Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak swobodnie. Po wieczorym myciu rano lekko unoszę pływak i pompa się załącza momentalnie jak należy. Po dojeniu już tak szybko nie reaguje i trzeba mocniej stuknąć pływakiem. Dziwne to trochę, jakby mleko pogarszało przewodność a po myciu w wodzie wracało do normy.  Jak podają w opisie siedzi w tej sondzie kontaktron i magnes warte kilka złotych. Cholernie drogo jak za takie coś. 

Opublikowano

Mieliście kiedyś przypadek silnej opuchlizny u jałówki? Jałówka opuchła na szyi brzuchu i wymieniu(nie jest jeszcze cielna), to takiego stopnia, że ciężko oddycha i je. Wodę pije, ale też pomału. Lekarz podał leki sterydowe, i pomału zaczęła schodzić opuchlizna od strony wymienia, ale nadal utrzymuje się silne nabrzmienie w okolicy szyi. Weterynarz stwierdził, że przyczyną może być niewydolność sercowo-naczyniowa, i jeśli tylko zejdzie opuchlizna to ją sprzedać, bo to się będzie powtarzać. Spotkaliście się z czymś takim kiedyś? 

Opublikowano (edytowane)
19 godzin temu, czesio1612 napisał:

W końcu się zdecydowałem i koniec poslizgów na posadzce w oborze. Przed i po, efekt super teraz zobaczymy jak będzie w praktyce

 

 

na tych rusztach wydaje się że najbezpieczniej, bo wyszła "kratka"

Edytowane przez marcinffff
Opublikowano

No fajnie właśnie na ruszcie bo tam jest gęściej i płycej zrobione, ale w moim przypadku taka kratka na całości nie zdała by egzaminu bo przy wygarnianiu obornika się zawadza, a tu ruszt jest na poczekalni przed halą i w tym miejscu kratka jest ok

3 godziny temu, Adrian_K_90 napisał:

Mieliście kiedyś przypadek silnej opuchlizny u jałówki? Jałówka opuchła na szyi brzuchu i wymieniu(nie jest jeszcze cielna), to takiego stopnia, że ciężko oddycha i je. Wodę pije, ale też pomału. Lekarz podał leki sterydowe, i pomału zaczęła schodzić opuchlizna od strony wymienia, ale nadal utrzymuje się silne nabrzmienie w okolicy szyi. Weterynarz stwierdził, że przyczyną może być niewydolność sercowo-naczyniowa, i jeśli tylko zejdzie opuchlizna to ją sprzedać, bo to się będzie powtarzać. Spotkaliście się z czymś takim kiedyś? 

Może ją coś ugryzło i jest uczulona jak u ludzi?

Opublikowano

Też tak pomyślałem, ale tych pszczół i innych ostatnio nie latało Zimno było. Dziś w silosie gniazdo os z opony wywaliłem, no takie porażone wylazły. Chyba, że pobrała jakaś z paszą. Uczulenie na jad powinno chyba minąć, po podaniu leków przeciwzapalnych. Zobaczymy jak to się rozwinie. Wyprowadziliśmy ją z głównego kojca na pojedynczy, to chodzi jak pijana. Zastrzyk można jej podać bez wiązania. Zero reakcji na ukucie igły. 

Opublikowano
Dnia 24.09.2019 o 10:48, Xawier napisał:

@rolstudent nie jakaś za mokra ta sianokiszonka? Białko imponujące. U mnie zeszły rok było 19% w tym max 15% stawiam ale zapas sianokiszonki jest ( późno koszona przez warunki).

No to minus kosiarek z taśmą. Mimo kondenconera pierwszy pokos wolno oddaje wodę. Ale krowy chętnie pobierają a qq mam 40%SM więc się równa. 

 

@Thomas2135 receptą jest chyba rozrzucenie ziemi po całej gminie.  U nas też tu pada a tam nie pada.

No i jak ktoś zauważył to ważne jest pH. Bo jak jest woda to jak sam mówisz wszędzie rośnie. Ale jak jej nie ma to przy odpowiednim pH rośliny jeszcze będą walczyć. Szukać tej wody. Ale to strategia na lata. 

Na YT jest taki kanał Lubuskie Angusowo. Zerknij facet fajnie tłumaczy jak zatrzymać wodę. 

Opublikowano
9 godzin temu, Adrian_K_90 napisał:

Też tak pomyślałem, ale tych pszczół i innych ostatnio nie latało Zimno było. Dziś w silosie gniazdo os z opony wywaliłem, no takie porażone wylazły. Chyba, że pobrała jakaś z paszą. Uczulenie na jad powinno chyba minąć, po podaniu leków przeciwzapalnych. Zobaczymy jak to się rozwinie. Wyprowadziliśmy ją z głównego kojca na pojedynczy, to chodzi jak pijana. Zastrzyk można jej podać bez wiązania. Zero reakcji na ukucie igły. 

A nie daje jakiś oznak że coś ja boli ? Kiedyś byka chyba osa uzarła a akurat byłem w oborze to myślałem że łańcuchy pozrywa ... I później przez jakiś czas po jego zachowaniu było widać że go coś boli 

Opublikowano

Jedyną oznaką jest kompletna apatia. Dziś rano dostała drugą dawkę sterydu, ale opuchlizna z szyi nie zeszła. Je i pije, ale wszystko bardzo powoli. 

Opublikowano
Krowiarka napisał:

Czy wam się ostatnio rodzą same byczki? Bo ja mam kilka z rzędu. ;)

w lipcu na 4 wycielenia 5 byków


Adrian_K_90 napisał:

Jedyną oznaką jest kompletna apatia. Dziś rano dostała drugą dawkę sterydu, ale opuchlizna z szyi nie zeszła. Je i pije, ale wszystko bardzo powoli. 

Na opuchliznę wymienia i nieraz brzucha podawałem wapno domięśniowo 500ml może i tu by za działało

Opublikowano

Dziękuję za odpowiedzi ;) ja ostatnio obserwuję statystyki swojego stada w programach. I mam masakrę jeśli idzie o rozród, komórki i choroby metaboliczne. miałam sprzedawać jałówki, ale widzę, że zostaną. :S Wczoraj miałam nawet doradcę żywieniowego Francuza i po drodze z 5 innych. nie ma jednej osoby, co by wszystko ogarnęła. Zbieram porady od wszystkich, analizuję i sama muszę wyciągać wnioski. No byczki to pewnie pogoda :P a jak u was będzie z wycieleniami? Bo ja miałam bum w wakacje, a teraz będzie mizernie. Krowy nie chciały mi się zacielać przez ujemny bilans energetyczny. Na nowej oborze mam cały czas ujemny bilans energetyczny u sztuk po porodzie.

I tu zagwozdka jak żywicie krowy zasuszone i jałówki wysoko cielne? U nas dostawały sianokiszonkę ze słomą i witaminy dla zasuszonych i to było złe. Dopiero pan Francuz to zauważył.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v