Skocz do zawartości

Masowe padnięcia krów-choroba czy zatrucie ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
przezuwaczka napisał:

Ciekawe co wyjdzie z badań. To musi być naprawdę mocna trucizna, jad kiełbasiany lub duża dawka mocznika. To ostatnie krowy chętnie jedzą, tylko skąd by się w żarciu wzięło. Wiele osób przez suszę mocno nawozy przedawkowało w tym roku, ale taki dramat to chyba niemożliwy.

akurat mocznik (podejrzewam) szczypie w jezyk i tylko dobrze zmieszany z pasza chetnie pobieraja. przynajmniej moje opasy. jak posypie po kiszonce to odchodza zniesmaczone.

Opublikowano
3 godziny temu, slawek74 napisał:

zaczad a weterynarz rozważał bakterie beztlenowe?

Laseczka jadu kiełbasianego o której tyle było mowy, to właśnie bakterie beztlenowe. 

22 godziny temu, TheMariko12 napisał:

Jeśli południe, to jestem w stanie domyślić się o który powiat chodzi :)

Ciemna masa i tyle. Taki teren :/

Południe, północ, wschód czy zachód, wszystko jedno. Gusła, czary czy zwykłe zabobony są wszędzie. To w ogóle byłby temat na oddzielny wątek. Każdy pewnie zna masę  ciekawych opowieści. Ja też się wielu nasłuchałem, od ludzi którzy realnie w to wierzą. 

Opublikowano
5 minut temu, Bananek napisał:

akurat mocznik (podejrzewam) szczypie w jezyk i tylko dobrze zmieszany z pasza chetnie pobieraja. przynajmniej moje opasy. jak posypie po kiszonce odchodza zniesmaczone.

Może białka mają dostatek😉 Ogólnie dla bydła w niewielkiej ilości to świetny pokarm dla bakterii żwacza i one instynktownie do tego ciągną(przynajmniej większość). Znane są przypadki zatruć, bo krowa się urwała i do worka dorwała. Co do padliny w kiszonce, to miałam kiedyś i wszystkie stały z dala na naciągniętych łańcuchach i nic cały dzień nie tknęły tylko wyły. Bogu za to dziękuję😓

Opublikowano
19 minut temu, przezuwaczka napisał:

Ciekawe co wyjdzie z badań. To musi być naprawdę mocna trucizna, jad kiełbasiany lub duża dawka mocznika. To ostatnie krowy chętnie jedzą, tylko skąd by się w żarciu wzięło. Wiele osób przez suszę mocno nawozy przedawkowało w tym roku, ale taki dramat to chyba niemożliwy.

Mocznik to bym nie podejrzewał. Jak dajesz stałą dawkę od dłuższego czasu, to skąd nagły wzrost powodujący padnięcia. Jeśli ta dawka byłaby za duża, to pojawiłyby by się wcześniej jakieś symptomy. 

Opublikowano
6 minut temu, przezuwaczka napisał:

Też tak myślę. Tylko objawy zatrucia pasują do przedawkowania białkiem, ale to masowo się nie zdarza raczej😒 Musiałby ktoś złośliwie dodać do paszy.

objawy przy wielu chorobach i zatruciach są podobne .....

Opublikowano
8 godzin temu, zkordalski napisał:

W naszych stronach był przypadek jak zawisty sąsiad do pryzmy kukurydzy wlał innemu 5 litrów oprysku    z partią paszy która trafiła najwiecej sztukom wszystko padło w ciągu 24h

I jaki wyrok dostał ten sprawca? W sądzie się przyznał że 5 l poszło?

Opublikowano

Przy zasadowicy(zatruciu mocznikiem) to krowy srałyby dalej niż widzą. O biegunce autor nic nie pisał. Jak Damian napisał można to szybko zweryfikować tylko lepiej zbadać krew. Najpierw siada wątroba, potem serce. 2 krowy tak mi padły w 2014 r z mojej głupoty. Przebiałkowałem. 

