Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
minor15

czy jest szansa

Polecane posty

minor15    26

Czesc wszystkim. Zakładalem juz kilka tematow w podobnej sprawie, ale temat zawsze sie czyms roznie. Skonczylem szkole zawodowa w zawodzie ogrodnik, mam papiery na doplaty. Teraz robie jeszcze zaocznie technika agrobiznesu. Jeśli miałbym pieniadze moglbym wziąc od 2 ludzi ok. 20ha. Oczywiscie mam 19lat wiec nie mam zadnych pieniedzy, ale czy istnieja może jakies kredyty na zalozenie gospodarstwa ?? Unia chyba nic nei daje jesli sie nie ma własności ?? I czy jesli poszedlbym do jakiejsc pracy to czy przysluguja mi jakiekolwiek doplaty ?? Chodzi mi o takie kredyty ktore moglbym splacic gospodarujac na takiej powierzchni no i moze praca ok 2000zł miesięcznie. Co moge zawojowac ?? ;)Prosze o konkretne odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian83    11

ja na twoim miejscu bym sie nie pakował w rolnictwo oczywiscie na hektarach można sie dorobic ale jak wszystko jest juz rozkręcone wiem to z doswiadczenia nie myslales moze o zakładaniu terenów zielonych lub cos w tym stylu?? w rolnictwie raz jest ok a za pół roku zupełnie odwrotnie więc ryzyko jest b. duże że udałoby ci sie rozwijac nie mówąc o spłacie zobowiazań ratunkiem jest wielokierunkowosc gospodarstwa ale gratuluje chęci i determinacji w planach na przyszłośc życze sukcesów


...zadużo kasy i wolnego czasu = porabane w głowie ROLNICTWO chroni mnie przed jednym i drugim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
minor15    26

o ryzyku wszystko wiem. Rolnictwo jest moja pasja od dziecka i nawet jak czasem mialbym wyjsc w plecy nei zniecheca mnie to. Prosze tylko odpowiedziec na jaka pomoc moge liczyc i jak wyjde na takim areale sieja pszenice rzepak i moze jeczmien browarny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damian18    3

nie masz żadnych maszyn pole też w dzierżawę podsumowując nie warta skórka wyprawki daj sobie spokuj zhektarami i weź się za porządną robotę;p tzn znajdź sobie dobrą pracę. na żadne kredyty nie licz bo nikt Ci złotówki nie pożyczy bo nie masz nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
minor15    26

mmaszyny na pierwszy rok bym mial. Dla mnie to jest porządna robota ;). Wole sie w "gnoju" babrac niz siedziedz za biurkiem nawet jakbym mial zarabiac 2 razy mniej na poczatek. Wogole licze na bardziej konkretne odpowiedzi tak jak juz pisalem w 1 poscie. Kazdy umie napisac ze nie warto. Niech ktos mi napisze cos bardziej optymistycznego. Co mozna zrobic. Moze nie kredyty ale jakies doplaty itp. A nie nie licz na to na tamto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

no to Ci napisałem że na nic nie możesz liczyć nawet bank Ci komercyjnego kredytu nie da bo nie masz nic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlok    0

Możesz ubiegać się o premię z działania Ułatwienie startu młodym rolnikom . Jest to w tej chwili 50 tys. premi, ale przyzanwane po wieloma warunkami. Składasz wniosek jeśli wcześniej nie prowadziłeś gospodarstwa to dostajesz decyzję. Od tego momentu zaczynają się schody. W ciągu 180 dni musisz rozpocząć prowadzenie gospodarstwa o wielkości co najmniej średniej krajowej (trochę ponad 10 ha) i ubezpieczyć się w KRUS. Wtedy dostaniesz 50 tys. Potem w ciągu następnych trzech lat musisz udowodnić, że 70 % z tej kwoty wydałeś na gospodarstwo. To śą najważniejsze obowiązki, ale jeśli jesteś zainteresowany to musisz poczytać o szczegółach.

Dodatkowo wciąż są kredyty preferencyjne, dla ciebie najlepsza byłaby linia MR (szczegóły na stronie ARiMR (link). Ale najlepiej udać się do oddziału jakiegoś banku, który ma podpisaną umowę z ARiMR - lista na tej stronie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzechu    35

Do obliczeń bierzemy pod uwagę dane tych działek ewidencyjnych, które są

przedmiotem:

- własności

- użytkowania wieczystego

- dzierżawy z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa lub od jednostek samorządu

terytorialnego, jeżeli umowa dzierżawy została zawarta na czas nieoznaczony lub na okres co

najmniej 5 lat, licząc od dnia złożenia wniosku o płatność. W przypadku osób, które rozpoczęły

prowadzenie działalności rolniczej na warunkach dopuszczonych rozporządzeniem, umowa

dzierżawy powinna zostać zawarta na czas nieoznaczony lub na okres co najmniej 6 lat, licząc od

dnia złożenia wniosku o przyznanie pomocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakub992    0

Według mnie szansa jest myślę tak bo sam mam takie plany...

