Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, racyl napisał:

to współczuje tym ziemniakom 😁

one usychają a Ty ich z powrotem w następnym roku sadzisz 😁

 

środków jest mnóstwo. zacznij się bawić od armetil. każdy można zmięszać

każdy jeden środek nie trzyma dłużej niż 14dni a w takich warunkach jak w tym roku to przy 7 będzie trudno ochronić

W tym roku zakupiłem kwalifikat i pporadziłem całkowicie w innym miejscu, dlatego chce je przypilnować

Dobra, to pposzukam go w sklepach, 

Dużo tego nie mam, więc co 2 tygodnie mogę pryskac?

I czy lepiej kupić jeszcze jeden i na przemian pryskac ?

Edytowane przez Mikua
Opublikowano

to jest to samo co ridomil czy ekonom 72 wp

te środki kupisz nawet po 0,5kg , kup co jeszcze inne na przemian co jest w małych opakowaniach jeśli nie masz tego dużo

Opublikowano (edytowane)

tylko nie patrzcie na nazwy środka a substancje czynne bo można na przemian sobie np armetilem z ekonomem pryskać i mówić że była rotacja środków

ja bym nakazał producentom nazywać środki po substancji czynnej anajwyżej w drugim członie nazwy mogą sobie dopisać np jak się ich firmidło wabi :P

3 godziny temu, kamil255 napisał:

Mam infinito i pyton consento. Co w pierwszej kolejnosci zastosować?

pozbądź się pytona pierwszy zabieg a infinito zostaw kiedy na prawdę będzie ochrona od zarazy konieczna czyli na początek lipca
oczywiście i infinito może "dać plamę" jeśli wszyscy w okolicy go stosowali bez umiaru w minionych latach to na te substancje czynne może być w rejonie zaraza kartoflana odporna.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)
17 godzin temu, d0minik napisał:

Planuje poprawkę chwastów, odmiana Gala 

zastanaiam się nad dawka rimisulforonu

czy popryskac jednorazowo 50-55g czy rozbić na dwie dawki, nie chciałbym uszkodzić ziemniaków, co zalecacie ? Bezpiecznie jest dac dawkę 50-55g naraz ? Chwasty dość wyrosniete ostrożen polny, samosiewy pszenicy i perz

W środę -zeszły tydzień poszedł titus w max dawce na poprawkę w viniecie, pod koniec tego tygodnia ziemniaki zakryją międzyrzędzia w 100% i póki co brak jakichkolwiek objawów fitotoksyczności, a przytula już poskręcana i żółta. Btw, Pierwsze stonki też zauważone :).

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)

 

Armetil jest mocniejszy i w co niektórych sklepach można kupić 1kg za 45zł a ridomil jest po 84zł/1kg

 

armetil

Zawartość substancji czynnych:

  • mankozeb (związek z grupy ditiokarbaminianów) - 640 g/kg (64 %)
  • metalaksyl (związek z grupy fenyloamidów) – 80 g/kg (8 %)

 

 

ridomil

Zawartość substancji czynnych:
  • metalaksyl - M (związek z grupy fenyloamidów) – 3,8% (38,8 g/kg)
  • mankozeb (związek z grupy ditiokarbaminianów) – 64% (640 g/kg)

 

Edytowane przez racyl
Opublikowano

Panowie już pryskacie od zarazy?

Ziemniaki sadzone 8-10 kwietnia odmisny irga bellarosa irys

Myślałem w sobote jak da rade opryskać jechać infinito 

A vineta ricarda i jelly sadzone gdzieś 2 tygodnie po tych pierwszych gdzieś w następną środe

No i czy już od stonki pryskacie ?

Opublikowano (edytowane)
45 minut temu, racyl napisał:

to co ma być krowa narysowana żebyś zauważył

a Ty jesteś komputerowym botem że jedna literówka i nie rozumiesz co napisałem?

2 godziny temu, dysydent napisał:

no może tylko koncentracją ych samych w obydwu substancji czynnych

cytować składów nie zamierzam a co najwyżej mogę jeszcze raz linka wkleić gdzie każdy może je sobie wyszukać bo jeśli i tego nie potrafi to co najwyżej na pracownika rolnego i to pod ścisłym nadzorem się nadaje.
ło tam wszystko napisane ile czego i w czym i do czego
https://www.gov.pl/web/rolnictwo/wyszukiwarka-srodkow-ochrony-roslin---zastosowanie

a cała reszta w szerokim necie i bodaj programach ochrony które też i przez neta można kupić albo dowiedzieć się kto i gdzie sprzedaje papierowe

bo np już to nie wiem jak skomentować ponad to jak komentuje się samo

11 godzin temu, racyl napisał:

pierdyknij bastą i będzie full wypass

 

40 minut temu, PAN88 napisał:

No i czy już od stonki pryskacie ?

