Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, szczypka napisał:

najlepszy zarobek to jest na działkowiczach i "ogródeczkach" z wiosny i z jesieni a to przeorać a to posprężynować specjalnie dla nich jeszcze trzymam mf 255 lepszy zarobek jak z kilku ha zboża 

chyba żeby na fajki zarobic.

Opublikowano

@pafnucy na fajki w złotej papierośnicy  komu by się chciało szpadlować kawałek 15x5 metrów lżej 150 zapłacić za zaoranie 

Opublikowano
10 minut temu, szczypka napisał:

@pafnucy na fajki w złotej papierośnicy  komu by się chciało szpadlować kawałek 15x5 metrów lżej 150 zapłacić za zaoranie 

150zł za taki kawałek? Ja za 30x8 flaszkę wziąłem i więcej by mi było wstyd powiedzieć.

Opublikowano

a to dużo? ile teraz biorą za metr płytek? malowania ścian? czy najprostsza praca na godziny jak im nie pasuje to niech sami robią 

Opublikowano
47 minut temu, szymon09875 napisał:

Teraz tak sie nie da, gps pilnuje gdzie jestes i czy akurat jedziesz czy stoisz;o

Ja bym na twoim miejscu jakiegos małego pierdka kupil i tych dzialkowcow obkaszal, na inne wygody nie wydajesz to by dobra byla inwestycja.

 

Na ten areał to kosą wykosi i cepem wymłuci :) @Rolnik200598 

Nie no żartuje oczywiście,racja zaraz i u mnie na wsi nie będzie komu kosić jakby chcieć kombajn nająć,ci co mieli Bizony to już powoli kończą z gospodarką a już na pewno z koszeniem po usługach,sami mówią że już lata nie te i sił nie mają panowie w wieku 65+ i 70+ więc nie dziwię im się. Dużemu to nie opłaci się jechać mi załóżmy 0.5 ha kosić jak u siebie ma ze 20 do skoszenia albo i więcej.  A takich gospodarek co mają zboża a nie mają kombajnu to już praktycznie nie ma. Sąsiad dla kur posiał kawałeczek to mówi że kosą sobie skosi,z nim Pioter dogadałbyś się,pszczelarz jak i ty,za uciechami tego świata też nie goni mężaty i dzieciaty to fakt ale patrzę że zawsze sam przyjeżdża na to hadziajstwo bo on to taki rolnik miejsko-wiejski jak i ja zresztą. 

Opublikowano
1 minutę temu, bratrolnika napisał:

Też byłem kiedyś taki glupi, żeby za frajer robotę robić. Ludzie mnie chwalili, to prawda, ale od chwalenia pieniędzy w kieszeni nie przybywało

Wolę być biedniejszy ale z ludźmi dobrze żyć, niż na półgodzinny czy godzinny wyjazd kasować jak za woły i sobie wrogów robić. Nie mam nikogo na utrzymaniu a jak trzeba pomóc to i wtedy pomogą.

Opublikowano

tylko to tak nie do końca działa dobrze z nimi żyjesz bo im tanio robisz a jak przyjdzie co do czego to sie na Ciebie wypną przerabiałem to 

Opublikowano (edytowane)

"Kochajmy się jak bracia, liczmy się jak Żydzi"

Ja np też na forum pomagam za darmo chociaż za takie cenne porady to sporo kasuje  :D


A Ty się @pafnucy nie ciesz bo za ten numer z przyczepą co odwaliłeś to nie będzie do śmiechu jak się odegram.

Edytowane przez Partyzant85
Opublikowano

Do "obcych" nie jeżdżę. Raz pojechałem zaorać, uprawić i zrobić rządki pod warzywa do jakiegoś "miastowego", nie pamiętam ile już wziąłem czy 50 czy 100 w każdym bądź razie chłop oburzony a kawałek 10x5 to może był.

Raczej po sąsiedzku się robi, mało "dalszych" wyjazdów.

1 minutę temu, szczypka napisał:

tylko to tak nie do końca działa dobrze z nimi żyjesz bo im tanio robisz a jak przyjdzie co do czego to sie na Ciebie wypną przerabiałem to 

Jak się na Ciebie wypinają to i nie dziwota jak tak drogo bierzesz. Co tylko potrzebuję to mam na "zawołanie" lub "zrobi się". Ja bym nie potrafił tyle od "swojego" wziąć za taką pierdołę.

Opublikowano
11 minut temu, bratrolnika napisał:

Też byłem kiedyś taki glupi, żeby za frajer robotę robić. Ludzie mnie chwalili, to prawda, ale od chwalenia pieniędzy w kieszeni nie przybywało

Pieniędzy jak pieniędzy, ale jak Ty potrzebujesz to k**wa nikogo nie ma.

Opublikowano
4 minuty temu, Partyzant85 napisał:

A Ty się @pafnucy nie ciesz bo za ten numer z przyczepą co odwaliłeś to nie będzie do śmiechu jak się odegram.

a PINIENDZY już nie chcesz?

kosiłeś dziś? jak tam plon na twojej  ?

Opublikowano

Kiedyś mi się coś uwaliło, że kawałek łąki zbiorę dla królików. Przyjechał, za 25ar chciał 150zł. Kostek było może z 45? Od tej pory wolę wpaść na olx i kupić po 4zł za snopek :D. Słomę to samo, tnę i wolę sobie 50 snopków po 2,5 przywieźć skądś na gotowo.

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, pafnucy napisał:

a PINIENDZY już nie chcesz?

kosiłeś dziś? jak tam plon na twojej  ?

w skarpety sobie wsadź te piniędze - będziesz wyższy.

Nie kosiłem bo nie miałem na co sypać :D

Edytowane przez Partyzant85
Opublikowano

to z owsem miałem ci pozyczyć? jutro może wywiozę i se bierz

Opublikowano

Słoma w zeszłym roku 200zł/h, ze sznurkiem, prasowane trzydziestką. 220 kostek z 22a, pół godziny to męczył, cena chyba w miarę. W tym roku nie wiem ile. Jedynie marchewkę dla królików się kupuję, jakoś nie potrafił bym swojej słomy ściąć a potem kupować, coś tam zawsze trzeba zebrać.

2 minuty temu, sadownik12 napisał:

Kiedyś mi się coś uwaliło, że kawałek łąki zbiorę dla królików. Przyjechał, za 25ar chciał 150zł. Kostek było może z 45? Od tej pory wolę wpaść na olx i kupić po 4zł za snopek :D. Słomę to samo, tnę i wolę sobie 50 snopków po 2,5 przywieźć skądś na gotowo.

 

Opublikowano
2 minuty temu, pafnucy napisał:

to z owsem miałem ci pozyczyć? jutro może wywiozę i se bierz

już się nie tłumacz. Całe forum już wie co z Ciebie za ziółko.

Opublikowano
2 minuty temu, Rolnik200598 napisał:

220 kostek z 22a, pół godziny to męczył,

u mnie za połowę by było. ale już nie jest.

Opublikowano

Wiem, że Ty wprawiony. Cały czas to na dwójce piłował bo wałki grube. 

1 minutę temu, pafnucy napisał:

u mnie za połowę by było. ale już nie jest.

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v