Skocz do zawartości
Ferdek07

problem z jałówką

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Ferdek07    62

Mam problem z jałówką, od wczoraj nie żre nie oddaje kału i bardzo paskudnie dyszy, szybki płytki oddech, lekko podwyższona temperatura, lekarz stwierdził że to bardzo dużo możliwych przyczyn podał wapno antybiotyk ale stan się nie poprawił, co dalej, czy to wirus i samo przejdzie, czy inne leczenie zastosować? (jest w 5tym miesiącu cielna)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

A jest wzdęta? Ja bym zaczął od czegoś na przeczyszczenie a potem na pobudzenie pracy żołądka np kminek(gotowany) + alkochol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Nie wzdęcia ani nie jest opuchnięta, dysze wyciąga jęzor i przez otwartą mordę dysze i nic nie żre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Taurus83    84

Może zatkała się jakimś śmieciem z siana albo bułką(miałem kiedyś taki przypadek). Skoro wywala jęzor to ma problem ze swobodnym oddychaniem. Tak mi się wydaje. Spróbuj jej coś wlać do pyska to będziesz wiedział czy ma zatkany przełyk czy nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Może zatkała się jakimś śmieciem z siana albo bułką(miałem kiedyś taki przypadek). Skoro wywala jęzor to ma problem ze swobodnym oddychaniem. Tak mi się wydaje. Spróbuj jej coś wlać do pyska to będziesz wiedział czy ma zatkany przełyk czy nie...

Dostała wlew z drożdży, przełyka ale z trudnością no ale przełyka, może nie lubi wlewów ;)

zapalenia płuc wczoraj lekarz nie stwierdził, ale obrzęk płuc jest, dostała antybiotyk wczoraj wieczorem, ale poprawy jako takiej nie ma, przejdzie jej czy dzwonić po innego znachora?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leo    0

Dzisiaj bydło jest coraz delikatniejsze. Miałem rok temu podobny przypadek, ale sztuka poszła do handlarza. Należy zwierzę ochronić od przeciągów. Spróbuj podawać ciepłą wodę do picia, bo pewnie zimną wodą z poidła wcale nie jest zainteresowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Nie jest nadęta i nic nie chce jeść, temperatura dzisiaj spadła ale dalej dyszy wyprostowany kark i oddycha przez otwarty pysk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Poszła w pizdu, wczoraj wieczorem padła, a w dzień jeszcze wydawał się że było jej lepiej, dziwne żeby tak szybko ją zcieło, niby zapalenie płuc miała, ale wczoraj gorączki już nie miała,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

Szkoda...na twoim miejscu zrobiłbym sekcje zwłok. Mój weterynarz bierze 200 zł za rozebranie krowy. Ja żałuje że nie zrobiłem jak mi w zimie niespodziewanie krowa zdechła, okaz zdrowia i władzy. Przynajmniej bym wiedział co się jej stało a tak to do tej pory się zastanawiam co mogło jej się stać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

U mnie też zimą taki okaz zdrowia i energii padł nie wiadomo dlaczego, ale z tego co słyszę to u każdego większego hodowcy przez tą zimę po kilka dużych sztuk padło, prawdopodobnie tragiczna jakość pasz tzn. siana, wymokło 70% łąk w zeszłym sezonie i kosiło się co się dało do tego deszcze i dużo pleśni w belach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamvet1    0

Objawy te są podobne do zatrucia mikotoksynami. Nie dawaj spleśniałych kiszonek. Masz wóz paszowy czy każda dostaje z osobna???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SIEWCA    24

Czy ta jałowica jeszcze żyje? Moim zdaniem już "odjechała " sądząc po objawach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

Ferdek właśnie padł mi byk na to samo co twoja jałówka, masa ok 300kg. U mnie lekarz od razu stwierdził zapalenie płuc, ale co z tego jak nic mu nie pomagało. Męczył się ok 2 tyg. po antybiotyku trochę mu się poprawiało a potem znowu dychawica. w sumie 2 lekarzy i 5 różnych antybiotyków a i tak nic z tego. Dziś przyjechał lekarz i mówię uśpi go pan niech się nie męczy, a on go zbadał i stwierdził, że jest poprawa i dał następny lek, skasował 100 i pojechał, a byk jakieś 20 min później padł.Co gorsza to 3 inne byki z tego samego kojca też coś podobnego zaczyna brać i mam teraz dylemat czy leczyć czy do żyda z nimi bo jak dostaną antybiotyk to d*pa zimna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Jak zaczyna brać, to sprzedawaj czym prędzej puki nic nie widać że coś się dzieje z tymi bydlakami, ja już nie wiem jak Ci lekarze leczą te bydło, czy na te antybiotyki pouodparniało się bydło czy są nowe zarazy bydlęce, czy te bydło coraz słabsze, od kilku lat za dużo tych padnięć było, kiedyś normą było że krowa tydzień leżała po porodzie i sama wstawała i nikomu to dziwne nie było, teraz weterynarz skasuje ze 400zł i tak padnie,

u mojej jałówki to też kilka dni się rozwijało a wzięło ją ostro po pierwszym wygnaniu na pastwisko, ale znajomy co handluje bydłem opowiadał że w tym roku na wiosnę to jest dużo przypadków jak nigdy zapalenia płuc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hermes    0

Mam problem z krową, wypuściłem na łąkę kilka sztuk(4godziny dziennie)i po 4 dniach jedna dostała biegunki od czego ? Nigdy nie miałem takiego problemu. Co podać aby ustało ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Czy pokaszliwanie u jałówki to coś poważnego? żwaczkę żuje zachowuje się żwawo ale czasami kaszelnie kilka razy, czy to może byś spowodowane przejściem z pojenia wiadrem na poidło? Zmienić jej stanowisko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kws    0

Witam forumowiczów pytanko !! Mogli by wy podać nazwy antybiotyka podawanego bydłu przez waszych weterynarzy rozumiem nie którzy zabierają opakowania inni zostawiają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyDD    0

@kws antybiotyka na co?

@Ferdek07 odrobaczasz bydło? Masz w objętościowych jakieś pasze zbierane z łąk albo jakiś stawek na pastwiskach czy coś w tym stylu? Pokaszliwanie to ja bym obstawiał na motylicę...

@hermes a jaką paszę dostają poza trawą na pastwisku? W zasadzie to zmiana paszy na wysokobiałkową (w sensie młoda trawa) wszystko tłumaczy...poczekaj aż przystosują się baterie w żwaczu, dorzuć coś z włóknem (najlepiej dobrej jakości siano) i coś energetycznego i za jakiś czas przejdzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×