Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzień dobry na terenie mojej gminy funkcjonuje spółka wodna która ma siedzibę w innym budynku i nie podlega pod gminę. Płacę składki a nie chcą poprawić melioracji na polu i moje pytanie brzmi Czy iść gdzieś z tym dalej bo z przewodniczącym nie idzie się dogadać, czy poprostu wyjść z członkostwa?

 

 

 

 

Opublikowano

No to masz odpowiedz na pytanie dlaczego nie robią Za takie grosze to nawet kanału nie wykoszą a co dopiero reszta Trzeba sie przejść na zebranie spółki na którym ustalają składki i zaproponować takie składki żeby na wszystko wystarczyło Spółka wodna to nie stowarzyszenie charytatywne Ja zeby utrzymać poziom wody na łąkach które użytkuje to już od lutego walczę z bobrami trzymając ich na odpowiednim poziomie ,ogarniam ok 7 km rowów i co najmniej 10 tam bobrowych   

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Kanzas14 napisał:

Dzień dobry na terenie mojej gminy funkcjonuje spółka wodna która ma siedzibę w innym budynku i nie podlega pod gminę. Płacę składki a nie chcą poprawić melioracji na polu i moje pytanie brzmi Czy iść gdzieś z tym dalej bo z przewodniczącym nie idzie się dogadać, czy poprostu wyjść z członkostwa?

 

 

 

 

Z członkostwa nie wiem czy da się wyjść, tylko trzeba zwołać zebranie i się za nich wziąć, czy w ogóle mają ludzi i sprzęt i coś robią, czy tylko urzędników i mają zapewnione posadki, bo jak nic nie mają to nie płacimy. Ja mam ponad 40 zł /ha, ale chłopaki dzień w dzień coś robią, studzienki czyste.

Edytowane przez deSilva
Opublikowano
Dnia 7.04.2021 o 16:50, debrzyna napisał:

No to masz odpowiedz na pytanie dlaczego nie robią Za takie grosze to nawet kanału nie wykoszą a co dopiero reszta Trzeba sie przejść na zebranie spółki na którym ustalają składki i zaproponować takie składki żeby na wszystko wystarczyło Spółka wodna to nie stowarzyszenie charytatywne Ja zeby utrzymać poziom wody na łąkach które użytkuje to już od lutego walczę z bobrami trzymając ich na odpowiednim poziomie ,ogarniam ok 7 km rowów i co najmniej 10 tam bobrowych   

Tylko że u nas to nie ma żadnych tam tylko rurki melioracyjne na polach no i kilka rowów w gminie które wymagają przeczyszczania co 8-10 lat to nwm czy tak mało

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Dastan
      PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v