Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Piszę odnośnie kupna belarusa używanego po 2007r, ewentualnie pronar też rozważę. Proszę o porady na co zwrócić uwagę przy wyborze. Ciągnik będzie pracował jako główny na małym gospodarstwie (tylko produkcja roślinna). Myślę nad 952 z mostem krzyzakowym, monoblokiem, maska chyba nie ma takiego znaczenia przy takiej pracy czy metal czy plastik? Jakie hamulce najlepiej byłoby mieć w takiej szt? Które modele z 952 polecacie. Proszą o porady najlepiej użytkowników. Z góry dziękuję za odpowiedzi

Opublikowano

Człowiek pewnie ma odłożone parę złotych, nieduży areał, niewygórowane jeszcze wymagania i oczekuje tanich i prostych napraw, więc myślę, że słusznie decyduje się na MTZ. Może nie w tym przypadku ale często wtedy są głosy "Belarus to złom" "kup fendta" "lepszy ursus szóstka".

Opublikowano
Dnia 22.01.2021 o 10:20, LTZ55a napisał:

Człowiek pewnie ma odłożone parę złotych, nieduży areał, niewygórowane jeszcze wymagania i oczekuje tanich i prostych napraw, więc myślę, że słusznie decyduje się na MTZ. Może nie w tym przypadku ale często wtedy są głosy "Belarus to złom" "kup fendta" "lepszy ursus szóstka".

Ursusa kupi starego trupa,

Fendta balbym sie kupić nie miejac zadnego pojęcia i doczynienia z tymi ciagnikami zwłaszcza kupujac z jakze slynnego lowicza 😂

Wydaje mi sie, ze belarus to najrozsadniejszy wybór, patrzac na cene czesci i prostote przeskakujac pewnie z 60 odczuje komfort na duzy plus 🙂 

(Oczywiście bez szalu)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v