no u mnie jak by w tym roku się spóźniała i jeszcze co najmniej dwa tyg bo jeszcze ani jednej nie widziałem przynajmniej do wczoraj i to na trzech odległych od siebie kilometrami plantacjach w tym i jednej na polu gdzie tuż obok rok temu były ziemniaki i pełno nawet ich w fasoli nawschodziło i na tych też nie ma.
może w złą godzinę... i chyba nie pada to aż zaraz zobaczę :D

kilka minut później
hi hi, weź pijaków do zbierania to ci w następnym roku takie coś

ACtC-3dkC9SrFlX5wHVY5sUd-JhJwuh45kRPPjmU

no i co teraz?

co wartościowsze, fasola czy te kartofle co jakieś tam urosną bo to bellarosa i nawet do handlowych podejdą a nawet w zasięgu lancy opryskiwacza z tej przydomowej plantacyjki dla siebie pod motykę do garnka po lewej to i można ochronić i te samosiewy od stonki i zarazy bez "plecakowania"

no ale stonkę niestety jedną znalazłem czyli "firma niezawodna" a tylko przez chłodny maj nieco się opóźniła.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Witam, wczoraj gradobicie zmarnowało trochę ziemniaki, sporo ma posiekane liście, niektóre połamane pędy..

czy jest warto jechać z jakimiś odżywkami lub aminokwasami, lub fungicydem? Podratuje je to czy odpuścić temat?

 

Opublikowano
3 godziny temu, PiotrUrbaniak napisał:

panowie dać na pierwszego szczała ridomil czy zastosować coś tańszego  a ridomil zostawić na 3 zabieg 

Preparaty zawierające metalaksyl powinno się stosować TYLKO na początku ochrony, czytaj pierwszy zabieg.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, marcin_97 napisał:

Witam, wczoraj gradobicie zmarnowało trochę ziemniaki, sporo ma posiekane liście, niektóre połamane pędy..

czy jest warto jechać z jakimiś odżywkami lub aminokwasami, lub fungicydem? Podratuje je to czy odpuścić temat?

 

co najwyżej od jakich szarych pleśni czy innych zgnilizn ale nie mam pomysłu na już czym aby było tanio i skutecznie a jednocześnie w zaleceniach ale i tak ziemniaki będą odbudowywać nowe liście i te stare strzępy trzeba będzie bacznie obserwować na zarazę aby nie stały się rozmnożnikiem.
Raczej niema sensu pchać się w dodatkowe koszty zbyt wysokie tylko z powodu gradobicia i prowadzić program ochrony tak jak by gradu nie było. tzn liście acalałe obronić aby asymilanty z nich poszły na nowe przyrosty a jeśli pole dobrze wynawożone to korzeni mają teraz nieproporcjonalnie dużo do liści i nalistne nawozy nie mają sensu. asahi? nie wiem
zaszkodzić nie powinno ale coś topsinopodobnego bardziej moim zdaniem wskazane choć gdyby ciepło i sucho się zrobiło to niekonieczne .
jakaś azoksystrobina w tym przypadku na pierwszy zabieg jednocześnie na alternaria i inne pleśnie zgnilizny etc zamiast pierwszego zabiegu na alternaria to jedyne co mi na już i dopiero co do głowy przyszło.

 

Edytowane przez dysydent
  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, dysydent napisał:

co najwyżej od jakich szarych pleśni czy innych zgnilizn ale nie mam pomysłu na już czym aby było tanio i skutecznie a jednocześnie w zaleceniach ale i tak ziemniaki będą odbudowywać nowe liście i te stare strzępy trzeba będzie bacznie obserwować na zarazę aby nie stały się rozmnożnikiem.
Raczej niema sensu pchać się w dodatkowe koszty zbyt wysokie tylko z powodu gradobicia i prowadzić program ochrony tak jak by gradu nie było. tzn liście acalałe obronić aby asymilanty z nich poszły na nowe przyrosty a jeśli pole dobrze wynawożone to korzeni mają teraz nieproporcjonalnie dużo do liści i nalistne nawozy nie mają sensu. asahi? nie wiem
zaszkodzić nie powinno ale coś topsinopodobnego bardziej moim zdaniem wskazane choć gdyby ciepło i sucho się zrobiło to niekonieczne .
jakaś azoksystrobina w tym przypadku na pierwszy zabieg jednocześnie na alternaria i inne pleśnie zgnilizny etc zamiast pierwszego zabiegu na alternaria to jedyne co mi na już i dopiero co do głowy przyszło.

 

jaka dawke topsinu na ha?

