisał:

Powrót z banicji :ph34r:.

"Kolego niesympatyczny" skoro wiesz lepiej co i jak w Twoim rejonie, to poco od chyba roku dopytujesz co robić ? Tak na marginesie oferta na kuriera, 3 tys. netto, praca od 6.30 do minimum 16 ej-18 w zależności od ilości paczek do dostarczenia. Chciało by Ci się jeszcze pracować na roli ?

I bracia samcy czy jakoś tak :ph34r:.

A to nowość :P.

Mysle ze było by ciężko ale dałoby rde może @AroniowyLiść to chyba z południa Polski tez właśnie myślę o suwnicy ale nwm czy warto bo nwm czy na mazowszu takie coś jest

Opublikowano (edytowane)

Ogólnie to przez lato zmniejszyłem stado o 5 sztuk i o ile na początku dało się odczuć trochę luzu to na jesieni znów zaczął dobijać mnie ten marazm i samotność. Ciągle myślę, że już nie jestem w stanie nic zrobić ze swoim życiem, bo nic innego poza oporządzaniem bydła nie potrafię. Cholernie żałuję, że posłuchałem ludzi, którzy doradzili mi porzucenie studiów i swojego życia na rzecz gospodarki 

Dnia 6.05.2021 o 07:55, Cebulj napisał:

I gdzie na etat pójdzie do kurczaków zapieprzac albo na rowach. Sąsiad tez ma 28 lat 13 ha zlikwidował hodowle i myślał że do roboty pójdzie a tych uprawnień to każdy ma ze hej. @Luq8989 a jakie studia żeś robił. To i tak nie jest źle jak dziewczyne masz

Elektronikę i telekomunikację na Wacie. 

W zimę jest mniej roboty to może w końcu zrobię sobie prawo jazdy i zobaczę

 

Edytowane przez Luq8989
Opublikowano

@Luq8989 mam takie same odczucia jak Ty. Mam 21 lat. Od 19 roku życia prowadzę gospodarstwo, rodzice jeszcze trochę pomagają przy krowach, ale muszę jeszcze męczyć się 3 lata z powodów agencyjnych. Dziewczyny narazie brak i trudno znaleźć jakąś normalną. Tylko ja i tak nie wiąże przyszłości z krowami bo mam za mało ziemi.

Opublikowano

Ja bym proponował jak najszybciej pozbyć się hodowli, gospodarstwo zmienić na ekologię 33ha x ok2tys dopłat do ekologi masz prawie 70tys coś tam zasiejesz zbiory będą albo nie kosztów z 10 tys pracy w roku może tydzień a co zrobisz z resztą czasu to już Twoja sprawa może wreszcie odpoczniesz a potem droga wolna etat czy ważny biznes nawet jak nic nie wybierzesz z dopłat można żyć 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v