Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

To ja nie wiem w jakiej Polsce ja mieszkam bo u mnie tak drogi gminne i powiatowe zarośnięte,że szok i nikt większości z takich dróg nie kosi nawet raz w roku. Nie tylko chwasty ale już krzaki rosną czasem tak szeroko,że jednym pojazdem przejechać ciężko a co dopiero się wyminąć. Do tego dochodzi notoryczne worywanie się w drogę przez wielu sąsiadów i są miejsca,że to już są ścieżki a nie drogi. W ojej okolicy jak tylko zjedziesz z szosy na lokalne drogi szutrowe i gruntowe (które też często są powiatowymi) to wszędzie jest OFF ROAD i to o każdej porze roku.

Opublikowano
7 godzin temu, damianzbr napisał:

Jak większość przepisów. Walka z wiatrakami, sądowa batalia może trwać latami bo sądom i prawnikom stały dochód jet na rękę, to nie będą się kwapić do rychłego zakończenia sprawy.

Chyba że jesteś wójtem albo masz kumpla za wójta który wyśle pisemko do właściciela zapuszczonego gruntu. A następnie naśle firmę usuwającą krzaki na koszt właściciela.

Dlatego lepiej trzymać się mojego sprawdzonego sposobu i opryskać dziadowi metr albo i dwa za miedzą, a niech wie kto tu jest bamber i rządzi na gminie  xD

Chociaż w miastach słyszałem już o nakazach wykaszania chwastów z jeszcze nie zabudowanych obszarów które sąsiadują z osiedlami mieszkalnymi.

zgłaszasz do urzędu, ktoś przyjeżdża sprawdzić i zaraz wysyłają nakaz. Sprawa na góra miesiąc i bez żadnych układów. I nie dotyczy samych ugorów. Także pól.

 

tak samo jest z rowami nieczyszczonymi. Wystarczy pismo (u mnie do starostwa), zaraz jest kontrola i nakaz czyszczenia. Jak rów będzie gminny to gmina też dostanie nakaz.

Opublikowano
a ja myslalem ze za wisla to domy jeszcze drewniane a tu sie dowiaduje ze nawet sprzet do koszenia poboczy tam maja xD
Opublikowano

Sam z za Wisły jesteś . Na wschodzie najpierw słońce wstaje . :P

Opublikowano
4 godziny temu, songo napisał:

a ja myslalem ze za wisla to domy jeszcze drewniane a tu sie dowiaduje ze nawet sprzet do koszenia poboczy tam maja xD

Do niektórych wiosek już podobno nawet elektryfikacja dotarla

Opublikowano
11 godzin temu, Tomek90 napisał:

Na takim zadupiu jak podlasie chodź raz do roku biją cały pas drogowy, to z jakiej kambodży pochodzisz? 

podlaskie i warminsko mazurskie ...skoro pobocze nazywasz pasem drogowym to byc może  ...ale pas drogowy w wielu miejscach  ma kilkanaście metrów poza  poboczem i rowem i tam musieli by  kosić ci uprawy bo ponoć tylko 1,5 m zostawiasz od drogi 😆

nie wiem co tam biją ale w wielu miejscach na powiatowych są tak zakrzaczone rowy że ogranicza to widoczność ... powiat to dziadostwo i Ty akurat dobrze to wiesz ...możemy sobie poudawać że jest inaczej i u ciebie to nie zadupie choć sam pisałeś co innego , tylko co to da jak jest jak jest i tyle 

Opublikowano

Kosiarka bijakowa chyba bije, a nie kosi? Pas drogowy to pas drogowy od słupka granicznego po jednej stronie do drugiego po drugiej stronie drogi. Nie wszędzie, ale koszą w miarę możliwości. Są zakręty gdzie zero widoczności, ale są też żwirowe? drogi z wykoszonym poboczem. Krzaki w rowach, raz na parę lat też rębakiem wybijają, ale co z tego jak nie mogą później tego przelecieć glifosatem jak dobija :S

25 minut temu, daron64 napisał:

Do niektórych wiosek już podobno nawet elektryfikacja dotarla

Widłami dalej rzucamy w samolot jak przelatuje nad naszym województwem. 

