Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Jakie macie sposoby na dojenie jalowek ? Jakis czas byly  spokojne ale ostanio trafila sie strasznie nerwowa I zastanawiam sie czy taki poskrom jak do korekcj racic zdal by egzamin w tak ekstremalnych przypadkach . Mowiac nerwowa mam na mysli ze musialo ja trzymac 5 osob 

Opublikowano

Jałówek się raczej nie doi. Doi się pierwiastkę a to już jest krowa a nie jałówka :D a tak serio to jak mocno nerwowo i w pięciu trzeba trzymać to ciężki temat i trzeba dużo cierpliwości i maści na siniaki po kopnięciach a jak tego nie wystarczy to tylko rzeźnia rozwiąże ten problem jakby po fakcie. Najlepszym sposobem na to by mieć spokojną krowę jest oswajanie właśnie jałówki i to od młodości do kontaktu z człowiekiem czyli przy każdej okazji podrapać po nasadzie ogona a jak się do tego przyzwyczai to to samo po okolicach wymienia (tego,które kiedyś będzie). To jedyny sposób na wyhodowanie spokojnej i ufającej człowiekowi krowy. Jeśli krowy ma się z urodzonych u siebie jałówek to sprawa jest prosta tylko trochę czasu poświęconego zawczasu ale jeśli kupiłeś jałówkę wysoko cielną, której wcześniej nikt nie przygotował do roli krowy a może wręcz bił i źle traktował to teraz jest duży problem. Często takiej krowy nie da się podoić i dostaje zapalenia wymienia i dalszy rozwój problemów. Sprawę może jeszcze ewentualnie uratować cielak jeśli jeszcze masz tego cielaka. Dać krowę z cielakiem do kojca i jak cielak ssie robić to o czym pisałem na początku uzupełniając to próbami ręcznego dojenia. W ten sposób stracisz trochę mleka bo te wasze wspólne nauki mogą potrwać nawet ze dwa tygodnie i do tego dojdzie stres dla krowy i cielaka po ponownym odłączeniu ale zyskasz lepszego i zdrowszego cielaka oraz zaoszczędzisz sporo sił i nerwów a może i zdrowia a co najważniejsze uratujesz dla siebie tą krowę. Życzę powodzenia kolego bo rzeźnia słaby finał dla Ciebie i krowy.

Opublikowano
Postronek przez brzuch i ściągać patykiem, później patyk pod kolano przednie, zgiąć noge i obwiązać sznurkiem żeby klęknęła na kolano, po tym już nie kopnie :)
Opublikowano
najlepiej to ze spokojem podchodzić. Ja jak do tej pory tylko linke na rogi i nos ewentualnie jak trzeba to docisnę sobą do krowy obok żeby nie mogła kopać, troche cierpliwości kilka dni i stoi sama. Chociaż i są takie oporne że i dwa tygodnie się uczą
Opublikowano
czasami doiłem u sąsiada jałowki to wiem co to dzikusy nawet jedna miałem taką asiorkę ale sprzedałem jak mi konwie "wyklepała" stwierziłem że zdrowie ważniejsze teraz praktycznie sam chodzę przy wszystkim to nie boję się wejść nawet między 800kg byki bo są spokojne
Opublikowano
dobry sposób jest też taki i u mnie się sprawdza to podwiązać krowie przednią noge. jak wiadomo krowa na dwóch nogach stać nie umie i jak podwiąże sie przednią noge to tylnej juz nie podnosi i nie kopie. bynajmniej u mnie... ;)
Opublikowano
14 godzin temu, pp1208 napisał:

dobry sposób jest też taki i u mnie się sprawdza to podwiązać krowie przednią noge. jak wiadomo krowa na dwóch nogach stać nie umie i jak podwiąże sie przednią noge to tylnej juz nie podnosi i nie kopie. bynajmniej u mnie... ;)

Taki sposób pewnie też zda egzamin tylko jak się trawi na prawdziwą wariatkę to weź jej tą przednią nogę unieś i podwiąż :D Z tego i innych powodów najlepsze jest wychowywanie krowy od urodzenia przez spokojne i łagodne zachowania wobec niej. To nic nie kosztuje a zyskać można wiele.

