Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Mam cielaki razem z krokami i juz zapomniałem co to biegunka a cielaki to mi jeszcze nie zdechł. 

Nic nie szczepie i nie słucham żadnego żywieniowca tylko cielaki odpajam z głową a nie ile wlezie .Cielaki dostaje ciepłe mleko od matki i ilosc odpowiednią do cielaka .

  • Like 1
Opublikowano

A ja tak zupełnie z innej beczki, myśleliście już jaką odmianę kukurydzy zasiejecie? Macie coś sprawdzonego? Gadałem wczoraj z jednym z przedstawicieli, postraszyl mnie żeby spieszyć się z zakupem ziarna bo potem może być ciężko ze względu na to że jest mniej materiału niż zazwyczaj 

Opublikowano
57 minut temu, robert1226 napisał:

Mam cielaki razem z krokami i juz zapomniałem co to biegunka a cielaki to mi jeszcze nie zdechł. 

Nic nie szczepie i nie słucham żadnego żywieniowca tylko cielaki odpajam z głową a nie ile wlezie .Cielaki dostaje ciepłe mleko od matki i ilosc odpowiednią do cielaka .

Odkąd pamiętam cielaki były w oborze razem z krowami i nie chorowały ale to tylko do czasu zlapnia jakiegoś syfu

Opublikowano

U mnie głownie się przesrywają jak piją mleko od matki około 7 dnia życia. Dzisiaj sprzedałam 3 byczki, to kłopot odjechał, a z jałoszkami jest mniejszy problem. Jak która zacznie to idzie na preparat mlekozastępczy i po kłopocie.

Opublikowano

Ja nie znam preparatu odrobaczającego, który nie miałby karencji. Krowy odrobaczam w momencie zasuszenia a cielaki to jak potrzeba. 3 dni karencji można przeboleć i cielaki poić. W zastrzyku też są, ale karencja jeszcze dłuższa. Z wlewanych Valbazen, Vermitan(ta sama substancja) a kłuty np Biomectin.

Co do kukurydzy to te bajki spiesz się i kupuj to od kilku lat powtarzają. Była susza i nie zabrakło nikomu.

Opublikowano

Z tą kukurydzą to może tak straszą aby wyprzedać stary materiał 

Opublikowano

Oczywiście ze tak, ja zawsze kukurydzę kupuje w kwietniu i sporadyczne jakies odmiany niema,a głównie sieje Rosomaka, Dynamit, i Pioniera rozne odmiany czasami jakis kws na slabsze ziemie ale ten rok pokazal ze na piachu kukurydza szla lepiej niz na III-IV klasie ziemi( potem sie wyrownalo) 

Opublikowano
2 godziny temu, Thomas2135 napisał:

Ja nie znam preparatu odrobaczającego, który nie miałby karencji. Krowy odrobaczam w momencie zasuszenia a cielaki to jak potrzeba. 3 dni karencji można przeboleć i cielaki poić. W zastrzyku też są, ale karencja jeszcze dłuższa. Z wlewanych Valbazen, Vermitan(ta sama substancja) a kłuty np Biomectin.

Kiedyś szczepiłem biomectinem i obeszło się bez problemów w mleku bo to jednak nie antybiotyk, ale teraz większą ilość  stada na raz trochę strach

Opublikowano

Kłutych jest więcej, ale tylko ten mi do głowy przyszedł. W sumie ja tylko wlewy robię a młodzież wet odrobaczał. Czemu tak od razu chciałbyś odrobaczyć? Na przyszłość musisz sobie to rozplanować i odrobaczać zasuszone.

Opublikowano

Na razie zamówiłem 10 worków jeszcze po starej cenie 125zł a popodwyżce będzie to aż 158zł a co do lactoplusa to odszedłem od niego po wielu latach bo w sumie to chyba od kiedy wprowadzili tą formułę Keragen to stracił na jakości. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Opublikowano
5 godzin temu, kr9292 napisał:

Czym odrobaczacie krowy? Bo ostatnio zaniedbałem ten temat i chciałbym nadrobić czymś bez karencji na mleko.

Ja ostatnio odrobaczalem cale stado Valbazen-em . Codziennie po 3-sztuki i nic w mleku nie wyszło.

  • Like 1
Opublikowano

Mam pytanie z innej beczki, odchodzac z mleczarni musza mi wyplacic tzw."groszowki"  troche ies uzbieralo tylo ze chca go pomniejszyc o podatek 19% czy to mozliwe ze moga tak zrobic przeciez co miesiac potracali od wyplaty podatek to dlaczego jeszcze raz podatek od groszowki

Opublikowano

Ciekawy produkt, ale ciekawe jak ze skutecznością. Szczerze trochę wątpię w działanie przez skórę. Wszy, gzy, świerzb to rozumiem, bo żyje na powierzchni, ale wewnętrzne? Nawet wlewane wszystkiego nie zwalczą. Spróbować można.

Opublikowano

Witam. W najbliższym czasie będę musiał wymienić zbiornik i najprawdopodobniej z racji pojemności będzie to cysterna no i tutaj moje pytanie. Jak długo taki zbiornik się myje? Mleczarka odbiera mleko późno w nocy i praktycznie nie na fizycznej możliwości aby taki zbiornik włączyć na mycie zaraz po odbiorze i tak zastanawiam się czy gdybym tak pół godziny przed dojem go włączył to czy umyło by go czy jednak potrzeba na to znacznie więcej czasu?

Gość ZosiaSamosia
Opublikowano
Pół godziny raczej wystarczy, u mnie myje się mniej więcej 35 minut. Możesz kupić kierowcy flaszke i sam będzie włączał mycie jak skończy odbiór, chyba że oporny gość. ;)
Opublikowano (edytowane)

Chłopakom (zamiennie 3 różnych kierowców jeździ) i tak co jakiś czas piwko się postawi za wyłączanie zbiornika:)  także to nie problem. Jeszcze jedno pytanie co myślicie o zbiornikach z Krosna? Jak z trwałością i jakością mycia? Na rynku jest trochę zbiorników w dość fajnych cenach i stosunkowo młodych.

Edytowane przez kokoman0

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v