Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Kallina86 napisał:

Wiosną i latem nigdy kapuśniaku nie gotuję. 

to jak z młodej kapusty w zimie zrobić? pycha z młodej.

Opublikowano
1 minutę temu, pafnucy napisał:

 

w sumie masz rację, ale jak ktoś ma dużo usług, to spóźnienia się zdarzają.

Teraz dwa lata kosił mi ten sam bo jaki człowiek miał inny wybór. Małe kawałki to tylko jak jedzie na swoje to wykosi. W tym roku biorę kogo innego, tamten co mi kosił sprzedał kombajn i będzie brał usługi bo ma sporo kawałków połączonych po kilka ha w jednym kawałku. 

Opublikowano
1 minutę temu, pafnucy napisał:

to jak z młodej kapusty w zimie zrobić? pycha z młodej.

U mnie kapuśniak to jest zupa z kiszonej kapusty. Ja nie umiem z młodej i nigdy nie jadłam. 

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
Przed chwilą, Kallina86 napisał:

U mnie kapuśniak to jest zupa z kiszonej kapusty

I u mnie tak samo. Kapuśniak tylko z kiszonej. 

Opublikowano

@Rolnik200598 ale co to za porównanie kopania ziemniaków do koszenia zboża? Ziemniaki to i po lekkim deszczu lub z rosą wykopiesz a jak trzeba to nawet o 6 rano. Zboże się kosi od 10-11 do pojawienia się rosy a jakikolwiek deszcz powoduje opóźnienia.

Sam robiłem usługi sipmą kostką i wiem jacy ludzie potrafią być upierdliwi bo poświęcili sporo pracy żeby siano dosuszyć lub chcieli słomę zebrać żeby szybko uprawki zrobić i poplon zasiać.

Opublikowano
54 minuty temu, danielursus3p napisał:

 A no bizonem. W tamtym roku 300-330 /H zależy od ilości. W tym roku zwiększam. Wszystko poszło do góry, a raczej pracuje się po to by zarobić 😉

Ja płaciłem rok temu 150zl za 1ha koszenia nówka Claas. Myślę że max 200 w tym roku weźmie.

Opublikowano

Jak masz swoje pole to najpierw dbasz o swoje. Potrzebny jest ktoś kto robi tylko usługi i może cały czas szaleć u ludzi. Ja jestem do "prywaciarzy" mających swoich hektarów kupę do koszenia nastawiony bardzo niechętnie po swoich doświadczeniach. Jak już się fest wurwię to se snopowiązałkę kupię na te parę arów...

Opublikowano

i czym wymłócisz?

1 minutę temu, Rolnik200598 napisał:

Jak już się fest wurwię to se snopowiązałkę kupię na te parę arów...

 

Opublikowano

Jeszcze nie jestem tak zdeterminowany... Zobaczymy coś w tym roku będą odwalać i ile telefonów trzeba będzie wykonać.

Opublikowano (edytowane)

może i tak, ale mi smakuje.   znaczy dobre.

Edytowane przez pafnucy
Opublikowano
Przed chwilą, pafnucy napisał:

bo jak by co to mam młocarnię. tanio oddam.

Eee polonista - albo oddasz za darmo albo sprzedaż tanio. "tanio oddam" jest nie poprawne stylistycznie. Nie uczyli w szkole w Kocku?

Opublikowano (edytowane)

eee, z za rzeki. rzuciłem ten etat.

Edytowane przez pafnucy
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v