Opublikowano

Ja tez stosowalem poskrom, ale nic nie pomagało i najlepszy sposób to ogon podnieś, pamiętaj żeby stać za nią i ogon na grzbiet zarzucasz i trzymasz mocno. Ja tak nauczyłem juz kilka krów  i sąsiadowi tez to doradziłem i tez u niego się sprawdza.   Naprawdę polecam ten sposób.  pozdrawiam wszystkich hodowcow 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez gospodarz1997
      Witam. Mam jałowke mieszanke SM na wycieleniu (10.11.2017). Pokryta hf (01.02.2017) To moja pierwsza krowa. Powiedzcie mi jakies wskazówki przed porodowe. Ktore wskazują mniej wiecej ze bedzie sie cielic. Wiem ze kości pod ogonem zyła na nich robi sie miekka. Wiadomo tez ze wymie. Narazie nie ma duzego ale stopniowo sie powieksza. Opadniety brzuch ma troche. Doły głodowe są juz wiodcznie w miare. Niby jeszcze tydzien. Ale chodzi mi o takie wskazowki po ktorych wiadomo ze mozna sie spodziewac cielenia. 
    • Przez agot23
      Od ponad roku prowadzę samodzielnie hodowlę mieszaną - docelowo chce produkować mleko, obecnie wspomagam się bydłem opasowym.
      Otóż, po wizycie dzisiejszej mojego ojca - zacielał sztucznie jałówkę - całkowicie straciłam motywację do działania. Uważa że źle zabrałam się za chów, no ogólnie wszystko źle. Nadmienię że on gospodarstwo prowadzi od ponad 20 lat i też nie ma wszystko idealnie. 
      Od początku, byczki odchowuję samodzielnie od oseska. Zajmuję się odpojem - preparat mlekozastępczy, szczepię na zap. płuc od 2 dnia życia. Byczki pochodzą z gosp. ojca najczęściej mieszańce ale są naprawdę ładne i zadbane. Otóż uważa że moja koncepcja odchowu jest zła - przyrosty na mleku sztucznym mam bardzo dobre, ładna lśniąca sierść, prawie zero problemów z biegunkami czy płucami. Wszystko na wolnym wybiegu później przechodzi do stodoły i tatuś uważa że byki powinny stać rzędem na łańcuchu. Ja natomiast twierdze przeciwnie. Chodzą sobie wolne, oczywiście czasem trafi się jakiś zbój ale otrzymuje łańcuch z ciężkim metalowym przedmiotem na rogi i więcej nie skaka. Uważam że na wolnego mam lepsze przyrosty, dla przykładu byczek wiek rok i 2 miesiące waga około 500 - 550 kg - żywienie kiszonka z kuku, śruta ze zbóż, sianokisznonka trawa, lucerna, żyto, groch. Obecnie mam byczków około 30 sztuk w różnym wieku. Po sąsiedniej stronie mam jałówki - 15 sztuk czysty hf, zakupione z gospo. wydajność od 9 do 12 tys. Odchowywałam je od maluszka, najmłodsza miała 3 dni.  Odchowały się wspaniale obecnie jestem na etapie zacielania. Również chodzą wolno, cały czas do nich wchodzę, dotykam, oswajam tak żeby się nie bały w przyszłości. 
       
      Nadmieniam że wszystko obrabiam sama (mąż pracuje, jego zadaniem jest przywieźć mi jedzenie dla bydła, w sensie uszykować wszystko) mam 28 lat i pełno zapału do pracy a po dzisiejszym dniu ... straciłam całą motywację. Mimo że skończyłam 5 letnie studia mgr nie chcę pracować w zawodzie, wole zajmować się bydłem. Mam też kury około 300 szt., gęsi, kaczki i cały drób który jak narazie także zarabia na utrzymanie bydła, kupno mleka, koncentraty, musli dla cielaków ... Taki obyśliłam sobie plan na życie... 
       
       
      Oceńcie obiektywnie i zmotywujcie... 
       
       
    • Przez 8mil
      Witam.
      Kupię 10 jałóweczek simental w wieku do miesiąca, w grę wchodzi cała polska.
      Oferty proszę kierować na priv, proszę o namiary rzetelnych dostawców/hodowców.
    • Przez 8mil
      Witam.
      Kupie jałóweczki simental w wieku do miesiąca, w grę wchodzi cała polska.
      Oferty proszę kierować na priv, proszę o namiary na rzetelnych dostawców/hodowców.
    • Przez matmic123
      Witam, poszukuje do kupna jalowek miesnych,najlepiej LM w wadze 250-300 kg, najlepiej w rejonie Biała Podlaska i powiat Bialski.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v