Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Rolnik200598 napisał:

Serce jeszcze nie, ale podkreślam jeszcze. Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem wyżej i domyśl się o co chodzi... Ursus był blisko a nawet bardzo.

kolega chyba coś kiedyś o nowotworze pisał

Opublikowano

Nowotwór na mnie czeka po rodzinie choć go jeszcze nie mam... Po prostu nie mogę ani dzieci mieć ani należycie się kobitą zająć, że tak powiem... Uroki bycia wcześniakiem i skutki operacji w dzieciństwie... Więcej nie chcę na ten temat mówić z wiadomych względów...

I szanowne Państwo mamy na termometrze magiczną cyfrę 0.

2 minuty temu, Uziu92 napisał:

kolega chyba coś kiedyś o nowotworze pisał

 

Opublikowano
7 minut temu, Agrest napisał:

Ja nie zlikwiduję bo z tego żyję. Już się nie przebranżowię bo na co?

Przyszłość widzę tak jak po bumie z 2011r. Czyli dno przez 7-8lat. Różnica taka że wówczas inne gatunki od czasu do czasu płaciły - agrest, porzeczka kolorowa . Teraz jest wszystkiego.

W tym roku ludzie sadzą bez opamiętania porzeczkę, jabłoń śliwy.

A do tego robią szkółki po kilkanaście tysięcy sztuk . Za rok sadzonkę będzie po 40gr.

Myślę że za 2-3 lata agrest wróci na krótko do łaski, duźo myślę na jego temat, ale zdecydowałem się nie wracać do niego.

Dlatego zapytałem bo cena 3 zł swoje zrobiła . 

Jak jednak dosadzę jeszcze 0,80 ary na jesieni borówki 5 letnie sadzonki by już od razu owocował na drugi rok . Dużo ludzi się narwało u nas na borówkę ale wypadają bo myśleli ze to jak pszenica kosztowna uprawa ale dochodowa .

Uciekam z upraw jak pszenica i rzepak .

Bo pogoda nie rozpieszcza a nakłady rosną .

Opublikowano
Bananek napisał:

slawek74 napisał:

a 3 i 4 nie było prądu

zapłaciłeś rachunek?

na koniec miesiąca płace termin 28-31 😉😁


jacus napisał:

chyba w kazdej uprawie tak jest ???

mialem dzisiaj kosic kawalek ale swieto i kombajn, choc germanski postanowil dac sobie wolne, 

po poludniu nawet slonko wyszlo,

U nas wszyszcy pracują obornik orka lub koszenie qq

Opublikowano

bo i co tu świętować? niepodległość? prawda była, ludziom kagańce pozakładali jak psom i myślą jak nas sprzedać. A kto rządzi Polacy? ta ale na czyją korzyść? czy ich jeszcze można uznawać za polaków?

Opublikowano (edytowane)

oczywiście!

pytam Rysia, bo najczęściej ma taką samą... pogodę.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

 

2 godziny temu, Rolnik200598 napisał:

Ja tam mu wierzę. Dzieci broń Boże w domu, nowoczesna kobieta kosztuje w utrzymaniu więcej niż zrobi a jeszcze gonić koło niej, i ciągle będzie coś jej nie pasować. Przez krótki czas miałem taką z mojej rodzinnej wsi, skaranie boskie z takim stworzeniem. Pogoniłem w cholerę, od półtora roku nie mam z nią kontaktu i dobrze.

I przez tyle czasu ani razu jej nie widziałeś ? Chyba że się wyprowadziła, to co innego.

1 godzinę temu, Rolnik200598 napisał:

I co z tego, że zarobi, jak ani nie ugotuje ani do pola nie pójdzie to po co taka kobita.

Miałem w zeszłym roku na próbę 3bb w stodole z pszenicą, myszy pogryzły i tyle z tego było, workami na strych wyniosłem, kota nie mam i miał nie będę- zbyt ruchliwa droga koło mnie przebiega i wszystkie poprzednie koty skończyły pod kołami aut. Zresztą do big bagów też wszystko muszę wiaderkami nosić i jeszcze problem z wilgotnością.

Rocznie ze 2,5- 3 tony zboża i z tonę - 1,5 kukurydzy kupuję. Na dole nie mam gdzie, w stodole do bb nie będę sypał bo szkodniki. Workami na strych za ciężko wszystko bo po 47 schodach z workiem na plecach nie ma lekko wyleźć. To znaczy ze 200kg dla sportu to fajnie ale jak przychodzi na raz 2 tony to już ciężej.

4 big bagi na paletach, jeden od drugiego oddalony przynajmniej na szerokość kota. Nie chcesz kotów to trutka. A z kotów, kocice lepiej łapią myszy, tylko się potem od kotów nie odgonisz.

1 godzinę temu, danielursus3p napisał:

No jak ty chcesz kobicie nakazać żeby w polu szpadlem ryła to ja nie wiem. Nie te czasy. A jest taka jedna u mnie we wsi co  i traktorem pojedzie i wydoi krowy, ładniutka jak nie wiem, aż by się chciało... 9_9


I wolna jest ? Czyli ma ciężki charakter ?

 

Opublikowano

Trutka nie wiele pomaga, próbowałem różnych, poza tym na strychu czy na stropie lepiej dosycha.

Raz ją w sklepie widziałem jak byłem ale chyba wyjechała teraz ze wsi.

Opublikowano
4 minuty temu, Rolnik200598 napisał:

Trutka nie wiele pomaga,

pomaga. trzeba dosypywać i w kilku miejscach postawić.

Opublikowano
9 godzin temu, Ursus932 napisał:

To panowie wszystkiego najlepszego wszystkim Marcinom 👍

Moim imiennikom 🙃

Zdrowia zdrowia i jeszcze raz pieniędzy👍 moje standardowe ale bardzo szczere zyczenia👍

 

7 godzin temu, TheraRolnik napisał:

Jak mam na drugie Marcin to też się liczy ? 😅

Jak stawiasz to i na 10 możesz mieć Marcin😂

4 godziny temu, pafnucy napisał:

prezent nie musi być drogi.

Popieram i potwierdzam. Wolę jeść chleb z serem na redlinie ziemniaka ale z dobrym człowiekiem niż jakieś cuda wianki z jakimś ujem. Tak samo z prezentem. Mały drobiazg dany z czystego serca znaczy wiecej niż drogi z fałszywym uśmieszkiem.

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano

Może i pomaga ale do bb musi być suchutkie ziarno, do sypania na strych czy strop niekoniecznie. Po drugie nie zmieszczę tyle bb w stodole, bo większe niż 500kg to się nie nadadzą bo ani sięgnąć i nabrać ani wsypać.

2 minuty temu, pafnucy napisał:

pomaga. trzeba dosypywać i w kilku miejscach postawić.

 

Opublikowano
13 minut temu, dsbh napisał:

 

I przez tyle czasu ani razu jej nie widziałeś ? Chyba że się wyprowadziła, to co innego.

 

Ja unikałem takiej jednej co było moim "zauroczeniem" za czasów gimnazjum aż tu jeb ... Pracuje w sklepie rolniczym do którego jeżdżę jak coś potrzebuje... 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v