Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, damianzetor9540 napisał:

Napisałem wyżej że bele są ok jeśli zwierzęta i ludzie tych bel nie niszczą, na co Łukasz opowiedział że sprawę załatwi dobra folia. No więc czekam aż pokaże mi folię która wytrzyma nóż lub gwóźdź sąsiada. 

jakby mnie sąsiad tak 'okradał' to by zapamiętał mnie do koncza zycia, skoro taki sk***iel to i w pryzmie Ci dziury zrobi i wtedy większe straty.

Mi nic nie ochodzi z belek, koty chodzą dziurka na 1mm jest i nic od tego się nie psuje, folia tylko i wyłącznie 5 warstwowa i duża różnica ;) jednocześnie daje dwie różne belki po trochu do paszowozu zeby nie było że jedngo nia taką drugiego inną ;) 

Opublikowano (edytowane)

Uwierz, że nawet najlepsza bela dobrze zbita też pleśnieje. Kupiłem od znajomego koniczynę, po Lely 400 coś, prasował jak dla siebie pod czerwone pole, bo  nie myślał o sprzedaży to pleśn się trafia i to często idzie wgłąb. Jak rozdaję jałówkom to czubatą taczkę odrzucę. Jeszcze mu nic nie mówiłem, ale będę niedługo. Przyczepa pryczepie nierówna, bo jedne mają 33-36 noży a bergamnny 41, więc różnica będzie widoczna. Jak ktoś ma na łąkach kamienie to sieczkarnia odpada.

Edytowane przez Gość
Opublikowano
2 godziny temu, damianzetor9540 napisał:

1. Albo masz bardzo dobrą prasę i dobrze Ci robi bele 

2. Nie masz kotów które niszczą Ci bele, i głupich sąsiadów :)

1. prasa nie ma tu nic do tego. robiłem flaki i sipmą i metal-fachem owijałem folią że niektóre nawet z owijarki spadały i wszystkie się zakiszały. W procesie zakiszania najważniejsze jest odcięcie dostępu tlenu,  bo belę zazwyczaj skarmiasz w dzień lub dwa, ale przy pryzmie jak najbardziej towar musi być dobrze ubuty bo inaczej powietrze wchodzi w głąb pryzmy mimo że jest z wierzcu dobrze okryta i wted cała pryzma się grzeje.

2.Mam psa który niszczy kotyxD. Pies musi być nieduży aby ludzie się go nie bali ale ma dobrze ujadać aby w nocy po podwórku nikt się nie kręcił. Dodatkowo jest agresywny do kotów i je po prostu likwiduje - dosłowni. Wieś mała w wiosce na dobrą sprawę tylko łącznie ze mną jest 3 prawdziwych rolników z czego jeden to mój kolega który i tak mieszka kilka kilometrów od mojej wsi a tu przyjeżdża i obrabia ziemię ewentualnie coś przechowuje w budynkach bo reszta to w 80% emeryci.

2 godziny temu, ukaszProcho napisał:

Albo używa dobrej foli i po temacie. Dałem na rolce drożej 30 zł ibtez ten problem znikł. Wiadomo że po brzegach koty trochę dziury porobily. Więcej foli tez załatwia sprawę 

potwierdzam, dobra folia to 90% sukcesu. Kiedyś jak ojciec zaoszczędził na folii(cena rolki ~180zł) to z każdej beli musiał wywalić 1/3 beli i to nie była wina kotów ale osób 3 nie wykluczę

1 godzinę temu, damianzetor9540 napisał:

Lepszej od Silotite już nie ma. Piszesz że folia załatwia sprawę, a w następnym zdaniu piszesz że koty na brzegach jednak dziury porobiły, weź się zdecyduj. A i jak znajdziesz mi folię która wytrzyma przecinanie nożem albo dziurawienie gwoździem to Ci kupię 10 takich rolek w prezencie. 

test folii  właśnie taka powinna być folia, a nie taka że ledwie ją pociągniesz a już się rwie. Różne gówna miałem i droższe i tańsze ale ten triowrap najlepiej mi się sprawdzał do póki nie spadła na jakości. w tym miałem inną markę ale nazwy nie pamiętam. W każdym razie zła nie jest

Opublikowano
krowa bez pasożytów jest zdrowa i sama potrafi się obronić,motylica w wątrobie ,i komórki gwarantowane,organizm​ nie jest w stanie bronić się,jest osłabiony a bakteriom raj,dopułki tego nie zrozumiecie to weterynarz jest szczęśliwy
Opublikowano

Na to się nie szczepi tylko wlewa do pyska, Valbazen/Vermitan. Jest też kilka leków podawanych domięśniowo, np Biomectin, ale nie na wszystko działa.

Opublikowano

Sadze ze to nadinterpretacja. Odrobaczać trzeba ale u mnie i u odrobaczanych zapalenia sie zdarzają. Gronkowiec pozostaje w wymieniu na zawsze i jest raz lepiej raz gorzej. Nie wpadła Ci jeszcze żadna powazna bakteria do stada i tyle. Czego Ci nie zycze.

