Skocz do zawartości
krycha094

Elektrowłącznik rozrusznika.

Polecane posty


krycha094    7

mam ursusa 1014 i ma przerobioną instalację na tzw koguta czyli 12/24.Podczas dzisiejszej próby uruchomienia nie chciał odpalić prawdopodobnie słabe akumulatory i po chwili elektromagnes zrobił się gorący co może być za przyczyna wymieniałem na inny i nadal jest to samo :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    449

Masz na myśli elektromagnes przy rozruszniku, jeżeli tak to może ma słaby styk w środku (drugi nowy czy używany?).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


klo444    1

Spróbuj odpalić go na tak zwane ,, zwarcie" ( jednym pewnym ruchem zwierasz kluczem duże nakrętki przy elektromagnesie) Jeżeli nie będzie poprawy trzeba będzie sprawdzić rozrusznik . Gdy poprawa wystąpi elektromagnes do wymiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vcc    10

Pół ciągnika od razu wymienić, na początek dobrze naładować akumulatory i spróbować odpalić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

elektrotech    3

dokładnie - Stan naładowania -potem sprawdzić jakość połaczeń przy automacie-zły styk silne grzanie na sróbunku -stan klem na Aku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krycha094    7

dzieki panowie muszę naładować porządnie aku ale przed zimą były brzytwa włożyłem je do piwnicy porządnie naładowałem i coś ciężko na nich odpala nie wiem co może być dodam że aku mam dopiero rok i już by było po nich?? :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    449

Spróbuj odpalić go na tak zwane ,, zwarcie" ( jednym pewnym ruchem zwierasz kluczem duże nakrętki przy elektromagnesie) Jeżeli nie będzie poprawy trzeba będzie sprawdzić rozrusznik . Gdy poprawa wystąpi elektromagnes do wymiany.

 

 

Ten patent nie przejdzie bo rozruch jest 24V (sterowany stycznikiem 12/24 który jest sterowany przyciskiem START), więc tym sposobem więcej uszkodzisz niż sprawdzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No, chociaż jeden tu myśli. Natomiast co do Twoich akumulatorów to nic dziwnego, że nie możesz odpalić ciągnika skoro przez zimę ich nie ładowałeś. To, że stały w piwnicy nie uchroniło ich zbytnio przed rozładowaniem. W zimie akumulatory ładujemy raz na miesiąc. Tak więc naładuj je porządnie, i sprawdź czy odpali. Jeżeli nie to będziemy dalej myśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikita_Bennet    100

święte słowa - u mnie raz na 4-6 tygodni robię pielgrzymkę i każdy akku (zetor, ciapek, bizon i kilka innych sztuk) ładuje "małym prądem" przez 4-8 godzin i działają po kilka lat aż się znajomi dziwią że takie stare akku jeszcze działają.

Nie ma że zima - jak sprzęt nie pracuje na tyle aby osprzęt silnika podładował akku to trzeba doładowywać w każdą porę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

elektrotech    3

Wiele się pisze że słabo doładowany itd ... ,ale tak naprawdę to Nasza wina -pomijam to ze prądnica niszczy akumulator..niedoładowanie...akumulator musi pracować!!!!!! mieć ładowanie i rozładowanie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krycha094    7

i nadal mam ten sam problem napiszę co i jak.Dałem jedno nowe aku i jedne stare ale w pewni naładowane i problem jest nadal .Przeryłem całego "koguta" nic nie zwarte nic się nie fajczy popsikałem wd-40 i nadal elektromagnes sie grzeje już wypróbowałem 3 elektromagnesy i nadal to samo moze opisze jak mam to podłączone

1 kabel co niby zasila instalację ma napięcie 12.8 V

2 kabel główny 12.6V zasilający mam połączony razem z pierwszym do tej śruby na elektromagnesie

3 kabel to ten który ma wzbudzać cewkę do ruchu jest podłączony do tej małej śrubki z boku i mnie coś niepokoi bo na tym kablu płynie prąd 9v i wygląda na to że z elektromagnesu a nie z instalacji

 

odpali mi na zwarcie ale druga osoba przytrzymuje przycisk na desce rozdzielczej ten od odpalania

 

i najciekawsze jest to że z 3 razy udało się go normalnie odpalić reszta prób same niepowodzenie

 

co może być bo sił brakuje mi do tego sprzętu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Najlepiej narysuj jak masz to podłączone, bo piszesz jak uczeń podstawówki i nic nie można z tego zrozumieć. A może masz źle zamontowany elektromagnes w rozruszniku? Tzn. odwrotnie i zacisk, do którego powinno być podłączone zasilanie podłączyłeś do rozrusznika, a na zacisk do rozrusznika masz podłączone zasilanie z akumulatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

elektrotech    3

nie sugeruj się napięciem które pod obciążeniem spada - zwalony akumulator tak to chyba wyglada ale nie sprawdziłeś samego rozrusznika -szczotki -wyczyścić wirnik może tam problem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vcc    10

Szukasz przyczyny w instalacji, a może czas do rozrusznika zajrzeć i ocenić stan tulejek i szczotek oraz wirnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krycha094    7

rozrusznik mam zrobiony bo już kiepsko z nim było i sprawdziłem go dwa razy i kręcił jak napisałem odpalił mi kilka razy a elektromagnes mam dobrze podłączony w tym tygodniu ma wlecieć elektryk i sprawdzić co i jak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikita_Bennet    100

Wiele się pisze że słabo doładowany itd ... ,ale tak naprawdę to Nasza wina -pomijam to ze prądnica niszczy akumulator..niedoładowanie...akumulator musi pracować!!!!!! mieć ładowanie i rozładowanie.....