Opublikowano

U znajomego jak Byczek roczny się urwał w nocy i pół worka mocznika zjadł to tylko do wieczora żył

Opublikowano (edytowane)

Właśnie jeden pół worka. Ile trzeba byłoby tego wysypać, żeby całe stado krów załatwić? To aż biało byłoby od nawozu. W wodzie też tego nikt by nie rozcieńczył. 

Proponowałbym tym co żyją zapakować oporowe dawki sorbentów na mykotoksyny tylko coś dobrego do wiązania toksyn. Może coś by uratował.

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)

Witam. Współczuję. Objawy jakie opisujesz to nic innego jak zasadowica. Kliniczne objawy typu slinotok, żwacz w którym zdechły bakterie rozkładajace celulozę z powodu wysokiego pH i całe jelita zapchane niestrawioną treścią. Do tego silne odwodnienie które dodatkowo zagęszcza treść. Nadmiar białka z niedoborem energii i mocznika mogłeś nie stosować ale mieszalnia napewno kwestia tylko ile...? Przy dłuższym skarmianiu takiej pełnoporcjówki nie będzie typowych objawów zatrucia mocznikiem (problemy z oddychaniem i arytmia, kolatanie serducha) bo stężenie będzie cały czas na podobnym poziomie. Problem polega na tym że występować będzie cały czas niedobór energii co prowadzi najpierw do podklinicznej a po dłuższym czasie klinicznej zasadowicy. Leczyć można ale nie sodą i drożdżami bo to w takim stanie powoduje wzdęcia i jeszcze większe cierpienie. Sól z magnezem i siarką na upłynnienie treści, zaczął bym o 400 gram na sztukę na pierwsze podanie, (nie na przeczyszczenie) działa jak laktuloza u ludzi, antybiotyk(penicylina w dużej dawce na sztukę, np. Penilin 40 ml na dobę) na ogólne zakażenie organizmu które rozwija się w tym stanie. Nawadnianie dożylne do 10 litrów płynów na dobę w dawkach jednorazowych nie przekraczających 2 litrów. Sama sól fizjologiczna nie wystarczy najlepszy na początek płyn ringera, glukoza dopiero po wyrównaniu poziomu płynów gdyż mocno odwodniony organizm ma tylko część płynów i bardzo łatwo nawet niewielka ilością glukozy doprowadzić do paraliżu i śpiączki. Glukoza zabuża wchłanianie wapnia i powiązanego z nim magnezu (na początek chwiejnosc i podobnie jak przy porażeniu). Jednocześnie wlewy do żwacza stabilizujace pH i z dużą ilością elektrolitów (są do kupienia tzw. "drencz" do rozrobienia w ciepłej wodzie). Krowy zapchane na skutek silnej niestrawnośći. Kukurydza, a szczególnie kiszonki z kuku nie zaspokajają potrzeb energetycznych krowy mlecznej. Jedyna wartość to kolba z ziarnem cała reszta to ciężko strawne włókno. Inna możliwość to pomocni sąsiedzi. Przyczyna nieznana ale znasz objawy i objawy trzeba leczyć. Pozdrawiam z północnego Podlasia. PS. Zbadaj pełnoporcjówkę na zawartość mocznika. Ja badałem w ZHW w Białymstoku 6 lat temu (ok 400pln)a mieszalnia z pomoża. Od tamtej pory kupuję zboże i wszystkie dodatki sam. 

Edytowane przez Slodki66
Opublikowano

Ja bym się raczej skupiła na dużych ilościach ciepłego płynu prosto do żwacza z np. dodatkami wspomagającymi działanie wątroby . Pomaga to oczyścić organizm z toksyn. Działa na wszyskie zatrucia z metabolicznymi na czele.  Jest to niestety uciążliwa robota, ale najbardziej efektywna i naturalna. Wymaga pompki do dreczingu, bo chora sztuka sama się nie napije.