Opublikowano

mam ale nie działa to na wszystkie. Jedną miesiąc leczyłem za każdym razem inny antybiotyk ale tą samą substancją i była poprawa,ale jak karencja mijała to na płytce znowu zaczęło coś się robić.Na początku marca mam badanie mleka to zobaczymy. Ostatnio krowę zasuszałem i też coś na się robiło zawiozłem i paciorkowiec uberis  szybko leczenie i zasuszenie tubami które były wrażliwe na ten sczep bakterii.Teraz się wycieliła zobaczymy jaka będzie somatyka. Miałem 2 lata temu u jednej gronkowca,ale udało się w zasuszeniu wyleczyć, Wtedy pracownik doił i nie używał dipingu. 

Opublikowano

Jak jedna miała gronkowca to mogą mieć i i inne ale nie zawsze to moze wyjść w badaniu jesli nie trafisz na wyrzut. Przy gronkowcu jest tak ze jakis czas( 3-4 tygodnie) są objawy podkuniczne gdzie somatyka w ćwiartce jest pow 400 a potem jest wyrzut na kilka dni na miliony co moze zbiorcze zrobic pow 400. Potem znów sie obniza

Opublikowano

Mi za to u jednej montki o której pisałem, co jej obrzęk pojawia się i znika wyszło z badania Enterobacteriaceae. Pierwszy raz oddałem do zbadania i chyba nie do końca to właściwy ten antybiogram. Za mało dokładny, bo wet powiedział, że z tej samej grupy jeden antybiotyk działa a drugi już nie. Na tę bakterię działa tylko Gentamecyna(nie ma tubek), Sulfonamidy i Cefaperazon chyba tak średnio. Wyleczyć to da się tylko w zasuszeniu.

Opublikowano

Tomek jeszzce jedno pytanie mam do ciebie. Z jakiej firmy nasieniem kryjesz? I w jakiej cenie? Bo mi w top genie powiedzieli za cos lepszego przy wiekszej ilości 25-35 zł, sex na zamówienie 120-130.

Opublikowano

Na początku było z Konrada, ale to przeciętne byki mają. Jedna jałówka super a druga mimo, że od najlepszej krowy totalny niewypał. Nawet nie chcę opisywać. Potem Intergen i ABS. W międzyczasie znów Konrad. Rok temu duży błąd i nasienie ze Shiuz. Po jednym byku rodziły się z jakimś przykurczem przednich nóg. Ceny znajdziesz w katalogach, bo nigdy nie pytam. Wet przyjeżdża 25 km i za wszystko płacę 150-160 a jak hormon to 190-220. W tych cenach jest sprawdzanie jajników i inseminacja do rogu. Nie zwracam uwagi na ceny. Teraz kilka sztuk kryte było znów nasieniem z Konrada, ale wet miał zamówić coś w ABS i coś nowego z Konrada. Sexa próbowałem 2 razy z konrada i byczki się urodziły. Z resztą rodzi mi się wystarczająco dużo jałówek i to od lepszych sztuk więc odpuściłem. Staram się wybierać lepsze buhaje do krycia. Przyznam, że ostatnie 2 lata jak była bida to nie przykładałem dużej wagi do doboru buhaja. 

Opublikowano

Za jedno przyjechanie i pokrycie 150-160? to nasienie MO takie drogie? a jajniki ręka to chyba każdy inseminator sprawdza jak ogarnięty.

Na kursie mówili ,że w róg to nie ma znaczenia , bo trwa sekundy jak nasienie ie tam  przedostanie .

Opublikowano

Nigdy nie interesowałem się ceną nasienia. Lekarz który bierze kilkaset porcji nasienia dostanie inną ofertę niż rolnik. Najstańsze to nie jest, bo niebma tego tyle co hf-a. Jak ze shiusu u innego lekarza zamawiałem to Grandpres wychodził coś ok 70 zł za słomkę. Sprawidzłem stary katalog konrada to te którymi było pokryte kilka krów kosztowały 35-55 zł. Nie każdy wet bada jajniki. Może i drogo, ale bardzo skuteczny, powtórki były rzadko. Trudno w okolicy o lepszego lekarza.

Nie wiesz jak wielkie macice ma ta rasa. U hf to w garść weźmiesz a u tej rasy to rozciągnięta jak przedramię. Lm też mają duże macice, nawet większe.

Opublikowano

@Thomas2135 Powiem Ci że ja akurat mam odwrotne spojrzenie. To co wycieliło sie po shiuzie w żadnym stopniu mnie nie rozczarowało. Cielaki dobrze rosły a kilka jałówek wycielonych daje więcej niż jałówka z bawarii z takiego dobrego stada ( podobno bo papiery sie zgubily, a musiałem cos kupic) Za to po konradzie mam tylko jedną krowę reszta co bylo to się sprzedalo jako jałowki bo kiepsko wyglądały. Tylko jedną sztukę mam z zakupu reszta po swoich i shiuzie, bykach z okolicy, albo ta jedna po konradzie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v