Opublikowano

Mi sasiad opryskal rzepal podczas pąkowania to z PZU oszacowali na 250zl szkode i wyplacili z jego OC . Pas opryskany mial mniejwiecej metr szerokosci i 380metrow dlugosci , tez byly takie fale wglab pola .

U mnie obylo sie bez wiekszych nerwów bo zwrocilem mu uwagę to umowilismy sie u agenta PZU i wszystko bylo jasno wyjasnione obu stronom .

 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez agasia
      Witam wszystkich,nie wiem czy taki temat już się przewinął,nie mogłam nic znaleźć więc piszę nowy.Sąsiad sprzedał kawałek łąki nowemu z miasta,ten wykopał zbiornik na rowie który odprowadza wodę.Staw jest już 2 lata i mnożą się problemy.Dopiero teraz wystąpił o rozgraniczenie,podpisaliśmy wszyscy protokół,ale teraz okazuje się że zagarnął pod ten staw spory kawałek mojej ziemi.Dodatkowo zalewa nasze łąki bo tak spiętrza wodę,że ta od nas w ogóle ni schodzi.Powinien mieć groblę od mojej granicy 8 m , a nie ma nawet 5 m i dodatkowy przepust wprost na moją drugą łąkę gdzie nie ma rowy tylko zalewa tą łąkę.Gdzie z tym uderzyć i czy jest jakaś szansa ,bo mam obie łąki zalane i nie mogę z nich korzystać Czy mógł kopać ten staw bez wcześniejszego rozgraniczenia?.Pozdrawiam wszystkich i liczę na wsparcie
    • Przez bozar
      Czy wiecie gdzie (i czy w ogóle) można zapisać się na kurs R3, ale robiony w całości przez internet w ciągu 6 miesięcy? Widziałem kilka ofert, ale w większości są to kursy gdzie materiały są przesyłane przez internet, a jednak kilka zajęć trzeba odbębnić. Zależy mi na tym żeby przeszło to jak najszybciej i jak najbardziej gładko jak tylko się da - im mniej zachodu tym lepiej.
       
      Jeśli jednak trzeba byłoby się przejść na jakieś zajęcia to w grę wchodzi wyłącznie Warszawa.
       
      Dzięki z góry za pomoc!
    • Przez Poznaniak
      Podczas jazdy zablokowało mi koło bo rozpadło sie łozysko. 
      Zagwintowałem długie  szpilki i wkrecajac w 3 dziurki zdjąłem zwolnice potem wymieniłem:
      kosz satelitów kompletny + satelita srodkowa
      łozysko 
      koło koronkowe - i tu miałem dylemat czy zakładac bo odlew jakby nie był w jednej płaszczyznie z obrecza była szpara z 3mm z jedej ze stron obojetnie jakby je obrócic zawsze szpara i kołysało (a stare idealnie przylegało obojetnie jak by przyłozyc ale miało niektóre zeby uszkodzone) wiec załozyłem nowe   włozyłem sylikon i na srubach dokreciłem i teraz jak jade po drodze asfaltowej to czuje bicie jakbym po gałazkach jechał i nie wiem czy to od tego ze zły odlew był czy moze inna przyczyna
      Pozatym po skreceniu 8 srub ( tych wokół krzyzaka co trzymaja kosz satelit) koło nie doszło do konca ( mam wieksza szpare o kilka mm niz przy drugim kole ) a bardziej juz srub sie nie dało dociagnac i zastanawiam sie czy czasem w odlewie kosza satelitów nie był krótszy gwint niz w orginale, sruba doszła by do konca gwintu i stop.  I moze stad to bicie?
    • Przez Uziu92
      Witajcie
      Zakładam temat na prośbę mojej dziewczyny, studentki UW, przeprowadza badanie na temat wykorzystywania pomocy z Unii Europejskiej przez Rolników, badanie to krótka ankieta składająca się z 9 prostych pytań, jest anonimowa, zajmuję dosłownie kilka minutek, bardzo bym prosił jak ktoś ma wolną chwilkę o wypełnienie
      Wrzucam link: https://profitest.pl/s/16722/bwXrRo3u
      Z góry bardzo dziękuję
    • Przez Ciapek330
      Witam otóż chcę postawić garaż lecz nie mogę dostać pozwolenia od Energii ponieważ przebiegają niedaleko linie wysokiego napięcia. Miał ktoś może później problemy z Energą po budowie bez pozwolenia ?
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v