Skocz do zawartości
Taurus83

pastuch a bydło mięsne

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Bydło
Taurus83    88

Chciałbym się wymienić doświadczeniem z osobami które trzymają bydło mięsne w sezonie pastwiskowym na tzw pastuchu czyli elektryzator + słupki + srut i sznurek/taśma

 

chciałbym się dowiedzieć jak często ucieka wam bydło z tych pastwisk i z jakich powodów?

 

u mnie wygląda to tak żę co jakieś 6-7 metrów jest wbijany słupek drewniany(120 cm), do tego jeden drut na izolatorach na wysokości ok 90 cm i z 10 cm wyżej sznurek. bydło w tym roku żadko mi uciekało bo miało co jeść(wcześniej to różnie bywało) ale generalnie nie mam zaufania do tego typu utrzymywania, szczególnie jak stado zostaje na noc.

 

teraz mam dylemat czy np zainwestować w solidniejsze słupki i np do drutu z prądem dodać jeden drut kolczasty czy zrobić jakieś mniejsze, solidne ogrodzenie i je tam na noc zganiać?

 

za moimi pastwiskami sa nieurzutki i bardzo mało domów także nawet nikt nie zauważy a do lasu też niedaleko

 

często też sarny przerywają drut

 

wiem że generalnie jak bydło ma co jeść, co się napić i jakieś drzewa, krzaki do czochrania to sie prądu nie tyka ale mim o wszystko nawet może niechcący słupek złamać itd

 

proszę o wasze doświadczenia w tym temacie, jak sobie radzicie ze stresem żę wam może kilkadziesiąt sztuk nie wiadomo gdzie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

Mam taki sam stres jak ty. W koło same lasy i już parę razy w nocy biegałem po lesie w poszukiwaniu zaginionych sztuk B) . Ogrodzenia mam podobne do ciebie i prawda jest taka, że tylko solidne ogrodzenie z żerdzi może je powstrzymać, ale to dość drogo wychodzi. Drutu kolczastego nie polecam bo mogą sobie krzywdę zrobić jak się spłoszą albo coś je wystraszy. Ogólnie to jak chodzą w sąsiedztwie innych pól to nie ma problemu, ale na polach graniczących z ulicą czy lasem mam zamiar w tym roku ogrodzić żerdziami. A co do zganiania na noc to może to dobry pomysł tylko nie zawsze się ma czas np żniwa czy sianokosy. A pastuch to musi być naprawdę mocny Ja mam CUBE i bije jak diabli, tylko, że jak krowy mają wyjść to nic ich nie powstrzyma B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

u mnie limousine sa caly rok pod chmurka. najlepsza jest siatka, taka jak nadlesnictwo grodzi, 2,2m wysokosci ale to najdrozszy sposob, tansze sa zerdzie ale tez trzeba sporo dac za takie ogrodzenie. pastuch jest najtanszy i jesli jest poprawnie zalozony to wystarcza. 3 druty pod pradem, (pastuch podlaczony do sieci a nie do akumulatora) mozna puscic drut kolczasty, nic sie im nie stanie. ja mam tak wlasnie rozwiazane. wszystko trzymaja slupki akacjowe co 12-15 metrow. jednak jesli sie nie dopilnuje zeby mialy wode i jedzenie to i mur nie pomoze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sebe1033    62

co prawda miesnych się nie ma ale mleczne tylko zawsze był problem z jałówkami szczególnie z małymi zawsze uciekały B) . Drut na wys ok 1 m jeden a dla małych drugi dodatkowo na wys. 0,5 m. Ale po kupnie pastucha za ok 500 zł problem znikł B) prawie,bo gdy już wyjadły wszystko kombinowały jak wyjść ale się nieudało zabardzo B) . Ale małe mogą od tej pory chodzić na drucie jednym na wys 1 m i w cale nie mają zamiaru zbliżać się do niego B) nie to co wcześniej na 15-25 letnich pastuchach.

 

Co do drutu kolczastego w ramach ochrony zwierząt zakaz stosowania zresztą on jest dobry jak nowy z 3-5 lat potem złom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja mam bydło ras mięsnych ,głównie mieszańce i na początku miałem pastuch z sznurkiem i jakoś nie zdało to egzaminu bo byk wyskakiwał wogóle nie dotykając drutu B) teraz gdy krowy w sezonie zostają na noc mam główne ogrodzenie ,które składa się z drutów zwykłych, drutu kolczastego,taśmy i jeszcze jednego grubszego drutu B) ,ale prąd mam jedynie w jednym drucie no i narazie przez 1,5 roku raz mi cielak jakoś uciekł i raz krowa B) http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?app=gallery&module=images&section=viewimage&img=187512 po powiększeniu zdjęcia coś tam widać jak to wygląda ,ale słabo B) oczywiście chodzi o te słupki w tle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

