Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po co tam nożyczki? 

1 minutę temu, Piotrek1975 napisał:

Lepiej dwie osoby każda ma swój łańcuch z nożyczkami, ja nie sądzę takich mocno zkiełkowanych ale i tak wróżę syna i żonę na sadzarce, bo jak by jaki zleciał to co do koszyczka.

Kły im obcinają?

Opublikowano

Kurła Daniel, nie kuś... Jutro se trzeba zrobić bo dzisiaj obiad za obfity, na kolację dwie kromeczki chlebka tylko.

2 minuty temu, danielursus3p napisał:

Ja se chyba pizze przyjmę. Jakoś tak mnie naszło. 

 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, jarecki napisał:

W GRUDNIU  przegrzała mi sie podstawa bezpieczników tych przed licznikiem , przewod nagrzał sie do czerwonosci wiec zadzwoniłem na pogotowie energ . przyjechali odkrecili kabel i włożyli go bezposrednio pod bezpiecznik topikowy , umuwiłem sie żę  przyjadą i wymienią tą podstawe prywatnie bo  licznik mam w domu a bezpieczniki na budynku z zewnątrz , ale niby za  przyłącze do licznika odpowiada zakład energ . a mi powiedział żę tylko wtedy gdy licznik jest w granicy działki jak to jest ?

A to już od zakładu czy rejonu energetycznego zalerzy i ich widzimisię dodatkowo w umowie zawartej z ZE masz wpisane gdzie jest granica własności bynajmniej powinieneś mieć wpisane i tego trzeba od nich wymagać.

Mogę powiedzieć o takich przypadkach które znam w nowych normach

Jak pisałem wcześniej skrzynka przy płocie przyłącze kablowe ziemne: miejsce rozgraniczenia własności w tej skrzynce zaciski na listwie zaciskowej za układem pomiarowo-rozliczeniowym w kierunku instalacji odbiorcy czyli jak za licznikiem jest FR wyłącznik główny to od słupa do tego wyłącznika głównego własnośc zakładu natomiast sam wyłącznik główny i co za nim już odbiorcy. Wszystkie naprawy nie z winy odbiorcy do miejsca rozgraniczenia własności wykonuje zakład na swój koszt, oczywiście są różnego rodzaju zabezpieczenia przedlicznikowe główne z wkładkami topikowymi lub automaty "S-ki" jak jest "S-ka" wywali główne idziesz do skrzynki podnoszisz zapadkę do góry i idziała ale jak masz już wkłądkę topikową nożycową ona się przepala i trzeba podmienić na nową sam tego nie zrobisz bo zapadka jest pod plombą wzywasz wtedy pogotowie energetyczne jadą zakłądają nową i płacisz za tą wkłądkę i nową plombę bo albo przeciążyłęś linię albo zrobiłęś zwarcie i wywaliło z Twojej winy i pokrywasz koszt tego bezpiecznika mimo że to było po stronie ich własności przepalone tyle że nie z ich winy, może gdzieś inni dostawcy inaczej do tego podchodzą ale u nas jest tak.

Skrzynka na budynku przyłącze warkoczem napowietrzne: miejsce rozgraniczenia własności skrzynka na ścianie zaciski na listwie zaciskowej na wejściu do złącza od strony zasilania (przed zabezpieczeniem głównym i układem pomiarowo-rozliczeniowym) i tu własność jest przed zabezpieczeniem głównym przedlicznikowym w tej skrzynce i dostawcy jest jedynie odcinek warkocza od słupa do zabezpieczenia głównego i zaciski na słupie, reszta jest już odbiorcy czyli zabezpieczenie główne odbiorcy i nic że jest pod plombą ale jest odbiorcy jak coś się z nim stanie wzywasz pogotowie energetyczne dają nowe zabezpieczenie jak uległo uszkodzeniu czy poluzowały się styki i się coś upaliło możesz oczywiście mieć swoje wtedy płacisz za robociznę i nową plombę choć tutaj nie spodkałem się aby zabezpieczenie przedlicznikowe było inne niż automaty "S-ki" wiec jak wywali nie trzeba nikogo wzywać podnosisz zapadkę i dalej działa no chyba że właśnie inne uszkodzenie. I w tym rodzaju przyłącza jest tylko jeden wyjątek że za zabezpieczeniem głównym czyli po własności odbiorcy jest układ pomiarowo-rozliczeniowy który jest własnością dostawcy i to on za niego odpowiada mimo że jest już po stronie odbiorcy.

