Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pierwszy dzień bez deszczu od zeszłej niedzieli.

Teraz +7, wypogadza się, wiatr z zachodu.

Opublikowano

dziś słonecznie prawie cały dzień. mocno wypogodzilo się na wieczór. jakby na mróz. piec zabezpieczony, zasypany węglem, można siedzieć w domku. ogród dziś przygotowałem, czosnek posadzony, truskawki dosadzone. zostało mi rozwiezc obornik pod połowę qq i go zaorac. A potem zima i koniec robót. A może dopiero początek... 🤔

Opublikowano
14 minut temu, Bananek napisał:

zostało mi rozwiezc obornik pod połowę qq

połówki siejesz? 🤔

6 godzin temu, Bananek napisał:

Ponie kurła działek. 😠

IMG_20201019_105837.jpg

u góry powietrze chyba jeszcze jest?.... 🤔

Opublikowano

Tak, góra dobra. naprawię tylko dół. Ale to już jutro.


pafnucy napisał:

połówki siejesz? 🤔

Tak, eksperymentuję. sieję połówki kukurydzy, czasem zamęt, czasem postrach... różnie, zależy od potrzeby.

Opublikowano
41 minut temu, Agrest napisał:

@pop129 jak zdrowie lepiej?

Śpisz już z żoną czy jeszcze z covid?

Pszenżyta nie zdążyłeś prysnąć???

Dziękuję, miałem przez kilka ostatnich dni zawroty głowy i mocne osłabienia, temperatura spadała do około 36*C... ale od wczoraj już się zdecydowanie lepiej poczułem, nawet na Niedzielny obiad kotlecika poczułem :) Węch powoli wraca, wygląda na to, że infekcję mam już za sobą. Żony nie mam, ale zakończyłem izolację od Rodziny, można powiedzieć, że zgodnie z zaleceniami sanepidu. Nie, nie zdążyłem prysnąć, bo najpierw kontakt z zakażoną osobą i kwarantanna, (też moja głupota że się nie dopytałem, bo okazuje się, że rolnik na kwarantannie może wykonywać prace polowe, oczywiście bez kontaktu z innymi) na koniec kwarantanny przyszykowałem opryskiwacz, ale wyszedł dodatni wynik i kolejne 10 dni siedzimy, ja już niby od dzisiaj jestem zwolniony i z kwarantanny i z izolacji domowej, ale domownicy mają jeszcze 8 dni kwarantanny. Trudno, na wiosnę się pryśnie, w tym roku jak się uda, to jeszcze tylko ten perz na nowej dzierżawie prysnę, najważniejsze zdrowie. Co mogę powiedzieć z własnych doświadczeń covidowych? Zależy, to co ja przechodziłem, to może i było lżejsze od grypy... ale... właśnie zależy jak kto przechodzi, a od czego to zależy jak ktoś przechodzi? Nie wiem... i tu też nie chodzi o osoby starsze, chociaż zgadzam się, że one są w grupie ryzyka. Osoba mi bardzo bliska, którą zabrał covid, to ja naprawdę nie życzę nikomu, żeby przeżyła to co my przeżywaliśmy, tego to co ta Osoba przeżywała, nie chcę nawet tutaj tego opisywać, ale to było po prostu straszne i te obrazki zostaną do końca życia.. Uważajcie na siebie.

  • Like 3
Opublikowano

Dzięki. Trzymaj się i zdrowiej.

Czyli reszta rodziny po mimo że pod jednym dachem nie złapała tego świństwa?

Osocze ozdrowieńca będziesz oddawał,  ktoś o to pytał?

Opublikowano
1 godzinę temu, Bananek napisał:

dziś słonecznie prawie cały dzień. mocno wypogodzilo się na wieczór. jakby na mróz. piec zabezpieczony, zasypany węglem, można siedzieć w domku. ogród dziś przygotowałem, czosnek posadzony, truskawki dosadzone. zostało mi rozwiezc obornik pod połowę qq i go zaorac. A potem zima i koniec robót. A może dopiero początek... 🤔

U mnie mało w tym roku orania bo przez te działki co mają być orane na zimę robią gazociąg pola rozkopane. W Twoich stronach chyba też będzie szedł ten gazociąg. 

Opublikowano
27 minut temu, Agrest napisał:

Dzięki. Trzymaj się i zdrowiej.

Czyli reszta rodziny po mimo że pod jednym dachem nie złapała tego świństwa?

Osocze ozdrowieńca będziesz oddawał,  ktoś o to pytał?

Dziękuję. To bardziej skomplikowane, na priv jak chcesz Ci napiszę, ale prawdopodobnie wszyscy to przechodziliśmy.

Nikt się nie pytał, ale chcę oddać, tylko są dwie kwestie, jedna bardzo mało jest miejsc w których można oddać osocze, są one niestety daleko ode mnie... ale to jeszcze nie byłby taki problem, problemem jest to, że na koniec izolacji nikt mi nie zrobił i nie zrobi testu czy już mam chorobę za sobą... Trzeba mieć test potwierdzający wynik ujemny przynajmniej na jeden tydzień przed pobraniem osocza.

  • Like 1
Opublikowano
soltys48 napisał:

8 minut temu, galan99 napisał:

TO JEDZIECIE BRONIĆ KORPORACJI I PSL ICH MAGA GOSPODARSTW POWODZENIA .

Nie powielaj głupot

Sołtys Grzesia nie wypożyczasz? Szukam kogoś na piasta bo wapno od żniw sie zawiesza strasznie, a po calej kukurydzy mam do wysiania. Piast na łańcuchach

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Dream1990 napisał:

Sołtys Grzesia nie wypożyczasz? Szukam kogoś na piasta bo wapno od żniw sie zawiesza strasznie, a po calej kukurydzy mam do wysiania. Piast na łańcuchach

Do takich prac to potrzebni ludzie bez % i myślący z nie jak Grzesik codziennie daje w palnik.

To takie mokre że się wiesza?U nas kto ma wapno na chałdach to każdy poprzykrywal przed tymi deszczami

 

Komu w drogę temu kilometry

Edytowane przez stempos1980
Dopisanie
  • Like 1
Opublikowano
artek27 napisał:

W Twoich stronach chyba też będzie szedł ten gazociąg.

Z pewnością nie na moich działkach. one są daleko od cywilizacji. jak całe podlasie 😀 i wiesz co? bardzo mnie to cieszy jak widzę ten wielkomiejski świat.

  • Like 3
Opublikowano
Bananek napisał:

Tak, góra dobra. naprawię tylko dół. Ale to już jutro.


pafnucy napisał:

połówki siejesz? 🤔

Tak, eksperymentuję. sieję połówki kukurydzy, czasem zamęt, czasem postrach... różnie, zależy od potrzeby.

spróbuj jeszcze budyń posiać albo żarówki posadzić 😉 4* już tylko

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v