Podstawą jest dobra praca która pozwoli Ci na inwestycje związane z rolnictwem,szkołe masz więc możesz starać się o premie itp. ale problem tkwi w tym że nie posiadasz kapitału aby dać go pod zastaw kredytu bo raczej ja bym domu nie dawał pod zastaw bo różnie bywa po prostu musisz znaleść dobrze płatną prace

p.s. tylko nie wiem jak sprawa dokładnie wygląda z kredytem MR dotycząca zastawu pod kredyt bo nie musisz chyba zastawiać całej sumy kredytu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
minor15    26

no to jest gdybanie ;) musze znalezc jakies wiarygodne info. Jak ka bym już chciał robić na swoim hehe ;) No prace bede szukał tylko czy to prawda ze jak sie jest ubezpieczonym w zusie do dopłaty nei przysluguja ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzechu    35

chodzilo mu o to ze jesli ziemia dzierzawiona bedzie dobrej jakosci to wlasciciel nie da Ci jej w dzierzawe tanio- bedzie chcial doplaty na siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez blabert
      Witam, taką mam sprawę (jeśli temat był to proszę o link ) 
      Brat wydzierżawił od rodziców ziemie 24ha na okres 15 lat, minęły już 2 lata 
      Rolnik sąsiadujący z nami swoim polem, chciałby odkupić 2ha
      No i w sumie tata z bratem mogli by się zgodzić, tylko jak teraz to rozwiązać? 
      Ojciec musi wypowiedzieć umowę dla swojego syna i wtedy odsprzedać sąsiadowi?
       Czy agencja ma prawo pierwokupu? 
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez robercikj100
      Czy ktoś orientuje się jak to jest z ubezpieczeniem żony, to znaczy czy jak gospodarstwo jest tylko na mnie to czy żona także musi być ubezpieczona w krusie. Znalazłem taki tekst z ustawy o ubezpieczeniu rolników:
      "Art. 5.
      Przepisy ustawy dotyczące ubezpieczenia rolnika i świadczeń przysługujących rolnikowi
      stosuje się także do małżonka rolnika, chyba że ten małżonek nie pracuje w
      gospodarstwie rolnika ani w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z
      tym gospodarstwem rolnym."
      Co o tym myślicie , można przeciesz powiedzieć że żona nie pracuje w gospodarstwie.
    • Przez Junior01
      Hej wszystkim,
       
      Na wstępie - jeśli zły dział, to proszę o przeniesienie. 
      Przedostatnie wakacje miałem bardzo pechowe - złamałem nogę i dostałem przepukliny. Noga złamana u kolegi, bo chcąc opuścić maszynę popuściłem zawór hydrauliczny i rama bron talerzowych poleciała na mnie. Pęknięta strzałka, długo dochodziłem do siebie, po drodze operacja przepukliny itd. Niekolorowo - wcześniej nawet nie byłem w szpitalu a tu nagle takie cuda, do tego doświadczenia z NFZ, masakra. Nie dochodziłem żadnych odszkodowań czy coś, zostawiłem temat - zależało mi by wyzdrowieć i znów pomóc w gospodarstwie i skończyć studia.
       
      Miesiąc temu zadzwoniła Pani z kancelarii która zajmuje się wypadkami w rolnictwie. Powiedziała że mogę dostać odszkodowanie, przedstawiła cały tok postępowania, o potrzebnych dokumentach itd. Powiedziała że kasa byłaby z OC kolegi - on też ma gospodarstwo. Od razu zanegowałem - to dobry kumpel, nie chciałem żeby ponosił konsekwencje mojej nieuwagi. Pani przedstawiła że on nic nie zapłaci, po prostu kasa będzie z jego OC i tyle, że nie muszę się przejmować. Trochę byłem sceptyczny, ale Mama namowiłą mnie by probować. Kolega musiałby dać ksero ubezpieczenie i coś tam jeszcze. Mam całą dokumentacje choroby i wszystko prawie co konieczne do rozpoczęcia sprawy. 
       
      Zastanawiam się, czy kolega nie ucierpi z mojego powodu ? Np.: czy nie podniosą mu składek na ubezpieczenie ? Był ktoś w podobnej sytuacji ? Proszę o pomoc, i napiszcie co sądzicie.
       
      pozdrawiam
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.