Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ja jestem stara i nie imprezuję..zaraz bedę kladła dziecko spać...mam katar, głowa boli, problemy z zatokami 🤷‍♀️ więc robiny rząd i ...idziemy spać 😂

Opublikowano
1 godzinę temu, Paulina1985 napisał:

Tak właśnie myśli...oj tam oj tam...

  

1 godzinę temu, Thomas2135 napisał:

Nazywa się to frymartynizm.

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Frymartynizm

@Xawier chyba nie myślisz, że jak jałóweczka urodzi się pierwsza to decyduje to o płodności?

A to nie jest tak że krew płynie najpierw do pierwszego później drugi? Czy raz 1-2 a później 2-1? Wydawało mi się że kolejność jest tylko jedna

Opublikowano

Nie o to chodzi. W linku wyżej masz wyjaśnione czemu tak się dzieje. 

Opublikowano

Wiem czemu tak się dzieje. Pytanie brzmi czy krew się miesza w obie strony czy płynie od jednego do drugiego w jednym kierunku? Jeśli płynie od jałóweczki do byczka to nic się nie dzieje, jeśli od byczka do jałóweczki to mamy do czynienia tak jak wyżej wstawiłeś linka z frymartynizmem. Pytanie czy krew się miesza czy płynie jednokierunkowo (jeśli są przypadki bliźniaków różnopłciowych i jałóweczki są zacielanie to by wychodziło że krew płynie jednokierunkowo)?

Opublikowano

Wtedy jest ciąża dwujajowa. Krowa uwalnia z jajników 2 komórki jajowe i zapłodniają je 2 rożne plemniki. Są to 2 niezależne płody, 2 łożyska. Teoretycznie takie cielęta mogłyby mieć 2 różnych ojców. 

Opublikowano
5 godzin temu, Xawier napisał:

dobrze o ile chłopak jest pierwszy, jeśli jest jako drugi to podobno jałóweczka jest płodna. U siebie miałem przypadek że nie miała narządów płciowych a drugi raz 2 byczki były

Mieliśmy często bliźniaki różnopłciowe, i zawsze jałówki zostawały, aby je tanio odchować z innymi i sprzedać. Nigdy nie miały rui. W przypadku o którym piszesz powinno być 50x50, a jednak tak nie jest. Ludzie opowiadają, że zacielali jałówki z bliźniaków, ale to prawie, że legendy. Na pewno nieistotne statystycznie. 

Tak poza tym to mój pierwszy post w tym roku. Jak wam sylwester się udał? 

Opublikowano

Sam miałem 2 lata temu bliźniaki mieszane byczek i jałówka, ale sprzedałem. Nic nie zostawiam od bliźniąt. Jałówka się zacieliła i podobno całkiem nieźle doi, ale podkreślam były 2 łożyska. Z tydzień temu krowa miała syperowulację(pęcherzyk na 2 jajnikach jednocześnie). Zdarza mi się takie coś u 2-3 szt. Wet po inseminacji podaje hormon, żeby zdominować jeden pęcherzyk ten "dojrzalszy". 

Opublikowano

🥳🥳🥳2020🥳🥳🥳

Rada na Nowy Rok : Nie dawajcie bawic się krowom w piaskownicy...

 

20191227_093401.jpg

Opublikowano

@Thomas2135, a wyobrazasz sobie inaczej?  🥳🥳🥳🥳😂😂😂 a na poważnie to zdjęcie sprzed tygodnia- mam wolne do 6.stycznia 🥳 

@GrzesiekAgro no bida panie bida...😳

@slawek74 to wyciagnęłam z prostnicy krowie przed porodem jak zauwazylam, że "źle jej z oczu patrzy" 😳🙄   Pracownik brudną łychą od żwiru kładł tmr krowom...jedna padła, druga walczy...wycieliła się o dziwo bez problemu, cielę piękne, łożysko oddała, taką ma chęć do życia, że sumienie nie pozwala puścić do rzeźni, jedna z najlepszych krów-zasuszona jak dawała 40litrów 🙄😳

Na początku po moim "odkryciu" sam śluz z prostnicy ze żwirem i kamieniami, potem sama woda śmierdząca, odwodnienie...wczoraj kupa "książkowa", apetyt jest, dużo pije, dawalam jej z butli elektrolity sama to latała za mną jak cielak...🤷‍♀️ trzeba dać szansę.