Opublikowano (edytowane)

nie wiem bo w zaleceniach niczego na tiofanacie metylu do ziemniaków nie zalecają a na azoksystrobinie i owszem bo nie tylko zwalcza "topsinowe" grzyby co i wszystkie inne w tym i zarazę czy alternariozę ziemniaka i ten topsin mi taka pierwsza myśl nie do końca przemyślana :)
dasz coś ze strobiluryn to masz z głowy jednocześnie jeden zabieg na typowo kartoflane choroby bo za jednym zabiegiem dwa tyg do trzech z głowy i z tymi chorobami
przynajmniej teoretycznie
ostatecznie jeszcze chlorotalonil bywa do kupienia ale to kontaktowe i co najwyżej tydzień góra dwa potrzyma kartoflane choroby

Edytowane przez dysydent
  • Thanks 1
Opublikowano

nie zalecają , czyli działa na inne grzyby i nie trzeba darmo wydawać kasy na niego

substancja stara jak świat

Opublikowano (edytowane)

a nawet nie wiem ile kosztuje bo kilka lat...
kiedyś po gradobiciu pojechałem nim kapustę i na niedopryskanym kawałku bo mi cieczy zbrakło kapusta gniła a na opryskanym zaschły dziury i się pogoiły . stąd tak mi się skojarzyło na pierwszy.. no i wtedy o strobilurynach nikt jeszcze nie słyszał
co prawda tyko na szatkowanie się to nadawało a miała być na śreniowczesne główki no ale miałem pierwszy w okolicy kiszoną kapustę :D

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
3 godziny temu, dysydent napisał:

nie wiem bo w zaleceniach niczego na tiofanacie metylu do ziemniaków nie zalecają a na azoksystrobinie i owszem bo nie tylko zwalcza "topsinowe" grzyby co i wszystkie inne w tym i zarazę czy alternariozę ziemniaka i ten topsin mi taka pierwsza myśl nie do końca przemyślana :)
dasz coś ze strobiluryn to masz z głowy jednocześnie jeden zabieg na typowo kartoflane choroby bo za jednym zabiegiem dwa tyg do trzech z głowy i z tymi chorobami
przynajmniej teoretycznie
ostatecznie jeszcze chlorotalonil bywa do kupienia ale to kontaktowe i co najwyżej tydzień góra dwa potrzyma kartoflane choroby

co do ochrony fungicydowej to walić pełne dawki na te uszkodzone rośliny? Czy podanie oprysku na te "otwarte" tkanki i jednoczesne łatwiejsze wchłanianie sie substancji aktywnej do rośliny nie będzie miało negatywnych skutków przy standardowej dawce? Wiem że to trzeba zaleczyć, nie mam juz wiele do stracenia...

Opublikowano

fungi i insektycydy nie znają zasady dawek dzielonych jak w herbicydach i co najwyżej można "zabieg ponowić" a na niektórych w etykietach wręcz jest aby nie zaniżać dawek by nie selekcjonować szczepów odpornych patogenów.
Jest jakiś tam zakres dawek i w przypadku zabiegów zapobiegawczych z dolnych stanów tego zakresu a interwencyjnych z górnych
w przypadku uszkodzeń gradowych jak by tu interpretować? a nie wiem i co najwyżej to tyle wiem że strobilurynami można poparzyć czyli pewnie z dolnych zakresów choć ja bym dawał średnie z zaleceń a to że pokaleczone to gdy tylko zaschnie miejsce uszkodzone w roślinach wcale przez rany nie wniknie więcej niż przez liście a to właśnie te miejsca uszkodzone mogą być furtką infekcji tak że z dwojga złego niech wnika fungicyd niż grzybek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez topfarmer
      Cześć
      Mam problem z moim kombajnem grimme lk650 i nie wiem jak go rozwiązać.
      Podczas kopania ziemniaków i przejechaniu dosłownie kilku metrów pod plastikową rolkę podchodzi kamień ( około 3 cm) i blokuje całą taśmę boczną podajnikową. Sprawdzałem w katalogu wszytko jest na swoim miejscu , rolki praktycznie nowe. W załączniku przesyłam zdjęcia.
      Czy ktoś z posiadaczy tego modelu spotkał się z takim problemem?
      Dodam że ogólnie w tamtym miejscu gromadzi się bardzo dużo łęcin, ziemi itp. Czy jest to normalne?
       



    • Przez farmer1111
      Mam zamiar zasadzic ziemniaki czy w woj.lubelskim jakieś firmy  godne polecenia do kontraktacji
    • Przez PiotrUrbaniak
      Witam planuje postawić przechowalnie na ziemniaka i mam pytanie z czego stawiać i jakie to są koszty może wy budowaliście i wiecie jaki jest koszt budowy m2 gotowego budynku
    • Przez Darozioom
      Witam uprawiał ktoś z was odmiany Red Anna albo Red Sonia? Co sądzicie o tych odmianach? Warto w nie zainwestować?
    • Przez adamek1942
      Witam Was mam pytanie jak to jest z tym ocynkiem w tym cynkomecie ? Jak to się sprawuje wszystko w ogóle ? Czy nie jest łatwo ścieralny ten ocynk ?? czytałem kilka tematów ale nie doczytałem się nic sensownego, mam dylemat czy z uni czy właśnie cynkometu rozrzutnik kupować ?? dodam ze w tych starszych cynkometach aparat nie był ocynkowany w tych nowych już jest. Niby ocynkowany a tańszy od np. metal fach a już na pewno uni grudziądz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v