Opublikowano

To był tylko domysł jak nie masz dowodów zdjecia z całą gembą w dzień masz szanse jeśli tylko postury to zapomnij . Oczywiście nic ale każdy swego zna  ... MI jak przebiałkowały  to zatkany trawieniec  absolutny brak apetytu ślinotok  miałem z 3 takie sztuki oczywiście  wyleczone . Co do mocznika wystarczy byu zjadła kilogram każda na raz i już po nich .  U teścia w week dorosła sztuka krowa dostała wirusowej biegunki  w ciągu 12 h nie była wstanie się już nawet podnieść a motoryka życiowa wykazywała na agonie w ciagu kilku kolejnych godzin wizyta lekarza i jego metody postawuły to zwierze do plonu jednak jest nad wycięczona . Pierwszy raz widziałem by biegunka tak wykończyłą dorosłą sztukę .

Opublikowano
Dnia 26.01.2019 o 20:32, zaczad napisał:

Witajcie

Mam problem, kilka dni temu zaczęły się padnięcia krów. Rozpoczęło się od 3 sztuk które nie wstały z nocy. Weterynarz na wzmocnienie dał glukozę i wapno. Rano już  były martwe, a 5 kolejnych zaczęło toczyć ślinę z pyska( dosłownie leciała jak z kranu). Poszła znowu glukoza wapno nasercowe leki, Wieczorem 2 zeszło a kolejne 3 zaczęły toczyć ślinę  pyska. Powiatowy inspektorat pobrał próbki pasz treściwych, krew i wycinki narządów wewnętrznych. W międzyczasie padały kolejne z takimi samymi objawami. Karmię  już tylko sianem, którego praktycznie nie jedzą. Do tej pory padło łącznie 17 sztuk, bydła a 3 już nie wstają. Mało tego słabo wygląda reszta i chyba stado 40 sztuk stracę (całość) . Wyników jeszcze nie ma. Mo ze ktoś coś wie, bo  żadne leczenie nie pomaga (atropina, soda, drożdże) mają tak zbitą treść  że sondą nie daliśmy radę podać płynu by je nawodnić. Mocznika nie stosowałem w żywieniu

Witam.Miałem taki przypadek wiosną zeszłego rolu.Dokupiłem sianokiszonkę od gościa,który miał łąki niedaleko ubojni na Kaszubach.Okazało się.że przywiozłem sobie bakterię Listeria Monocytogenes.Działa na nią Oksytetracyklina o przedłużonym działaniu Lek o nazwie Tetradur 300LA +na sztuki niecielne podaj Steryd.

Zdechło mi 16 sztuk i dawałem próbki do Puław,dr.Jędryczki z okolic Olsztyna i ZHW Gdańsk.

Nikt nic nie wybadał.Dopiero po jakimś czasie dorwałem weta,który z Listeria miał doczynienia i przy sekcji jak przeciął rdzeń przedłużony to stwierdził,że tyle płynu mózgowo-rdzeniowego nie widział(aż chlusnęło)

Jak chcesz pogadac to napisz na prv,podeślę Ci swój nr

 

 

Opublikowano

Głupota bydla nie zna granic... U kolegi krowa zastosowała sobie dopyskowe odżywianie mocznikiem, salterą... wszystkim co tylko było na paletach z nawozami, druga oczyszczenia życia dostała po połowie nocy spędzonej w magazynie ze zbożem (nażarła się pszenżyta), u drugiego kolegi cielak pół wiadra oleju napędowego wypił. Sami kiedyś przerabialiśmy okres w którym 17 cieląt zdechło (krwotoczne biegunki, zaniedbania jednego człowieka od którego kupowaliśmy byczki - pępowin nie odkarzał) aż się odechciewało do obory chodzić... Z tymi padlinami różnie bywa, za obora w odległości 500-700m mam farmę drobiu, w sobotę rozdawalem kukurydzę cielakom, a razem z nią zdechły kurczak... często trafiają się świńskie nogi, uszy, raz nawet cały łeb. Takie uroki jak ma się sąsiada z trzema owczarkami, zakopują wszystko czego nie zeżrą w kukurydzę do nas bo ziemia zamarźnięta. Trochę nastraszyliście mnie i też chciałbym poznać przyczynę bo narazie nic złego bydłu w moim stadzie się nie dzieje od tych kilku znaleziisk

