Skocz do zawartości

"Rolnicy. Podlasie" i inne programy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, slawek74 napisał:

dawno nie brali od 6 albo 12 miesięcy coś świta

Białaczka wszytko powyżej 12 miesięcy ,na gruźlice próba tuberkulinowa powyżej 6 tygodni 

Opublikowano

 

27 minut temu, dsbh napisał:

Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie to się zmieniło. Aktualna księga rejestracji stada i paszporty to podstawa. Nawet za brak podpisu na jednym się przyczepili a księgę musiałem "prostować" ale były wtedy dymy.

a malo mnie to interesuje teraz-3 lata stuknely jak wyzerowalem ksiegi, chcialem zlikwidowac nawet siedziebe stada,ale podobno sie nie da, w sumie nie drazylem tematu,

to byla kontolra z arimr czy z inspekcji weterynaryjnej badanie na bialaczke i brucelloze..

technika idzie do przodu wiec moze inspekcja ma na biezaco dostep do rejestrow-weterynarie widze czesto, z wadowic jada do krakowa a nie na kontrole...

Opublikowano
2 godziny temu, slawek74 napisał:

tobie to i tydzień tłumaczyć ,,ale to nic nie da,, 🤣🤣🤣🤣

 

Tak se wmawiaj a poczujesz się lepiej.

1 godzinę temu, dsbh napisał:

Możesz mieć hodowle porozrzucaną po całym powiecie nawet a jeżeli ciebie kontrolują to skontrolują wszystko.

Gdzieś dzwonią tylko nie wiesz w którym kościele. To się tyczy też postu wyżej. Bydło i trzoda podlegają regularnej kontroli. Pobiera się krew do badań. W przypadku trzody jest to kilka sztuk na stado. (Nie pamiętam w tej chwili ile). W przypadku bydła, od wszystkich sztuk pobiera się krew. Możesz nawet w domu u sąsiada je trzymać a weterynarz ma obowiązek pobrania krwi od wszystkich sztuk zgodnie z księgą rejestracji stada.

Po pierwszej kontroli może być druga inna, sprawdzająca urzędników z pierwszej, czy dopełnili swoich obowiązków. Podstawił byś się ?

Patrz wyżej.

Tak tak skontrolują wszystko bo ty tak chcesz. A tym czasem u Andrzeja bydło w oborze siostry jak wielu tu zauważyło dalej bez poideł. A ty dalej żyj złudzeniami, że skontrolują wszystko.

Co do dzwonienia to daremny twój wywód. Bo ja nigdzie nie pisałem, że bydło nie podlega kontroli. Ale też nie każda kontrola polega na pobieraniu krwi nawet jak ktoś w domu sąsiada bydło trzyma lub w oborze siostry.

Generalnie jest takie powiedzenie wiedz co mówisz zamiast mówić co wiesz. Ty skupiłeś się na tym drugim i wyszło ci nie na temat. Bo nikt nie kwestionował tu kontroli czy pobierania krwi itd. Tylko nie każda kontrola na tym polega i nie każda jest od deski do deski. Tym bardziej jak jest donos na konkretną rzecz np brak dostępu do wody. I jeszcze raz ci powtórzę bo może masz problem by zaskoczyć jak kilku wcześniej. U siostry w oborze poideł nie ma widać tam kontrola nie dotarła. No ale może tylko u sąsiada w domu byli he he.

Tak po pierwszej kontroli może być kolejna sprawdzająca pierwszą i tego nie negowałem. Tylko, że jak pierwsza kontrola jest np na donos o braku dostępu do wody. To kolejna kontrola będzie sprawdzać czy problem wykryto. A skoro montowali poidła w swojej oborze to znaczy, że kontrola problem wykryła więc była prawidłowa. Urzędnikom włos z głowy nie spadnie. Bo skoro był donos na brak wody to kontrola sprawdzająca pierwszą kontrolę nie będzie się czepiać, że krwi nie pobrali. Ty w ogóle myślisz nad tym co piszesz. Czy tylko jak pisałem piszesz wszystko co wiesz zamiast pisać wiedząc co na temat.

