Polecane posty

Renata1    2

Witam. Mam problem z wymieniem krowy. Ponad 2 Mc od wcielenia ma bardzo opuchnięte. Lekarz przez 3 tygodnie leczył i straciłam do niego całkiem zaufanie. Kilkanaście zastrzyków domięśniowo i tubostrzykawki nie dały żadnego efektu. Raczej nie jest w stanie zdiagnozować na co krowa choruje. Wprawdzie, gdy podał jej sterydy, wymię lekko otęchło, ale na krótko. Zauważyłam, że po mocnym wciśnięciu palca w wymieniu powstaje zagłębienia, które za moment powraca do stanu poprzedniego. Do tego krowa ma problem z poruszanie się. Tylne nogi są bardzo sztywne. Mieliście coś podobnego u siebie? Może jakaś sugestia? Za każdy komentarz i radę z góry dziękuję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agrofix224    10

Zawsze można dać mleko do badania w celu wykazania jakie leki antybiotyki są skuteczne a na jakie jest oporny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renata1    2

Teoretycznie tak, niestety nie mam zbytnio takiej możliwości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

leszek1000    822
Napisano (edytowany)

Na ślepo nic nie zdziałasz. Już tyle dostała że z ćwiartki pożytku nie będzie. Problem z chodzeniem, jak wyglądają stawy nie są opuchnięte. Możliwe zapalenie stawów. 

A tak w ogóle  to zmień weterynarza. Jak mu nie wierzysz to po co go bierzesz. 

Aha było sprawdzane na płytce mleko. Jak wygląda, są kłaczki ścina nie po wlaniu płynu. Zrób zdjęcie. 

Edytowano przez leszek1000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renata1    2

Stawy nie są opuchnięte. Mleko wykazuje podwyższenie  komórek somatycznych, ale lekarz nie stwierdził stanu zapalnego. Mleka przy udoju jest  mniej niż powinno być od tej sztuki o około 20%. Zastanawiałam się czy to nie jest ketiza, ale wynik testu jest negatywny. Wymie jest bardzo twarde, dójki bez zmian. Apetyt raczej jej dopisuje, temperatura około 38 stopni. Lekarz twierdzi, że jest ok, a ja myślę, że nie. Muszę jednak skonsultować się z kimś innym... 

Oczywiście chodziło mi o ketozę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez BocianPolski
      Witam
      Przejrzałem parę postów o wzdęciu żwacza i ogólnym wzdęciu u bydła, ale nie znalazłem nic pomocnego.
      Mam dziwną przypadłość, cielak dostał wzdęć (wizyta weterynarza, sonda i jakieś leki ) przeszło mu. Sytuacja się powtórzyła dwa tygodnie temu, ale wygląda zupełnie inaczej. Byczek jest wzdęty od 2 tygodni ewidentnie to widać, oczywiście mleko ma odstawione od dłuższego czasu, jedyne co dostaje to suche siano i ma ciągły dostęp do wody. 
      I co jest dziwne ? Ma cholerny apetyt, wpierdziela jak dziki, jak się mu dołoży to zeżre wszystko. Próbowałem mu zredukować ilość paszy, a wręcz w 1 dzień nie dostał - sytuacja wygląda tak samo. Jest żywy energiczny, ma apetyt, nie ma biegunki, kolor i konsystencja "kupy" jest okej. A mimo to jest wzdęty.. Raz bardziej raz mniej, ale ciągle jest. 
      Nie wiem co mu podać, dostawał i drożdże i witaminy. Co może powodować wzdęcia, jeżeli od 3 tygodni jest na suchym sianie i wodzie ? Co mu podać, bo faktycznie je ale nie przybywa go. 
      Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc
       
    • Przez Darek1337
      Witam, nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na dane pytanie przekopując forum. Mianowicie w lutym wycieliły mi się dzien po dniu dwa byczki od dwóch różnych krów. Stały na stanowiskach obok. Wszystko było w porządku do czasu aż w kwietniu, jeden dostał wzdęć i zaczął gorączkowac. Weterynarz i te sprawy. Przeszło mu, rano miał apetyt pił mleko już samodzielnie z wiadra. Dzień później to samo stało się drugiemu - i tutaj leczenie trwa do dzisiaj. Mimo że udało się go jakoś odratować (zastrzyki i inne cuda, wlewki z wódką, tabletki na bakterie, drożdze dla cieląt - zero antybiotyków, zeby w razie co nie iść w straty), nie ma apetytu - siana troszeczkę weźmie na dzień i na tym się kończy. Daję mu jabłka, ogórki, kapustę, otręby, płatki owsiane. Od tego nie idzie go oderwać. Ale problem znów jakoś się skumulował ostatnimi dniami, kiedy aż tyle dobroci nie dostawał. Słyszy że kończę dojenie, ryczy, widzi wiadro to aż by się wyrwał,a jak mu je przystawiam z mlekiem + woda, nie chce pić jeść też nie chce. Ma dostęp do wody nonstop, podstawiam mu wiadro ze świeżą wodą za każdym razem jak tam jestem, Wcześniej wypijał te 8 litrów wody od rana do wieczora, teraz jak postawię wiadro nie weźmie nawet łyka. Kiedy ostatnimi dniami tak zrezygnował z jedzenia i picia, widać że z lewej strony jest jakby wzdęty ? Grubszy ? Nie wiem jak to określić, po prostu widać że lewa strona jest dużo bardziej wypukła od prawej. Domyślam się - problemy ze żwaczem lub coś w ten deseń. Dodam że cały czas robi kupę na rzadko, koloru białego - od mleka. Zdarzył się dzień ze tej kupy nie mógł wogóle zrobić. Sam już nie wiem co mu jest, hodujemy bydło rodzinnie, ponad 50 lat i nikt nie wie co się dzieje, nigdy w życiu nie mieliśmy styczności z takim czymś. Dwóch weterynarzy było, nie byli w stanie stwierdzić co się dzieje. Dali jakieś wlewki sondą, raz było lepiej raz gorzej.  Może ktoś miał styczność z podobną przypadłością, żeby cielak miał wzdętą lewą stronę i nie miał apetytu przez 4 miesiące. Będę wdzięczny, bo już nie mam pomysłu na niego. 
    • Przez hodowlany
      nie macie takiego problemu bo u mnie jeden drugiego doi i potem sierść sie naje i raz przez to zdechł mi cielak <_<
    • Przez loku299
      Witam w poniedziałek ocieliła mi sie krowa porud był taki ze 2 chłopa ledwo wyciagło jezeli ma to jakies znaczenie.Cielak od urdzodznia nie chciał pic mleka dostał troche siary ale mało pozniej pił tak z musu z 200 300 ml.karmiłem go butelka ze smoczkiem na siłemzeby nie zdech,na dzien wypijał około 2 l ale to tak z musu.wczoraj był weterynarz bo juz ledwo stał na nogach dał mu zastrzyki za 70 zł na wzmocnienie i powiedział ze bedzie dobrze,rano ide do obory a on juz ledwo zyje.Moze wy mieliscie kiedys tai przypadek czym to moze byc spowodowane??moze złe trawienie czy cos w tym stylu?
    • Przez Kurass
      Witam mam problem z grzybica w stadzie zarazily mi sie 4 cielaki, czym leczycie swoje sztuki.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj