Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Potraktuj to jak jakiś rezerwaty sukcesji ekologicznej i urozmaicenie krajobrazu. Zresztą systematycznie liczba takich plam się zmniejsza. Sam jedno takie skasowałem, a było to cholerne pogorzelisko. Obok stoi drugie, ale tam działkę kupili jacyś emeryci z Warszawy. Myśleli, że sobie zrobią tam letnisko, ale chyba coś nie wyszło(albo się zestarzeli i przestali przyjeżdżać). Ogłosili to nawet na sprzedaż, ale cena zaporowa więc nikt nie kupi. Na wsi gdzie mieszkam, są jeszcze takie dwa. W jednym dziadek doczekuje swych dni. Jedynie co to mu podwórko kosiarką rotacyjną przejeżdżam aby mógł z domu wyjść. Jednak dookoła zarosło wianuszkiem zieleni, którą zresztą sam nasadził przez lata. Tylko, że teraz przestało być trzymane w ryzach.  Jednak jakby popodcinał drzewa i wyciął odrosty z ziemi, to miałoby to wygląd jakiś.

W drugim mieszka cała pokoleniowa rodzina. Najmłodsi to chłopy przed trzydziestką. Jednak tam nic nikomu nigdy nie przeszkadza. Ani zarośnięte podwórko, ani dziura w dachu, czy pozostałości po obórce i garażu. Taka sytuacja. 

Opublikowano
11 godzin temu, nena68 napisał:

wpisz w wyszukiwarkę opuszczone wioski lub pooglądaj filmiki typu urbex , rolnicy mówią o przywiązaniu do ziemi o ojcowiźnie ale tego typu wioski temu przeczą , a ja tylko próbuję zrozumieć czemu.

Paradoksalnie te opuszczone siedliska to właśnie przywiązanie do ziemi , ojcowizna 

Podam przykład z mojej wsi gdzie też jest sporo opuszczonych siedlisk i spadkobiercy czy właściciele mieszkają gdzieś daleko ale nie sprzedają bo mają sentyment do ojcowizny , są i takie siedliska które się sprzedały ale sprzedający to np wnuczek który nigdy bezpośrednio nie był związany z danym gospodarstwem i już nie ma sentymentu 

Opublikowano
12 godzin temu, Leszy napisał:

Potraktuj to jak jakiś rezerwaty sukcesji ekologicznej i urozmaicenie krajobrazu. Zresztą systematycznie liczba takich plam się zmniejsza. Sam jedno takie skasowałem, a było to cholerne pogorzelisko. Obok stoi drugie, ale tam działkę kupili jacyś emeryci z Warszawy. Myśleli, że sobie zrobią tam letnisko, ale chyba coś nie wyszło(albo się zestarzeli i przestali przyjeżdżać). Ogłosili to nawet na sprzedaż, ale cena zaporowa więc nikt nie kupi. Na wsi gdzie mieszkam, są jeszcze takie dwa. W jednym dziadek doczekuje swych dni. Jedynie co to mu podwórko kosiarką rotacyjną przejeżdżam aby mógł z domu wyjść. Jednak dookoła zarosło wianuszkiem zieleni, którą zresztą sam nasadził przez lata. Tylko, że teraz przestało być trzymane w ryzach.  Jednak jakby popodcinał drzewa i wyciął odrosty z ziemi, to miałoby to wygląd jakiś.

W drugim mieszka cała pokoleniowa rodzina. Najmłodsi to chłopy przed trzydziestką. Jednak tam nic nikomu nigdy nie przeszkadza. Ani zarośnięte podwórko, ani dziura w dachu, czy pozostałości po obórce i garażu. Taka sytuacja. 

Fajnie , że nie zapominasz o staruszku i może liczyć na pomoc . Chyba jestem zbyt sentymentalna

Opublikowano

nena68 doskonale Ciebie rozumiem, ponieważ Ja mam podobnie. Jak gdzieś jadę i widzę takie pustostany, to zastanawiam się kto tam mieszkał i co robił. Myślę o tym, że kiedyś było tam domowe ognisko i rodzinne szczęście. Ktoś to kiedyś budował i był z tego powodu szczęśliwy i dumny. Aktualnie niby mieszkam na wsi, ale takiej nowoczesnej, gdzie właściciele posprzedawali ziemię deweloperom, a Ci wybudowali domki i sprzedają je po niezłych cenach. Osobiście urodziłem się i wychowałem na wsi i z nie jednego pieca chleb jadłem, ale życie zmusiło mnie do porzucenia wszystkiego co do tej pory robiłem i lubiłem to robić. Mimo to prawie każdy weekend spędzam na wsi. Po prostu kocham tę robotę 😜 !!!