1 godzinę temu, gregor1284 napisał:

Jestem za likwidacja takich przybytków. Był czas żeby jakoś się d9stowac i nie żyć jak w afryce

Czas pewnie i był. Tylko tam od pokoleń nikt o tym nie myślał. Ojciec Gienka nie zajmował się tym bo cieślą był. Gienek też widać bardzo się nie przejmował gospodarką. Więc co się Andrzejowi dziwić. Co do likwidacji mi to wisi. Niech likwidują. Ale jak pisałem to są też wyborcy. Takich jak Andrzej jest cała masa. Nikt tego nie ruszy. Widziałeś co było jak pis chciał 5 dla zwierząt zrobić. A gdzie jeszcze koszt tej całej akcji? Kto te zwierzaki weźmie co z nimi zrobi? A jeszcze statystyki bezrobocia i biedy polecą. A tak są rolnicy nie bezrobotni i wszystko gra.

Opublikowano

ale zadnych poidel byc nie musi-musi byc dostep do wody,

pamietacie plytki  w oborach?? kazdy co byl za granica to sie dziwil tam nie mileli a u nas rzadali a to wystarczylo sciany latwe do mycia czyli kazde praktycznie

  • Like 1
Opublikowano
7 godzin temu, jacus napisał:

pamietacie plytki  w oborach?? kazdy co byl za granica to sie dziwil tam nie mileli a u nas rzadali a to wystarczylo sciany latwe do mycia czyli kazde praktycznie

Bo tak jest ze wszystkim. Ludzie psioczą na Unię bo wprowadza durne przepisy, a potem się okazuje, że w Unii nikt takich nie ma. Tylko u nas mamy durnoctwa prawne.

  • Like 2
Opublikowano
56 minut temu, Leszy napisał:

Bo tak jest ze wszystkim. Ludzie psioczą na Unię bo wprowadza durne przepisy, a potem się okazuje, że w Unii nikt takich nie ma. Tylko u nas mamy durnoctwa prawne.

Bo nasi nie wiem czy z glupoty czy z checi pokazania ze tez cos moga wymyslec produkuja takie nakazy/zakazy/wymagania 

Opublikowano
2 godziny temu, Leszy napisał:

Bo tak jest ze wszystkim. Ludzie psioczą na Unię bo wprowadza durne przepisy, a potem się okazuje, że w Unii nikt takich nie ma. Tylko u nas mamy durnoctwa prawne.

To też prawda 

Opublikowano
18 godzin temu, hubertuss napisał:

Tak se wmawiaj a poczujesz się lepiej.

Tak tak skontrolują wszystko bo ty tak chcesz. A tym czasem u Andrzeja bydło w oborze siostry jak wielu tu zauważyło dalej bez poideł. A ty dalej żyj złudzeniami, że skontrolują wszystko.

Co do dzwonienia to daremny twój wywód. Bo ja nigdzie nie pisałem, że bydło nie podlega kontroli. Ale też nie każda kontrola polega na pobieraniu krwi nawet jak ktoś w domu sąsiada bydło trzyma lub w oborze siostry.

Generalnie jest takie powiedzenie wiedz co mówisz zamiast mówić co wiesz. Ty skupiłeś się na tym drugim i wyszło ci nie na temat. Bo nikt nie kwestionował tu kontroli czy pobierania krwi itd. Tylko nie każda kontrola na tym polega i nie każda jest od deski do deski. Tym bardziej jak jest donos na konkretną rzecz np brak dostępu do wody. I jeszcze raz ci powtórzę bo może masz problem by zaskoczyć jak kilku wcześniej. U siostry w oborze poideł nie ma widać tam kontrola nie dotarła. No ale może tylko u sąsiada w domu byli he he.

Tak po pierwszej kontroli może być kolejna sprawdzająca pierwszą i tego nie negowałem. Tylko, że jak pierwsza kontrola jest np na donos o braku dostępu do wody. To kolejna kontrola będzie sprawdzać czy problem wykryto. A skoro montowali poidła w swojej oborze to znaczy, że kontrola problem wykryła więc była prawidłowa. Urzędnikom włos z głowy nie spadnie. Bo skoro był donos na brak wody to kontrola sprawdzająca pierwszą kontrolę nie będzie się czepiać, że krwi nie pobrali. Ty w ogóle myślisz nad tym co piszesz. Czy tylko jak pisałem piszesz wszystko co wiesz zamiast pisać wiedząc co na temat.

