Skocz do zawartości
TomCase

Jaki ladowacz do Case jx 95??

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Case
TomCase    1

Mam zamiar kupic nowy ciagnik Case jx 95 z ladowaczem i nie moge za bardzo sie zdecydowac na jaki... Ciagle mysle o Stoll'u ale ostatnio w agromie polecali mi polski ladowac z biedaszek chyba TUR6 dokladnie nie pamietam i nie moge sie zdecydowac. Cena miedzy polskim a zachodnim to roznica ok 20tys zl. Troche boje sie brac z polskiej firmy. Prosze napiszcie cos na temat tego polskiego ladowacza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor1111    2

ja to bym teraz nie zalożył tura na nowy ciągnik bo to jest marnowanie ciągnika lepiej na jakis stary załóż jak masz albo jak masz kupować tego stolla to lepiej bym wolał kupić jakos ładowarke bo pewnie za to cenę co nowy stool to bym miał manitou z 96 roku. No ale to moja opinia :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hubert8245    23

Sąsiad ma na pronarze 82SA tura 6 z pol-motu i powiem tak: w grzyb ciężki, bardzo ogranicza widoczność, strasznie obciąża przedni most, podczas pracy z dużymi ładunkami bez przeciwwagi z tak wysokim ciągnikiem to istna karuzela :lol: ciągnikiem strasznie buja, jednakże ten ładowacz sprawuje się narazie bez awaryjnie (tyle wiem z relacji kolegi), nie ma żadnych wycieków (widać na nim), podnosi wysoko i szybko, na pronarze osprzęt jest dosłownie 30cm przed maską co poprawia jednak stabilność i możliwości ładowacza, wygodny w sterowaniu i to obciążenie czasem się przydaje np. podczas ubijania kiszonek i pracy z agregatem uprawowo-siewnym. Co do zachodnich ładowaczy to zbytnio się w nich nie orientuje więc nie wypowiadam się zbytnio na ich temat :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

same stereotypy, czepiają się wszyscy biedaszek, że tur 6 taki strasznie ciężki a waży dokładnie tyle samo co tur z metalfachu, z hydametu, mrągowa, czy traclift, 2ga sprawa chwalony pod niebiosy przez dilerów stoll jako by 2 razy lżejszy od biedaszek a tak naprawde jednyne 120kg mniej wazy sięgnik i do tego wysięgnik stolla jest bardzo podatny na pęknięcia i wcale nie jest to propaganda, różnica w cenie 20 tyś na głupim ładowaczu to ogromna kasa, chyba raczej wazniejsze jest jak jest osadzony tur a nie to że rama będzie 120kg lżejsza, pozatym biedaszki i agromasz montują już rozdzielacze bezpośrednio w hydraulikę więc wcale nie jest tak źle :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hubert8245    23

To co ja napisałem to nie stereotyp tylko moje obserwacje i relacje kumpla który posiada takowy ładowacz :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

No to po innych polskich turach nie możesz się spodziewać nic lepszego, szkoda że nie masz fotki tego pronara z tym turem to można by ocenić jak ten tur jest osadzony czy bardzo jest wysunięty do przodu czy nie, a w sumie troche dziwne bo orginalny pronarowski ł1650 to dopiero klamot wazy sam wysięgnik jeszcze 200kg więcej od tego tura 6!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmers99    1

bierz polski ładowacz jest tanszy a swoje zrobi,najlepiej załóż Tur 4 jest krótszy bedzie lepiej współpracował z ciągnikiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kulik    2

