Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam! Mam zagwozdkę. ;) A raczej mój tata. Rozgląda się za drugim ciągnikiem tak 115-133KM. Wybór padł jak w temacie na fergusona lub zetora. Skłaniam się bardziej ku MF,ale z racji ekonomicznych brany jest pod uwagę również Zetor, do którego planowalibyśmy doczepić TURa.

(chodzi o nowe sprzęty)

Ma ktoś jakiś pomysł jak to rozwiązać? :)

 

Dodam, że traktorek robiłby jako pomocniczy, do spółki z MF 7480.

Opublikowano

Myśle że mf i tak spali mniej niz zetor. Ale jeśli decydująca role odgrywają finanse sam musisz zdecydowac co ci się lepiej opłaca ile masz kasy czy może kredyt, czy potrzebyn ci tur tak bardzo czy może nie.Ewentualnie może troche mniejszy mf np 5445.

Opublikowano

Zetor do tura ??? Toż to straszna porażka. Fatalna zwrotność i brak rewersu elekrohydraulicznego. Zastanów się nad JD. Idealny do tura, no i tur montowany do ramy.

Opublikowano

Nie wydaje mi się żeby Zetor miał fatalną zwrotność. Sam mam forterrę to wiem. Jeśli to ma być traktor z turem to owszem zetor wypada na minus nie ma rewersu elektrohydraulicznego tylko mechaniczny a ten pierwszy jest wygodniejszy.Ale zależy co chcesz jeszcze robić tym turem. Pamietaj że zetor nie ma wsecznego na 4ce terenowej ;)

Opublikowano

Traktor chcemy brać na PROW. Zagwozdka faktycznie polega na tym czy teraz kupić coś tańszym kosztem czy zainwestować więcej pieniążków w lepszy ciągnik. Forterra w bogatszym zestawie to ok 178 tys zł brutto. A MF to 180 netto. Mniejsze odpadają, bo planowo doczepiany byłby pług GB 4+, czy agregat uprawowo-siewny...

TUR głównie służy do Big-Bagów z nawozami i zboża (ładowanie/podgartywanie), choć rewers mechaniczny to zdecydowany minus ;)

Opublikowano

Z tym spalaniem to bym nie popadał w paranoję bo patrząc na testy DLG,a także instytutu ART w Szwajcarii które były publikowane w RPT, to np. forterra 1141 wypadła deko lepiej w spalaniu niż Massey ferguson 6460dyna6 (115km), wiec po raz który gadki, ze Zetor spali na pewno więcej nie są warte funt kłaków. Za Zetorem przemawia na pewno niższa cena eksploatacji to jest ceny przeglądów i części, a także prostota wykonania bo mając jako takie pojecie o mechanikowaniu ciągnik niczym cie nie zaskoczy. Natomiast MF to przede wszystkim już mokre wielotarczowe sprzęgło, elektrohydrauliczny rewers, a wiec wygoda przy wspomnianym ładowaczu i dłuższa trwałośc sprzęgła... No i dwa MFy ładnie by się razem prezentowały... ;)

Opublikowano

Ja już mam Forterrę 12441 z Turem i mam mieszane uczucia.

 

Jeżeli z pieniędzmi nie ma większego problemu i potrzebujesz ciągnika bardziej do pługa i agregatu, to weź MF.

 

Zetor jest krótki i z tymi narzędziami doskonale sobie nie radzi, ale tragedii nie ma. ;)

Opublikowano

Raczej bym ci doradził MF jest bardziej zwrotniejszy od Zetora, ale Zetor na pewno mniej kosztuje. . MF podobno mniej pali niż Zetor ale jak go wkręcić na dużo obroty to nie źle może spalić.MF z turem byłby dużo lepszy niż Zetor z turem. A JD wcale ci nie polecam bo ostatnio czytałem w jakieś gazecie, chyba w rpt że jeszcze więcej palą od Zetorów i są najbardziej paliwożerne.Więc wybór należy do ciebie

Opublikowano

melon10641 Twoja forterra ma trochę dłuższą maskę no i nie masz mocowań do tura wiec zwrotność możesz mieć całkiem niezła ja mam 11441 z turem i oponami 420 to daje strasznie kiepską zwrotność, sprzęgło to już w ogole koszmar u mnie wytrzymało 650 mth mam nadzieje ze teraz dłużej wytrzyma bo jakoś łagodniej pracuje. Testy dlg i inne wg. mnie są nic nie warte. Bierz MF nie będą Ci się mieszały oleje przekładniowe, Mf ma rewers z regulacja płynności i fajna skrzynie co w turze szybko docenisz. jeśli chodzi o przeglądy to wcale taniej nie wychodzi. wymiana sprzęgła wyniosła 4tyś. w forterach z turem najdłużej wytrzymują 2tys mth wiec sam zdecyduj co Ci się bardziej opłaca:)

Opublikowano

Co wyście się tak uczepili tego spalania w JD. Zresztą jakie to ma znaczenie przy 500mth rocznie jeśli nawet spali przy takiej samej pracy litr więcej, tj. 2 tys. różnicy. To są cięgniki zbudowane na pełnej ramie i z reguły są cięższe 500-700 kg od innych a do tura idealne bo nawet jak tylne koła zaczynają się podnosić to wcale nie zastanawiam się czy czasem go nie przełamię, bo tur jest do ramy przukręcony a nie do silnika. To samo gdy mnie ktoś wyciąga za przód to nie boję się że rozerwie traktor.