Czas pewnie i był. Tylko tam od pokoleń nikt o tym nie myślał. Ojciec Gienka nie zajmował się tym bo cieślą był. Gienek też widać bardzo się nie przejmował gospodarką. Więc co się Andrzejowi dziwić. Co do likwidacji mi to wisi. Niech likwidują. Ale jak pisałem to są też wyborcy. Takich jak Andrzej jest cała masa. Nikt tego nie ruszy. Widziałeś co było jak pis chciał 5 dla zwierząt zrobić. A gdzie jeszcze koszt tej całej akcji? Kto te zwierzaki weźmie co z nimi zrobi? A jeszcze statystyki bezrobocia i biedy polecą. A tak są rolnicy nie bezrobotni i wszystko gra.

A nie chce mi się z tobą gadać. Szkoda klawiatury 🤣. Chociaż po ciężkim dniu poprawiłeś mi humor wszechwiedzący hubertusie 😛.

Opublikowano (edytowane)

Nie chce ci się ze mną gadać a jednak odpisujesz. Ośmieszaj się tymi tekstami dalej. Skoro samo ośmieszanie poprawia ci humor to cóż ja też się pośmieje.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano (edytowane)

Nie wiadomo od kiedy ale wiadomo, że to wygodniejsze. Chyba, że wolisz wiadrem nosić albo jak ci u Bogdana z wężem po podwórku biegać.

Swoją drogą Andrzej mało bystry mógł przy kontrolerach postawić wiadro z wodą w oborze i powiedzieć już jest stały dostęp.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano (edytowane)

Taaa Anżej... 

Caly czas podkresla ze bydło Genka. 

Edytowane przez Pafnucy
Opublikowano

kabina w plutyczach długo się nastała zanim zamontować się udało 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Belarusik
      Witam Uzgodniliśmy z kolegą @Mechanizatorem aby założyć tematy jakiego kawałka obcenie słychacie każdy rodzaj od Discopolo po muzykę klasyczną nie tak jak w temacie @Mechanizatora tylko wybrany rodzaj muzy.Oczywiście podajemy:
      -tytuł
      -wykonawce
      -link do utworu
      O tak :
      -Replay
      -Izay
      -http://www.youtube.com/watch?v=cu1QrBiXfoM
       
       
       
      a w razie by ktoś słuchał cięższych rockowych dzwięków to zapraszam tutaj
      http://www.agrofoto.pl/forum/topic/24210-jakiego-utworu-obecnie-sluchacie
    • Przez MalyRolnik18
      Witam. Zakładam nowy temat do dyskusji w sprawie serialu Euro łany czyli losy bohaterów Złote łany i nie tylko, czy ktoś ma informacje jak potoczyły się losy bohaterów między innymi Szymona, Czesia, sołtysa Jana, itp. Myślę że jest to ciekawe i jak ktoś wie lub jest z okolic to dobrze by było o tym podyskutować, tym bardziej że już ładnych parę lat minęło po publikacji, także zapraszam do opowieści... 
    • Przez Marciano
      Czy posiada ktoś z Was serie filmów dokumentalnych z cyklu " czas na konytrowersyjny dokument - Złote łany"o rolnikach z Dolnego Śląska, ogladałem kiedysten serial na TVP1 ok 8 lat temu i bardzo chętnie obejzał bym to jeszcze raz, podejżewam ze nie tylko ja jeden. Jeśli ktos ma w swoich zasobach " ZŁote Łany" to bardzo prosze o kontakt i udostępnienie. Z góry dziekuje i pozdrawiam.
    • Przez Michal150
      Witam mam pytanie czy ktoś z was może wie jak potoczyły się losy Szymona ,Czesia i sołtysa Jana z Euro Łanów?
    • Przez Raczo
      Ostatnio zauważyłem, że muzyka tak lubiana na zabawach wiejskich jak Disco Polo zaczyna powracać do łask i przeżywa teraz swój renesans. Nawet jak byłem na giełdzie w Słomczynie to jeszcze kilka tygodni temu leciało tam same Techno i pokrewne, a teraz jak nie słychać Boys'ów to Akcent albo Toples. Co myślicie o tym rodzaju muzyki? Moim zdaniem to najlepsza muzyka na zabawy i imprezki w remizie :lol: .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v