Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Rolnik1973 napisał:

To nic nie robisz dziś?

nie mam nic pilnego, to tylko co musowo. chyba zaraz po opryski pojadę. dzwoniłem i chyba w Radzyniu najtaniej. nawet podjechać się opłaci.

Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Kurna ja teraz kupiłem eleganckiego kota tzn kotkę. Niby miastowa ale na szczęście zdziczała, Łazi tylko obora-stodoła, z wróblami i jaskółkami już porządek zaprowadziła a myszy też nie widać. Ale jeszcze w takim umaszczeniu to nie miałem kota 

IMG_20210321_172217.jpg

Takich kotów to też na wsi jest sporo,ale jest jeden samiec alfa który przegania resztę. U sąsiada kilka kotek to po dwa mioty w roku to wyobraźcie ile tych kotow mają. Jesienią jechałem na łąkę to aż tam kotka wyprowadziła i do nas się przypaletaly dwa,jeden czarny drugi biało czarny ale gdzieś zaginęły. Ja czekam na kota od rodziców bo miałem już kotkę ale rozjechał ktoś.  Taki brytyjczyk ma byc po przodkach. Brat ma kota birmańskiego ale też nie w pełnej rasie

Opublikowano
Przed chwilą, Rolnik1973 napisał:

Zjedzą wypiją kawe to wylizą

Ja pojadę podrapać, trzeba pognać ludzi co będą spać.

A wczoraj coś robił ?

Opublikowano (edytowane)

przez lornetkę? :D

ja robiłem. było przyjechać to byś zobaczył.

Edytowane przez pafnucy
Opublikowano
6 minut temu, Belaruss820 napisał:

Takich kotów to też na wsi jest sporo,ale jest jeden samiec alfa który przegania resztę. U sąsiada kilka kotek to po dwa mioty w roku to wyobraźcie ile tych kotow mają. Jesienią jechałem na łąkę to aż tam kotka wyprowadziła i do nas się przypaletaly dwa,jeden czarny drugi biało czarny ale gdzieś zaginęły. Ja czekam na kota od rodziców bo miałem już kotkę ale rozjechał ktoś.  Taki brytyjczyk ma byc po przodkach. Brat ma kota birmańskiego ale też nie w pełnej rasie

Miałem wcześniej takiego burego kocura, to był kot nad koty. Żaden pies we wsi nawet mu nie podskoczyl. 3 gospodarstwa obrabiał z myszy a jak już wyczyścił to wziął się za zające i kuropatwy 

Opublikowano
Przed chwilą, Rolnik1973 napisał:

Wvzoraj wypatrywał czy ktoś w polu nie robi, ale nikt nie robił.

Pisałem wczoraj, że tak się lux robi jak nikogo w polu wokoło nie widać. Miejscami jest trochę mokro jeszcze ale tyle da się wytrzymać. Bronami się dosuszy.

Opublikowano

U mnie kotka ostatnio szczura upolowała w stodole,a już myśleliśmy że mamy spokój na kilka lat odkąd wykarmilismy wszystkie siedzące siedzące złożonym drewnie na opał. Jak wrzucałem z przyczepy do kotlowni to mało co to do domu by wskoczył ale odbił się od ściany i spadł,nie udało mu się uciec ode mnie i zginął.

Sasiad Władimirca katuje kultywatorem. Wczoraj znajomy  zbierał ziemie pod budowę i chyba somsiad równa teraz. 

Opublikowano
6 minut temu, pafnucy napisał:

i co go zjadło?

Kolizja 🙄 pod samochód wbiegł i jedna łapa mu nie działała tylna. Łaził tak z pół roku aż gdzieś polazł i zniknął 

7 minut temu, Belaruss820 napisał:

U mnie kotka ostatnio szczura upolowała w stodole,a już myśleliśmy że mamy spokój na kilka lat odkąd wykarmilismy wszystkie siedzące siedzące złożonym drewnie na opał. Jak wrzucałem z przyczepy do kotlowni to mało co to do domu by wskoczył ale odbił się od ściany i spadł,nie udało mu się uciec ode mnie i zginął.

Sasiad Władimirca katuje kultywatorem. Wczoraj znajomy  zbierał ziemie pod budowę i chyba somsiad równa teraz. 

Kotka złapie, kot nie

Opublikowano

Byłem dziś przejazdem na składzie gdzie zaopatruje się w nawozy co dzieje się z tym mocznikiem że cena kosmiczna 2 tys za tonę. Można coś zamiennego stosować do oprysków dolistnych zamiast mocznika? bo koles coś wspominał że rsm rozcieńczają i pryskają tym dolistne... 

Opublikowano
1 godzinę temu, Bananek napisał:

Masz tupet. W zwykły dzień leżałeś do góry wentylem, a tu nagle w święto taki robotny. świąteczna praca w gówno się obraca. nie chce być złym prorokiem, ale patrz żeby Ci co się tam nie urwało przy robocie...

No kurła jeszcze w pole nie wyszedł a już nieszczęście.

Ostatnią kotkę samochód zabił i to na zjeździe do domu.

Kurła tylko się napić i przespać dzień.

  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)

Nie popali tak z 30l na 600l bo próbowałem ale z 200l na 400l to popali.A tym bardziej jak rosa.Kukurydze tak pryskałem to przy 200l na 400 to już kropki na liściach były.

Do desykacji by się nie nadawał.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
Rolnik1973 napisał:

No kurła jeszcze w pole nie wyszedł a już nieszczęście. Ostatnią kotkę samochód zabił i to na zjeździe do domu. Kurła tylko się napić i przespać dzień.

polać Ci🤔

Opublikowano (edytowane)

On parzy rośliny jak by go zastosował na mokre ale nie nie do tego stopnia zresztą potem on może być w ziarnie czy w czymś innym do spożycia.

Najlepiej mieć reglone.

Edytowane przez Strongman
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v