zadnego daszku nie ma. teraz np przebywaja na pastwisku o powierzchni ok 60ha i maja do dyspozycji jakies 3ha lasu sosnowego i tam w nocy sobie siedza. siano w balotach, ktore sie dowozi co drugi dzien zwala sie w tym lesie i jak juz prawie wszystko wyjedza to sie na nim klada. zadnych problemow zdrowotnych, krowy sie ciela, cielaki w doskonalej kondycji, nie przeziebiaja sie, zadnych biegunek, nic. zagladamy tam raz na dwa dni. ze zlodziejami cielakow nie ma problemow bo krowa nie da podejsc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Masz takie agrasywne krowy ,że nie dają się podejść ? B) Czy chodzi o to,że uciekają od ludzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

to tylko pogratulować takich krów B) . Ja jak miałem herefordy to też tak było, a teraz mam limusine 87,5-100% i niestety one tak odporne nie są. Ale wydaje mi się trzymać malutkie cielaki i dać cielić się krowom na mrozie do -15 to lekkie przegięcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

to ze jest taki mroz to im nie przeszkadza. najgorsze jest mokre powietrze jakie panuje w zakresie -4 +5stopni. wtedy krowy zbijaja sie w kupe i sie grzeja razem. a jak jest sucho to nic sie nie dzieje, cielaki po sniegu biegaja, zadnych akcji nie ma. a czy daja podejsc czy uciekaja?? kiedys ucikealy ale teraz pojawily sie wilki i one bronia cielakow przed wszystkim co sprawi ze cielak sie drze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

To jakie Ty masz przyrosty dzienne? Limousine to krowy stadne, które atakują potencjalnego napastnika. Jednak brak schronienia to już przegięcie ;) Sam hoduję (znaczy się Ojciec) Limousine i na wybiegu trzymamy mamki, byki rozpłodowe i cielaki dopóki piją mleko później obora bo tam znacznie szybciej rosną przy dobrej paszy. Bydło na pastwisko wyprowadzamy w maju gdy trawa jest już odpowiednio wysoka i nie braknie im żywności, na pastwisku maja wiatę z trzema ścianami oraz wodopojem i żłobem na siano. Ogrodzenia mamy z siatki o wysokości 200cm i słupkach co 7m, słupki połączone są rurami 2 cale, które niestety musimy wymieniać bo zakładaliśmy używane z instalacji wodnych i przerdzewiały, ogrodzone mamy 35ha, zalesione jest z tego około 1ha i z doświadczenia wiem, ze bydło woli wiatę niż zagajnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

wiadomo ze lepiej rosna na dobrej paszy. a co do wiaty to mozna sobie pozwolic jak jest ich niewiele ale jak czasem bywa ich ponad 350 to wiata musi byc duza jak katowicki spodek. poza tym jest 300 ha pastwisk wiec one sa raz na jednym pastwisku, a jak wyjedza trawe to na drugim itd. wiata nie bedze latac za nimi przeciez. na kazdym pastwisku kawalek lasu poza tym jest koryro lub poidlo z bierzaca swieza woda. dodatkowo siano i sol. byl jeszcze wywar ale zrezygnowalismy. jutro porobie zdjecia i bedziemy dyskutowac czy sa zadowolone czy tez nie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Ja w swojej wiacie mam ponad 100 sztuk i spodka nie przypomina na głowę maja po 4mkw, wiata 25x20m przyszłościowo postawiona na większe stado. Koszt budowy wiaty nie jest wcale taki duży, a korzyści idące z posiadania jej są znaczące, w wiacie jest cieplej więc mniej energii idzie na ogrzanie własnego ciała co przekłada się na większy przyrost. Może się pochwalisz ile waży twój buchaj po 700dniach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

Nie trzymam do 700 dni, bo sprzedaje cielęta do 200kg ;) 100 to nie 350. to po pierwsze. A po drugie Ty prowadzisz chow dość intensywny a ja ekstensywny. kazdy z nas ma swoje racje ale to sa rozne typy hodowli, których się w takich przypadkach nie porównuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    88

jak szukałem limuzynek to dodzwoniłem do kolesia na zachodnim pomorzu i mówił że ma ok 200 matek i odchówek od nich i wszystko trzyma pod chmórką na słomie

 

z kolei jak kupowałem buchaja to koleś miał 80 matek i ok 200 sztuk razem wszystkich i mial dwie chale. jedna na buchaje i odsadki druga o powierzchni 16 arów za 0,5 mln PLN na mamki i mamki z cielakami.koleś zbiera ciągle jakieś nagrody na wystawach, wywiady w gazetach i wogóle ma to stado już z 15 lat także jak widać są przeróżne podejścia do tematu.

