Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
Belaruss820 napisał:

A mi zostało 30ar mieszanki posiać. Międzyczasie przebieram ziemniaki na sadzenie. A tu pech,żona prawdopodobnie skrecila nogę w kostce. Czekamy aż tesciowa z pracy wróci żeby dziećmi się zajęła i jedziemy na izbę przyjęć.

jak sprawy ze zgredem?

Opublikowano
1 godzinę temu, DANDYS napisał:

Radek Ry chciałeś gumofce to Ci kupiłem

FB_IMG_1618322461369.jpg

Te buty mają tą magiczna moc?

Małżeństwo było na wakacjach w Pakistanie. Poszli na targ, aby kupić kilka
pamiątek, które mogliby wręczyć znajomym. Zaszli w dziwną uliczkę, gdzie był
tylko jeden mały sklepik z butami. Już mieli zawrócić, gdy ze sklepu
dobiegł ich głos:

- Hej, wy! Zagraniczni! Wejdźcie do mojego sklepiku!

Weszli do środka. Tam w ukłonach przywitał ich mały człowieczek i
powiedział:
- Mam dla was specjalne buty, które mają magiczną moc. Sprawiają, że
jesteś tak dziki w łóżku, jak spragniony wielbłąd na pustyni. Żona
natychmiast zapragnęła kupić te buty, jednak maż zrobił się bardzo
sceptyczny. Uważał, że nie potrzebuje takich butów, a poza tym nie
wierzył w ich moc. Zapytał więc sklepikarza:

- Jak to możliwe, że te buty mogą mieć tak wielką moc?
- Po prostu je przymierz. Buty ci to udowodnią - odpowiedział sklepikarz.

Nie chciał ich przymierzać, ale po naleganiach żony, zgodził się. Ledwie
wsunął swoje stopy w buty, natychmiast poczuł silne podniecenie. W oczach
pojawił mu się błysk pożądania i poczuł coś czego nie czuł od lat - wielką i
brutalną potęgę seksu. W mgnieniu oka złapał sklepikarza, brutalnie zmusił
go do skłonu, oparł o stolik, ciągnął mu spodnie i zaczął sobie na nim
używać. Sklepikarz zaczął krzyczeć tak przeraźliwie, jak jeszcze nikt nigdy
nie krzyczał:
- Stój! Stój! Założyłeś lewy na prawy!

Opublikowano
4 godziny temu, stempos1980 napisał:

Przed samym wyjazdem najadł się biszkoptów i wypił kakao a że mi się spieszyło bo jeszcze byłem w gminie wniosek zawieść to dość szybko jechałem i na nierównej drodze mocno bujało samochodem i to też miało wpływ a na dodatek mamusia mu czytała książeczkę żeby nie usnoł a czytanie książek podczas jazdy dziecku też ma wpływ na wymiory

https://www.ceneo.pl/35514125?se=Cz-cSDXSoNuCdHJkAzdJwMsuYNmaiX-8&gclid=Cj0KCQjwgtWDBhDZARIsADEKwgMIQEPfEWxqAP1cmz73hWCgAyzD1xOMpxs3IlzNTjbZKP9oT8tGvXMaAoO8EALw_wcB

Opublikowano

Podobno przylepienie plastra na pępek(zaklejenie pępka) pomaga w chorobie lokomocyjnej. 

Opublikowano

ale na swój czy pasażera? 🤔

1 minutę temu, robert55555 napisał:

Podobno przylepienie plastra na pępek(zaklejenie pępka) pomaga w chorobie lokomocyjnej. 

 

Opublikowano
2 minuty temu, DANDYS napisał:

a nie było pomocy na zakup komputera z agencji ? 

Z tej niby pomocy to skorzystali najwięcej ci hodowcy dopłat. 

Dlaczego nie było tej pomocy jak dzieciaki zaczęły naukę zdalną i dużo rodziców było zmuszonych na zakup kompa?

 

Opublikowano
robert55555 napisał:

Podobno przylepienie plastra na pępek(zaklejenie pępka) pomaga w chorobie lokomocyjnej. 

też słyszałem. A ciekawostka: jak się chce wymiotować to wystarczy zacisnąć kciuki i się odechciewa. Hehe nie wierzyłem dopóki sam nie sprawdziłem. no i sprawdzony sposób na czkawkę: ściśnięcie mocno (musi być naprawdę mocno) końcówki języka. czkawka ucieka w mgnieniu oka.

Opublikowano
8 minut temu, pafnucy napisał:

ale na swój czy pasażera? 🤔

 

Osobie co cierpi na chorobę lokomocyjna.

Opublikowano
DANDYS napisał:

a nie było pomocy na zakup komputera z agencji ?

była. I chyba jakoś teraz ostatni termin na złożenie wniosku o zwrot do agencji

PRIMO napisał:

Dlaczego nie było tej pomocy jak dzieciaki zaczęły naukę zdalną i dużo rodziców było zmuszonych na zakup kompa?

zawsze możesz kupić drugi zestaw komputerów za arimrowe. nikt tego nie zabrania.

Opublikowano
8 minut temu, Bananek napisał:

też słyszałem. A ciekawostka: jak się chce wymiotować to wystarczy zacisnąć kciuki i się odechciewa. Hehe nie wierzyłem dopóki sam nie sprawdziłem. no i sprawdzony sposób na czkawkę: ściśnięcie mocno (musi być naprawdę mocno) końcówki języka. czkawka ucieka w mgnieniu oka.

Po gorzale tez to działa z tymi kciukami?;D

  • Haha 1
Opublikowano
kris91 napisał:

Ewentualnie klapki na oczy jak koniu, żeby nie wiedziało że jedzie 😌

O kurła, próbowałeś kiedyś jechać nie widząc drogi? np w bagażniku na leżąco? ja tak. to jest dopiero helikopter. na dłuższą metę rzyganie na 100%


pit17 napisał:

Po gorzale tez to działa z tymi kciukami?;D

skąd mam to wiedzieć?

Opublikowano (edytowane)

W bagażniku jechałem w średniej szkole w trakcie praktyk 40 km i nawet fajnie było(a to było na trasie Suwałki-Augustów, więc dziura na dziurze) 😛 Porzygam się prędzej od zepsutego jajka, jak od czegoś innego 😏

Edytowane przez kris91
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v