Opublikowano

Twój mąż to nie jest od pilnowania tych pacanów? Najpierw zepsute wysłodki, teraz żwir. W pgr pracowali, że tak na odpier... czy pensja kiepska? Zastanawiam się ile tego było, że tak się tego żwiru nażarły? Sam miałem w belach pełno kamyczków, pociętych gałęzi spadających z drzew, ale moje takie śmieci zostawiają.

Opublikowano

nie, moj maż pilnuje "dniówki"...a ludzi i tak nie upilnujesz, nie zatrudniasz to i lepiej, zywienie najlepiej robić samemu lub miec zaufanych ludzi...a tu ludzi nie wybierasz...bo robić nie ma komu...Wyslodki zepsute, wczesniej zepsute mloto, tmr raz niedokrecony drugi raz przekręcony...a dowozi pasze do wozu jeszcze inny ancymon...Ja widzę, ze cos jest spierniczone po naglym wzroscie ilosci zapaleń lub po strawnosciowkach jak tutaj...🤷‍♀️ uroki wiekszych gospodarstw chyba...

A żwiru musiało być dużo, lub akurat zbita masa, a krowa miała pecha...nie wiem, ale akurat ta ktora zyje to zawsze zjadała "pełną gębą", bez przebierania stąd podejrzewam się nachapała 😪

Opublikowano (edytowane)

Nawet jeśli nie moje krowy , to bym tego "sąsiadowi" najgorszemu nic nie wsypał do tmr aby zniszczyć krowy, a o dopieru we własnej firmie :/ celowo czy bezmyślnie, powinien ładujący dostać naganę

Czy domięśniowa marbofloksacyna + ceprawin w strzyki może spowodować poronienie po tygodniu zasuszenia?? 😢

9 godzin temu, Thomas2135 napisał:

Wtedy jest ciąża dwujajowa. Krowa uwalnia z jajników 2 komórki jajowe i zapłodniają je 2 rożne plemniki. Są to 2 niezależne płody, 2 łożyska. Teoretycznie takie cielęta mogłyby mieć 2 różnych ojców. 

dokładnie tak samo przy wódeczce sylwestrowej tłumaczyłem dla szwagra. Byczek i jałówka są podobne ale nie identyczne, były 2 łożyska, Po Gilmour shiuz

Edytowane przez marcinffff
Opublikowano
2 godziny temu, Paulina1985 napisał:

nie, moj maż pilnuje "dniówki"...a ludzi i tak nie upilnujesz, nie zatrudniasz to i lepiej, zywienie najlepiej robić samemu lub miec zaufanych ludzi...a tu ludzi nie wybierasz...bo robić nie ma komu...Wyslodki zepsute, wczesniej zepsute mloto, tmr raz niedokrecony drugi raz przekręcony...a dowozi pasze do wozu jeszcze inny ancymon...Ja widzę, ze cos jest spierniczone po naglym wzroscie ilosci zapaleń lub po strawnosciowkach jak tutaj...🤷‍♀️ uroki wiekszych gospodarstw chyba...

A żwiru musiało być dużo, lub akurat zbita masa, a krowa miała pecha...nie wiem, ale akurat ta ktora zyje to zawsze zjadała "pełną gębą", bez przebierania stąd podejrzewam się nachapała 😪

W niedalekiej okolicy była akcja z padnięciem bydła w sporym kombinacie. Jad kiełbasiany, a prawdopodobnie dostał się poprzez ładowanie pasz tym samym sprzętem co osady z biogazowni. Wszystkiego nie upilnujesz. Chociaż czasem ludzie robią wszystko mówiąc kolokwialnie,  na odpier**l.

Opublikowano
39 minut temu, marcinffff napisał:

 

Czy domięśniowa marbofloksacyna + ceprawin w strzyki może spowodować poronienie po tygodniu zasuszenia?? 😢

 

Podanie marbofloksacyny i cepravinu musialo być czymś spowodowane. Co jej sie stało? mocne zapalenie po zasuszeniu?

Opublikowano

A była na 100% wyleczona przed zasuszeniem? Bardziej stawiam na toksyny z zapalenia skumulowane po zaprzestaniu dojenia niż leki. Ale nigdy nie wiadomo 🤷‍♀️

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v