Sprzegło jak marzenie gdy ustawiam 200 szt. bel sianokiszonki dziennie to praktycznie nie używam nożnego tylko dźwigni rewesu gdyż łagodnie zatrzymuje i ponownie rusza do tyłu z ciężką belą. O unoszeniu przodu w pługu nie ma mowy bo nie zdejmuję tura.

Skręt lepszy niż w małych traktorach bo koło wewnętrzne pochyla się na zrotnicy przy skręcaniu.

4 tys mtg. zadnych problemów ze sprzęgłem czy wyciekami oleju.

Jaki zetor to wytrzyma.

Opublikowano

@agro937 pisząc "nie polecam bo czytałem" nic nie wnosi konkretnego ;) mam jd o porównywalnej mocy co ww forterra i przy mojej obsłudze nie pali dużo bo w ładowaczu poniżej 5 litrów - chyba niezły wynik a o komforcie pracy już nie wspominam

Opublikowano

Ja bym polecił Zetora mój wój ma Forterre 11441 i z pługiem 5*40 smiga mu aż miło.

 

Dopiero ja orał łąke to musiał włączyc blokade bo sie slizgał (było troche mokro).

 

Do Zetora masz dużo tańsze części i łatwiej je znaleść.

Opublikowano

Kolego Paweł820 może jakieś większe uzasadnienie? Zetor może i jest fajny (co kto lubi)ale do mercedesem w śród ciągników dużo mu brakuje.Mówimy o ciągniku+ ładowacz z wstępnej dyskusji to co powiedział slawny i es8 zetor z ładowaczem nie jest najlepszym wyborem.(czytałem zaznaczam tylko czytałem że nowe zetory mają problemy z termostatami w sensie że mają wysoką tem. cieczy chłodzącej nie wiem czy to prawda bo moja forterra ma 5lat i jej to nie dotyczy)Nie mam MF i nic nie mogę powiedzieć na jego temat. Siwy73 na Twoim miejscu poszukałbym w galerii ciągników innych marek np. NH, SDF, JD,Claas z ładowaczami i napisał do właścicieli co oni sądzą o swoich maszynach wtedy miałbyś prawdziwe i sprawdzone informacje bo tak to Ci ktoś zaraz napisze że kup C360+ładowacz to najlepszy wybór ;)

Opublikowano

Tak jak sławny napisał: sprzęgło w Zetorze do tura to padaka, ja mam 600 mth w swoim i przy biegach polowych nie ma problemu, jednak ruszanie bez obciążenia na jedynce szosowej na miękkim terenie sprawia już problem i sprzęgło się ślizga wydając nieprzyjemny zgrzyt. Podobnie miałeś, sławny, zanim wymieniłeś? :)

 

Drugi raz ciągnika bez rewersu hydraulicznego do tura bym nie kupił. ;)

Opublikowano

@melon10641 z tą sześćdziesiątką to dobre :) dzięki koledzy za dobre słowa ;) W większości zgadzam się z opiniami. Z dużego MF jesteśmy zadowoleni więc myślę, że jakoś rozwiążemy ten problem. W piątek targi w Kielcach się zaczynają, obejrzymy oba sprzęty i będzie jaśniej to wyglądało.

Opublikowano

Co wyście się tak uczepili tego spalania w JD. Zresztą jakie to ma znaczenie przy 500mth rocznie jeśli nawet spali przy takiej samej pracy litr więcej, tj. 2 tys. różnicy. To są cięgniki zbudowane na pełnej ramie i z reguły są cięższe 500-700 kg od innych a do tura idealne bo nawet jak tylne koła zaczynają się podnosić to wcale nie zastanawiam się czy czasem go nie przełamię, bo tur jest do ramy przukręcony a nie do silnika. To samo gdy mnie ktoś wyciąga za przód to nie boję się że rozerwie traktor.

Sprzegło jak marzenie gdy ustawiam 200 szt. bel sianokiszonki dziennie to praktycznie nie używam nożnego tylko dźwigni rewesu gdyż łagodnie zatrzymuje i ponownie rusza do tyłu z ciężką belą. O unoszeniu przodu w pługu nie ma mowy bo nie zdejmuję tura.