Hmm - ursus c330m z 1987roku, fabryczna prądnica w której w zeszłym roku wymieniliśmy łożyska i szczotki (pierwszy raz od nowości a zrobiono tym ciągnikiem ponad 4400mtg). Akumulatory wytrzymują średnio 7-8 lat i to na prądnicy. Mam jakiś dziwny ciągnik z prądnicą która nie niszczy akku :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To nie jest to, że masz dziwny ciągnik tylko po prostu masz sprawny, prawidłowo działający układ ładowania. Ja od jakiegoś czasu walczę na tym forum ( i nie tylko na tym) z niesłusznym poglądem, że prądnica niszczy akumulatory. To są całkowite bzdury. W moim C-330 rok prod. 1976 prądnica przepracowała bezawaryjnie ponad 6500 mth i z tego co dowiedziałem się od ojca to przez ten czas tylko raz były wymienione szczotki, oraz wyczyszczony i wyregulowany regulator napięcia (oczywiście mechaniczny). A na alternator wymieniłem ją tylko dlatego, że musiałem założyć dodatkowe oświetlenie do nocnych oprysków. Bo gdyby nie to, prądnica pracowałaby dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    449

Moim zdaniem prądnica ma jedną wadę nie ładuje na niskich obrotach, i jest to wadą gdy ciągnik często zapalamy i gasimy ale jeżeli ciągnik pracuje po kilka godzin na pełnych obrotach to ten problem jest nieodczuwalny.

 

Odeszliśmy troszkę od tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez fredf9
      proszę o pomoc przy podłączeniu przełącznika rozruchu 12/24 do mtz 82
    • Przez cinek14
      Witam wszystkich mam pewien problem z rozrusznikiem w Ursusie c-360 z silnikiem 3P. Problem jest taki, że rozrusznik słabo kręcił to znaczy wolno wiec postanowiłem go rozebrać i zobaczyć co się stało. W środku zastałem komutator cały czarny był tak jak by zalany olejem z dodatkiem pyłu, szczotki były do połowy zużyte. Wymieniłem tulejki i szczotki przy okazji, także komutator wymyłem, ale gdy go złożyłem i podłączyłem pod prostownik który ma funkcje rozruchu to działał, ale nie miał takich obrotów jak powinien. Jak chce go przekręcić palcami to nie udaje mi się to myślę że jest ciężko spasowany na tulejkach, ale taki samo słabo się kręcił przed rozkręceniem a spokojnie palcami można było go obrócić wiec nie wiem co jest grane z nim i co jeszcze mogę tam zrobić albo sprawdzić? Koledzy, co może być przyczyna ze on tak słabo kręci?
    • Przez Fortis
      Od pewnego czasu mam w Ursusie C-330 problem z odpalaniem a mianowicie słabo kręci silnikiem. Na początku wymieniłem tulejki w rozruszniku na nowe, później został założony nowy elektromagnes ale też za dużo nie pomogło. Pomyślałem więc że może słabo ładuje ale okazało że ma ładowanie zbyt duże które wynosi: na około 800 obratach 13,9V- więc dobre, a na około 1600 obratach 15V więc chyba za duże(ale sam już nie wiem bo wszędzie gdzie czytałem było podawane maksymalne napięcie 14,4V a znalazłem taką stronke gdy szukałem ile kosztuje regulator Inprodus i tu pisze że max to 15V). I teraz moje pytanie: Czy z powodu zbyt dużego napięcia ładowania ciągnik może słabo kręcić i czy takie napięcie może zmniejszyć pojemność akumulatora?, a jeśli nie to no to dlaczego słabo odpala?
    • Przez minio
      Witam,
       
      mam następujący problem - podczas odpalania ciągnika, a dokładnie w momencie gdy silnik załapie słychać głośny hałas. Nie ma tego hałasu gdy np. rozrusznik kręci "na sucho" i silnik nie załapuje - występuje to tylko w momencie gdy silnik "załapuje"... Co to może być, co jest do wymiany ?
    • Przez antonio86
      Mam taki problem w c-360. Nie wiem czy to akumulatory czy rozrusznik.
      Akumulatory 13,5V trzymają po wciśnięciu guzika spada do 3V i nie ma siły obrócić.
      Poziom elektrolitu ok i w każdej celi po sprawdzeniu testerem elektrolitu jest ok- kolor zielony.
      Sprawdzałem tulejki i szczotki-ok. Teraz sprawdziłem miernikiem i między drugim wyjściem elektromagnesu a masą jest przejście. Czy tak powinno być?
×