 

ja mam pastwisk ok 20 ha z czego z 5ha ma stałe ogrodzenie typu żerdzie lub drut kolczasty

 

ogrodzenie stałe jest dosyć drogie a spędzać je do jakiejś kwatery codziennie to troche bez sensu bo nie zawsze jest czas, pozatym w tym rok biore dzierżawe 6 ha daleko od domu ale łączy sie bezpośrednio z moim i pastwiskami i nie będe komuś grodził drutem bo to dużo hajsu idzie na to. trzeba coś wykminić

 

to generalnie jakie powierzchnie macie pogrodzone pastuchem i jak często sprawdzacie stan ogrodzenia?

 

aha i ile J(dżuli) ma pastuch?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

pastuch sprawdzac trzeba codziennie najlepiej, bo nigdy nie wiesz co sie wydarzy. ale nie mowie o sprawdzaniu drutu tylko o sprawdzaniu pradu. sprawdzasz jaki jest prad i juz wiesz czy gdzies jest albo zerwany albo gdzies lezy na ziemi albo trawka dotyka. u mnie najwiekszy wygrodzony pstuchem areal ma ok. 70 ha. a pastuch to okolo 5000mJ powinien miec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    88

ja sie staram dwa razy dziennie obejść(kupuje tera enduro bo za dużo czasu i siły ;) a do drutu mam urządzonko z trzema diodami.ale

 

ja prawie weszędzie nie mam obwodu zamknietego także samo zbadanie nic nie pomoże

 

dexterek a jak grube sa te słupki? możesz zrobić zdjęcie tego ogrodzenia bo te odległości między nii wydają się duże i jestem ciekawy jak się zachowuje drut na takiej odległości???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

na pastwisku gdzie sa te slupki nie ma teraz bydla wiec nie ma tez drutu a wlasciwie linki bo kradna. stalowa linka jest bardzo dobra, nie lamie sie nie zrywa tak latwo jak drut. jej napiecie jest regulowane sruba rzymska. a slupki sa o srednicy 10cm i wiekszej. jesli sa tak rzadko to musza byc solidne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

kradna i to tak bezczelnie ze koniec swiata. potrzebuja 5 metrow to ukradna 5 albo 10. nie zwina powiedzmy 100 bo sie chyba boja ze ktos ich przyuwazy. tu ukradna tam rozerwa i potem polatane wszystko a na laczeniach wiadomo ze prad ginie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    88

a jak konserwujesz słupki?jak w 2008 grodziłem ze 3ha żredziami to opalaliśmy i w oleju zużytym były moczone. zobaczymy ya pare lat ile wytrzymają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

okorowuje tylko i ewentualnie pokrywam smola ta czesc, ktora bedzie w ziemi. akacja swietnie sie trzyma ale napewno warto olejem pociagnac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Elvis1090
      Witam, tydzień temu kupiłem na próbę 2 cielaki z Łotwy. Przed kupnem przejrzałem forum i natrafiłem na kilka negatywnych opinii mimo to postanowiłem zaryzykować i kupić (cielaki kusiły wyglądem). A więc jeden z cielakow jest czerwony z białą głowa drugi brązowy z czarnym paskiem na grzbiecie, budowa ładna, noga gruba cielaki szeroki i długi waga ok 70kg, mimo opinii że chorują narazie niema żadnych problemów. Po przywozie zaszczepilem Je na płuca (z polskimi też tak robię). Zastanawiam się czy nie kupić jeszcze 10szt tylko obawiam się że nie urosną za duze, Czy ktoś z forumowiczow choduje podobne cielaki z Łotwy i podzieli się informacja jaka wagę osiągają.
      Z góry dziękuję za pomoc.
    • Przez mantas
      Mam na myśli kupowanie młodych byczków, odchowywanie i sprzedawanie, jest to opłacalne czy nie?
      Jak ktoś coś wie to proszę pisać, i proszę o pomoc w rozpoczęciu takiej hodowli
    • Przez MrRadny69
       

      Kupiłem cieleta z Włoch, podobne do simentali. Cielęta nie choruja dobrze zra ale nie rosna. Czy spotkal sie ktos z takim przypadkiem.

      Słyszalem od jednego czlowieka ze jest taka rasa wlasnie we wloszech ktora rosnie do 300kg czy to prawda??
       
    • Przez KarolGo
      Kupię byczki jak w tytule mm mięsne i ncb 10szt Bydgoszcz Sępólno Kraj. i okolice. Rolnicy i handlarze piszcie priv 
    • Przez Lolek909
      Witam. 
       
      Jestem młodym rolnikiem i posiadam w swoim gospodarstwie 10 byków . Ostatnio czytałem że chodowla byczków  do 150-350 kg jest opłacalna . I oto pytanie . Jak bym kupił np. 10 byczków po 50 kg i chował je do 150-350 kg i poił je preparatem mleko zastępczym to czy jakaś firma je odemnie kupi? Nie będą mieli jakiś problemów że mam 10 byczków i mają one 150-350 kg a nie mam  w gospodarstwie ani jednej krowy  . Prosze o odp. 
×