Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam po przeczytaniu tak licznych postów dołączam się z pytaniem skąd macie teorię że siłownik dwustronnego działania ma większy udżwig. następny kolega pisze że udżwig zależy od pojemności skąd ten pomysł?. teoria zamontowania pompy od ostrówka pytanie czy kolega wie jaka jest jej wydajnośc a jaka w c-360 po drugie jak ją zasilić olejem i wpiąć się w układ.(ostrówek ma zewnętrzny układ hydrauliczny i zbiornik oleju) po trzecie napęd tej pompy jest z wału korbowego którego koniec nie jest zakończony stożkiem z klinem jak w c 360 tylko jest na wielofrezie i nie od koła pasowego tylko poprzez koło posowe do którego jest przykręcony napęd pompy.

Kolega chce konkretnych wskazówek a wy wciskacie mu jakieś kity. ale bez urazy Pozdrawiam.

Opublikowano

@mercedes A może byś tak tą opinię poparł na kilku wyżej wymienionych przykładach? :( linki internetowe do obrazków, fachowe oznaczenie danych podzespołów do modyfikacji udźwigu tura..

 

Ja powiem ze swej strony, że wszystko da się zrobić, kwestia ceny, oraz zdrowego rozsądku w modyfikacjach ładowacza.

> Pompa wystarczy od DT 75 lewa, (wydajność ok. 50l/min) https://ssl.allegro.pl/item966445846_pompa_hydrauliczna_nsz_50lewa_plaska_dt_75_org.html

> Pompa podwójna 36l+6l/min (250zł) nie wiem czy lewa czy prawa.. https://ssl.allegro.pl/item958963019_pompa_olejowa_hydrauliczna.html

> Siłowniki podnoszące wysięgnik NOWY pasuje wymiarowo w miejsce starego http://www.allegro.pl/item968068745_silownik_dwustronnego_dzial_skok_640mm_dl_850mm.html

Używane siłowniki będą trochę tańsze, tak samo i rozdzielacz (jeżeli jest w planach do zamontowania)..

Opublikowano

Witam  opisze to  na swoim przykładzie gdzie przy c 360 sa zamontowane  wzmocnione siłowniki  nurnikowe jednostronnego działania ,i tak przy podnoszeniu  nie ma problemu ale przy opuszczaniu na  zimnym oleju  trzeba czekać   bardzo długo aż   tur  opadnie mowa o  nie obciążonym  turze. Z jakims  tam obciazeniem nie ma problemu tur opada szybko .Rozdzielacz jest  przystosowany do siłowników dwustronnego działania (jedna komora sie napełnia olejem a  z drugiej komory siłownika olej jest wyciskany  pod ciśnieniem).  Rozdzielacz  jest zamontowany o przepływie 40 l \min. przy  siłownikach  dwustronnego działania  nie byłoby   tego problemu.Mocowania siłowników takze przerabiałem   ,dolne mocowanie podnosiłem do góry o jakies 10 cm  przez to zyskałem na końcu chwytaka bel  jakies 70 cm wyzej jest to duzo  poniewaz teraz moge bele podac  na  obore bez problemu wysokosc podnoszenia to jakies 3.60 metra . Udzwig tura napewno sie troche zmniejszył  ale zawsze moge przełozyc siłowniki  na stare  dolne mocowania . A jeszcze jedno, podniiosłem cisnienie  na pompie na 160 bar takze sie   udzwig tura sie troszke zwiekszył. Wszystko działa dobrze ale  siłowniki i tak kiedyś wymienie na  dwustronnego działania  od cyklopa. :)  pozdrawiam.

Opublikowano

Ja u siebie dołożyłem dwa siłowniki oryginalne od tura podnosi jak głupi i tona małym gazie pompy teraz nie słychać , tylko trzeba uważać żeby nie przegiąć z ciężarem bo można kozła wykonać.

Opublikowano

Ja na swoim 3p mam od 2 lat tura i dzwignie do 600-650 kg więcej nie da rady. 2 lata temu została załona nowa pompa od zetora ale chciał bym zwiększyć jeszcze jego udzwig tylko w jaki sposób i tanim kosztem? ni chciał bym wymieniać siłowników.

Opublikowano

Trochę to dziwnie wygląda i...tanio. Jeśli lubicie estetykę wyglądu i nie chcecie bawić się w bliźniacze siłowniki (pojemność 2sztuk takich siłowników o średnicy nurnika 40mm wynosi 80mm) więc sami widzicie że siła jest dwukrotna na tym delikatnym zawieszeniu na stalowych prętach.. Kompromisem są siłowniki 50mm nurnik lub tłokowe dwustronnego działania 50/40/630 ja takie mam i różnica jest spora. I nie mam problemów z szybkością opadania bo jest docisk.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bellarosa1122
      Witam użytkowników,
      Zastanawiam się nad zakupem ładowacza do Belarusa 952. Poszukałem trochę po OLX, zadzwoniłem do kilku sprzedających, i mam rozstrzał cenowy od 13 tyś za agrosped v-1500 do 18500 za metal technik. Moje pytanie brzmi jak wygląda sprawa z jakością? Cudów nie wymagam, wiadomo, że mówimy tutaj o najtańszych ofertach. Jak wygląda sprawa z pośrednikami? Proszę szanowanych użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • Przez porosdawid000
      szukam opinii o ładowaczu inter-tech, metal-technik sonarol itp budżet do 25tys netto do new Holland t4.65 65km jaka markę byście polecili byłem przekonany do sonarolu ale okazało się że nie ma poziomowania a przy rozładunku palet bardzo dobra sprawa.
    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v