W starych przyłączach czyli tych co były najczęściej stosowane kiedyś czyli od słupa do sztycy na dachu lub szczecie budynku szły zazwyczaj cztery gołe linki aluminiowe (był też czasem przewód ale nie warkocz) i dalej połączone linki były przez zaciski lub skrętką z aluminiowym WLZ i były dwa przypadki, w pierwszym przewód WLZ prowadzony był do wnętrza budynku gdzie nad licznikiem było zabezpieczenie główne oplombowane i niżej tablica z licznikiem. W tym przypadku miejscem rozgraniczenia właśności były zaciski przy tej sztycy czyli co od haku do słupa dostawcy dalej WLZ odbiorcy i reszta instalacji odbiorcy tak samo nie miało to znaczenia że w budynku było zabezpieczenie przedlicznikowe czy licznik oplombowany po stronie już odbiorcy ale wszystko szło na koszt odbiorcy w razie awarii. W drugim przypadku WLZ nie szedł bezpośrednio od tych linek do budynku tylko na zewnątrz budynku była właśnie mała skrzynka z zabezpieczeniem głównym przedlicznikowym i dalej od tego zabezpieczenia do skrzynki licznikowej przewód szedł do tablicy licznikowej. W tym drugim przypadku najczęściej było tak że gdy była ta skrzynka z zabezpieczeniem przedlicznikowym na zewnątrz to w najstarych rozwiązaniach od słupa do tej skrzynki zamiast czterech gołych linek był przewód cztero żyłowy (nie warkocz samonośny) tylko ten przewód w izolacji miał zatopioną linę do zamocowania i szedł on od słupa aż do zabezpieczenia na budynku i w tym wypadku granica własności była na zaciskach zabezpieczenia. Było też stosowane rozwiązanie już nowsze z czterema gołymi linkami jak w pierwszym przypadku i zabezpieczeniem występującym na zewnątrz budynku jak już wspomniałem tyle że WLZ poprowadzony był od linek do tego zabezpeczenia na zewnątrz budynku i dalej do budynku i w tym wypadku granica własności była już przy haku na budynku, rozwiązanie to nie było zbyt długo stosowane nie wiem czemu może słabe materiały i ze względu na warunki ciągle coś tam się działo i zaczęto stosować pierwszy przypadek że WLZ prowadzony był do budynku i wszystko w budynku w starych rozwiązaniach.

Były jeszcze instalacje mieszane gdzie ktoś miał cztery linki i na własny koszt sobie zmodernizował całą instalację dając cały nowy WLZ od haku na budynku w strone licznika itd wtedy zakład przykładowo modernizował swoją instalację i przechodził z gołych linek na warkocz w takich przypadkach dawali warkocz od słupa do haku na budynku na swój koszt i przy tym haku stosowali zaciski obustronnie przebijające (takie czarne okrągłe) łącząc nowy warkocz z tym WLZ po modernizacji i na tych zaciskach była granica własności. Jest to często spotykany przypadek ktoś robi remont budynku nie widzi potrzeby wyniesienia licznika na zewnątrz, elektrykę robi i tak na swój koszt biorąc elektryka powiadamia tylko telefonicznie zakład że chce zerwać plomby bo elektryk będzie dawal przykładowo nowa tablice licznikową itp dostaje zezwolenie z zakładu elektryk robi co tam trzeba potem zgłasza zakończenie prac przyjadą zaplombują i tyle. Na dziś nie ma przepisów że podczas remontu budynku czy coś tam masz wynieśc licznik na zewnątrz tylko w przypadku gdy stwierdzą że ktoś kradnie prąd i nie dostaniesz licznika ponownie od zakładu jak nie wyniesiesz licznika na zewnątrz lub WLZ jest w tak złym stanie że zagraża życiu. 

Oczywiście nowe budownictwo to tylko skrzynki zewnętrzne granica posesji lub elewacja budynku czyli nowe przyłącza, jakiś budynek kiedyś miał zasilanie zostało odcięte chcesz na nowo podłączyć nowe warunki licznik na zewnątrz, chcesz sam modernizować instalację legalnie poprzez zgłoszenie do zakładu przykładowo masz linki chcesz przekrywać dach linki idą za blisko dachu chcesz warkocz dadzą warkocz ale licznik na zewnątrz :) 

Edytowane przez Roki212
  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, Rolnik200598 napisał:

Kurła Daniel, nie kuś... Jutro se trzeba zrobić bo dzisiaj obiad za obfity, na kolację dwie kromeczki chlebka tylko.

 

Dawno nie jadłem, to se chyba zafunduje. Taką ze sosem😎 

2 minuty temu, slawek74 napisał:

najlepsza pizza u nas w barze jaguarze jak sie nudze to tam łaże 😁

Gdzie ten bar? To już wiadomo gdzie byłeś jak Cię nie było w świnta😜

Opublikowano
5 minut temu, Piotrek1975 napisał:

A u mnie żoną zrobiła na kolację krokiety z mięsem i do tego barszczyk z buraczków czerwonych, mniamm😋

Krokiety to jeszcze, byle nie z kapustą 🤔 a barszczyku to chyba ze dwa lata nie próbowałem, stoi ten w słoiku ale chęci nie mam

Opublikowano
3 godziny temu, szymon09875 napisał:

 

 

20210124_140733.jpg

To rasowy? JAk tak podaj nazwę rasy

Opublikowano
4 minuty temu, szymon09875 napisał:

 

Po łacinsku kundlus pospolitus

 

Co do kolacji:

 

20210124_174223.jpg

Roboki Ci się w bebechach zalengno.  🤢🤢🤮🤮

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v