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, zkordalski napisał:

. Pierwszy raz widziałem by biegunka tak wykończyłą dorosłą sztukę .

U mnie kiedyś padła dorosła sztuka na biegunkę po trzech dniach od zauważenia objawów , oczywiście leczona

Edytowane przez Marecki2922
Opublikowano

Coraz bardziej to wskazuje na jakieś środki chemiczne, a więc to czego najbardziej się boję, Sam nie stosuję żadnych oprysków, od kilku dobrych lat całość treściwych to pełnoporcjowe, a sam mam całość ziemi pod użytkami zielonymi

Opublikowano (edytowane)

Dobrze ze dostępu do broni tam nie macie

Edytowane przez bobienko
Opublikowano

nie wiem czekam na wyniki te co poszły do laboratorium. Musicie poczekać, daję słowo że powiem co i jak się skończyło. Krowy padają dalej i kolejne zaczynają  się ślinić

Opublikowano
1 minutę temu, zaczad napisał:

nie wiem czekam na wyniki te co poszły do laboratorium. Musicie poczekać, daję słowo że powiem co i jak się skończyło. Krowy padają dalej i kolejne zaczynają  się ślinić

to dlaczego nie wstrzymasz sie zdawaniem swojej paszy a nie zlatwisz jakies nowej ? 

walczysz jeszcze o te krowy czy juz zwatpiłes ? 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez dziku
      Jakie są ceny bydła w waszych rejonach?
       
      Dyskusja o najbardziej aktualnych cenach bydła przeniesiona tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72443-ceny-bydla-rzeznego-2014//page__view__getlastpost
       
      Wątek o cenach w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto....-rzeznego-2013/
       
       
       
       
      Witam. Mam do sprzedania 3 byki i juz po nie przyjechali i oferowali mi 4,60zł za kg. ale mówili zebym sie wstrzymał jeszcze tydzien bo prawdopodobnie troche cena podskoczy. To nie szprzedałem ich i czekam. A u Was jaka jest cena ??. I piszcie o jakim regionie piszecie. Pozdrawiam.
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez xabi32
      Mam do was pytanie interesuje mnie budowa obory uwiezowejna 50szt dojnych krów.Interesuje mnie koszt budowy tego budynku od a do z.Jesli macie jakies plany tego budynku to wklejcie to tutaj.W oborze nie bedzie zgarnicza tylko bede usówał turem obornik.Podpowiedzie co było by najlepszym rozwiazaniem.
       
       
      z gory dziki
    • Przez wielkopolska02
      Hej chciałbym hodować krowy rasy SM, LS. Będą one cały rok na pastwisku. Ale nie wiem ile moge mieć ich na 1 hektarze? Będą one dokarmiane całorocznie (paszą,sianem,kiszonką).
    • Przez marconi965
      Witam, mam problem z mlecznoscią swoich krów. W tej chwili dojonych jest 9 krów (HF), dziennie mam tylko ok. 90l. mleka. Krowy dostają dziennie ok 15 kg kiszonki z kukurydzy, 10kg siana, 10 kg sianokiszonki, 3kg śruty zbożowej ( owies, jęczmień, pszenica, pszenżyto) oraz 1 kg. śruty rzepakowej. Czy miał ktoś podobny problem? Nie wiem czy popelniam błąd w żywieniu, czy to jest już problem w genetyce. Proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v