Opublikowano

Ci nie mieli szczęścia. W kilku różnych pożarach spalił się dom, stodoła i obora z letniakiem(takie mieszkanie i kuchnia na cieplejsze pory). Do tego jak rozbieraliśmy nietknięte ogniem ostatniego pożaru części obory, to belki i krokwie nosiły ślady starego zwęglenia. Czyli już wcześniej się paliło  i ugaszono na czas, albo użyto materiałów odzyskanych z jakiegoś jeszcze wcześniejszego pożaru. 

IMG_1475.JPG

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez damian315
      Czy podpowie ktoś i ma jakiś pomysł aby jakoś przerobić budynek na bydło aby nie wybierać obornika ręcznie. Z lewej strony jest garaż a z prawej paszarnia. Myślałem aby zrobić bramy na szerokość kojców i wybierać obornik miniładowarką typu TUR Poland tylko zastanawiam się uda sie wymanewrować czymś takim na tak wąskim korytarzu. Raczej nie ma możliwości kucia w ścianach nośnych ze względu na wiek budynku, wzdłuż korytarza są także po 4 słupy (po 2 z każdej strony). Utrzymywane jest tam bydło do roku na głębokiej ściółce. Prośba o pomoc i podpowiedzi czy jest możliwość coś z tym zrobić

    • Przez damianos95
      Witam
      Chcialbym zapytac kolegow jak to jest z budynkiem zamknietym na fudamencie budowanym z pustaka mialby byc on na male cielaki i tutaj robi sie problem nedac w gminie i starostwie kazdy mowi co innego slyszalem ze mohe postawic taki budynek max35m2 i rozpietosc dachu na 4.8m o 1 budynek na 500m dzialki 
      Natomiast w 2 miejscu uslyszalem ze moge 50m2 i tez rozpietosc dachu na 4.8 i 1 budynek na 500m dzialki
      Dodam ze na dzialce stoi dom i obora i garaze
      Kolejne pytanie czy majac działkę i chcac zrobic np 2 budnki te po 35m2 moge je polaczyc zeby przechodzic swobodnie moedy jednym a drugim a nie dzielic je sciana ? Jak to obejść by nikt sie nie doczepil dodam ze u mnie ludzi zyczliwych nie brakuje i jal ltos cos robo zazwyczaj poajawia sie kontrol wiec chcialbym aby sie to obylo bez dodatkowych problemow 
      I jak wyglada sprawa z wiatami ? 
      Ma sie cos zmieniac w 2022 odnosnie tych budynkow i wiat czy zostaje po staremu 
      Prosze o wypowiedzi ludzi ltorzy cos takoego robli a nie slgszeli badz czytali
    • Przez Marcin0628
      Witam, proszę o poradę. Szykuje się do odnowienia budynku gospodarczego który jest zbudowany w latach 80 z pustaka pianowego. Na budynku jest tynk cementowy typu baranek. W niektórych miejscach tynk odpadł lub popękał. Planowałem zerwać tynk w miejscach gdzie słabo się trzyma i uzupełnić ubytki klejem. Tam gdzie tynk trzyma się mocno chciałem zostawić aby uniknąć dodatkowej pracy. Teraz pytanie czy wystarczy na całość położyć klej i siatkę i następnie tynk ? Czy lepszym pomysłem byłoby dać jakąś cienką warstw styropianu ? Np 2 cm ?Nie zależy mi na izolacji termicznej budynku, zależy mi jedynie aby w miarę możliwości dobrze przygotować ściany przed tynkowaniem. Proszę o podpowiedzi co zrobić w takim przypadku i jakich materiałów użyć.
    • Przez Marcin133
      Witam. W związku z bardzo drogim opałem myślę nad ogrzewaniem domu pompa ciepła. Proszę użytkowników którzy już posiadają lub myślą o założeniu o wypowiedzenie się w temacie. Jakie pompy polecacie itd. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v