Skręt lepszy niż w małych traktorach bo koło wewnętrzne pochyla się na zrotnicy przy skręcaniu.

4 tys mtg. zadnych problemów ze sprzęgłem czy wyciekami oleju.

Jaki zetor to wytrzyma.

a kolego taka roznica ze jak zrobi 5tys h to zaoszczędzi 10tys litrow wiec po 5 latach masz 30 tys zł do przodu

 

Fendt 412 jest mniejszy od JD, nie posiada pelnej ramy a wazy o 600kg wiecej od 6430

 

Co do sprzegla w MF masz potencjometr z ustawieniem agresywnosci sprzegla, jak wykonujesz orke biego sa zmieniane szybciej a przy ladowaczu z opoznieniem, wystarczy ustawic tak jak chcesz. JD tego nie ma

 

Moja forterra ma prawie 4tys h i chodzi, wiec nie mow ze nie wytrzyma

Opublikowano

ja miałem mf 4270 i nic do niego nie dotchnełem ;) a wujek miał o rok młotrzego zetora 7341 z turem to co chwile coś sie w nim działo, a przy pracy z ładowaczem ok 7litrów na 1h :) tagrze na twoim miejscu wzioł bym mf

Opublikowano

es8 no dokładnie na polowych sprzęgło lepiej chodzi, biegi lżej wchodzą, to samo jak się 4x4 wyłączy to też łatwiej wchodzą. Co do tych części zamiennych zetora to wcale nie jest tak lepiej, pracownik potłukł jedna boczną szybę to czekałem miesiąc, sprzęgło wymieniali ponad 2 tyg bo czekali na części i nie wydaje mi się żeby części były tańsze skoro przegląd co 300mth kosztuje ponad 500zl. Co do MF to życzył bym im i sobie szybkiej zmiany silników z perkinsa na sisu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez geno85
      traktor mtz 952 zetor 9540 renault 103.54  co polecacie??
    • Przez cemaxx
      Poszukuję ciągnik z funkcją WOM zależny i możliwością jego włączenia na postoju. Wykorzystuje obecnie takie dobrodziejstwo w c360. Zamierzam jednak odmłodzić nieco sprzęt i zakupić coś o połowę młodszego. Wiem że Zetor przynajmniej w kilku modelach taką opcję posiada. 
      Czy znacie ciągniki oferujące dokładnie taką samą funkcję? WOM zależny musi działać na postoju.
    • Przez Mateusz_105
      Witam stoję przed zakupem ciągnika używanego i mam na oku te New holland td5010 / td80 ,Kubota m6060, farmtrac 675 którego wybrać a może coś innego?
    • Przez Sid1996
      Witam forumowiczów.
      Przymierzam się do zakupu mini traktorka 4x4. Do czego ma mi być potrzebny? W chwili obecnej głównie do ciągnięcia przyczepki max 600 kilo. W późniejszym terminie mam planach używać go do odśnieżenia kawałka podwórka i drogi dojazdowej ok. 30m., uprawy ok. 20 arów lekkiej ziemi. I teraz do sedna, co wybrać? Nowy typu Yato 4×4 YT-85830, CRONA CR254, czy używany japoński (jaki i gdzie - polecani sprzedawcy)? Budżet do 30 tysięcy (im mniej, tym lepiej).
    • Przez Romek112
      Cześć wszystkim!
      Potrzebuję porady od doświadczonych w temacie kukurydzy. Do tej pory u mnie na gospodarstwie (80 ha) królowały głównie ziemniaki, ale w tym sezonie chcę spróbować sił z kukurydzą.
      Mój główny koń roboczy to Zetor 16245 (ok. 160 KM). Maszyna silna i ciężka, więc uciągu mu nie brakuje, ale zastanawiam się, co pod niego najlepiej dokupić, żeby przygotowanie pola pod kukurydzę szło sprawnie i z głową.
      Głównie myślę o agregacie:
      Co polecacie pod taki ciągnik i taki areał? Myślałem o jakimś kompaktorze 4 lub 5 metrów (np. Lemken, Bednar albo nasze polskie typu Agro-Masz). Czy 16245 da radę w 5 metrach na średniej ziemi, czy lepiej zostać przy 4 metrach i mieć zapas mocy?
      Czy lepiej iść w kompaktora, żeby zrobić „lustro”, czy zwykła talerzówka z dobrym wałem wystarczy pod kukurydzę?
      Może macie kogoś konkretnego do polecenia, kto zajmuje się tym tematem, jakaś firma na terenie podkarpackim?
      Druga sprawa to siewnik, celuję w 6 rzędów z podsiewaczem nawozu. Macie jakieś sprawdzone modele, które nie kosztują miliona, a robią dobrą robotę z tym Zetorem?
      Z góry dzięki za każdą podpowiedź! Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v