Wydać na tura 20tyś więcej niż polski to chyba przesada polskie są trochę cięższe ale chyba nie są takie złe ja mam z metal-fachu a wujaszek ma z hydrametu tur 16 i tez jest ok a o turze 6 to nie wypowiem sie bo nie znam nich :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

same stereotypy, czepiają się wszyscy biedaszek, że tur 6 taki strasznie ciężki a waży dokładnie tyle samo co tur z metalfachu, z hydametu, mrągowa, czy traclift, 2ga sprawa chwalony pod niebiosy przez dilerów stoll jako by 2 razy lżejszy od biedaszek a tak naprawde jednyne 120kg mniej wazy sięgnik i do tego wysięgnik stolla jest bardzo podatny na pęknięcia i wcale nie jest to propaganda, różnica w cenie 20 tyś na głupim ładowaczu to ogromna kasa, chyba raczej wazniejsze jest jak jest osadzony tur a nie to że rama będzie 120kg lżejsza, pozatym biedaszki i agromasz montują już rozdzielacze bezpośrednio w hydraulikę więc wcale nie jest tak źle wink.gif

 

Ferdek-co prawda w tym momencie konsumuję ze szwagrem C2H5OH -i to w ilościach niezbyt umiarkowanych biggrin.gif -więc może czegoś tam nie pamiętam-ale zdaje mi się że swego czasu byłeś wielkim orędownikiem właśnie Stolla-mylę się ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Ferdek07 chyba jedynie odnośnie MF255 i pochodnych oraz Lambo nie zmienia zdania. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zielone najlepsze bo ekologiczne. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vegeta23    1

Mam Tura6 z Biedaszek więc może coś wniosę do tematu ;]. Ja mam go na Kubocie M9540 czyli ciągnik ta sama klasa, prawie taka sama moc itd. Kubota jest lekka bo waży 3300 bez obciążników a tura mam zawsze założonego bez obciążników. Przy ładowaniu cięższych materiałów wapno, piach czy coś w tym stylu to nawet nie ruszam bez tylnego balastu, jak założę sobie na tył 470kg to jest spokój. Przy ładowaniu sianokiszonki czy słomy nie ma tragedii, można smiało pracować ale lepiej jest z obciążeniem. Trochę w tym prawdy że ciągnikiem buja tak jak pisał @Hubert8245. Nie wiem ile waży Case ale jeśli coś w podobie do Kuboty to bez konkretnego obciążenia tyłu ciągnika ci się nie obejdzie, chociaż myślę że przy Stollu pewnie nie byłoby dużo lepiej. Tura obsługuje się bardzo fajnie jojstickiem. Na początku trochę się z tym miotałem ale teraz robię to intuicyjnie. Mam do niego cały osprzęt czyli widły z krokodylem, łyżka, paleciak i chwytak do bel. Każdy element łatwo zaczepić samemu bez problemu do tura. Mam go od marca tego roku i wszystko jak do tej pory jest bezawaryjnie. Największy minus to widoczność, naprawdę jest do kitu przy jakiś pracach polowych czy coś, ale za to jest dobrze obciążony ciągnik. Szczerze mówiąc to naprawdę doba maszyna i kupił bym go jeszcze raz. Jak byś miał jakieś konkretne pytania to wal śmiało na PW albo w temacie. Pozdro ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

e zdaje mi się że swego czasu byłeś wielkim orędownikiem właśnie Stolla-mylę się ?

Swego czasu kurs euro był troszeczkę :lol: niższy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hubert8245    23

@Ferdek07, można by przeżyć ten ładowacz polski ale bez przeciwwagi ani rusz, kolega mówił że do pracy z beczką i jeśli ma możliwość to zdejmuje cały wysięgnik od ładowacza bo z beczką 8000 nie da się jechać bo jak nie szarpie tyłem to przodem i jazda jest strasznie nie komfortowa, ale w gruncie rzeczy obciążenie się zda tylko w ciągniku który ma niżej środek ciężkości bo w pronarze to on jest dość wysoko i to może być przyczyną tego szarpania :D np. na masseyu 3060 chyba lepiej wyglądał by komfort pracy z tym ładowaczem :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomCase    1

A wiec tak case wazy cos chyba ok 4ton z obciaznikami dokladnie nie wiem wiec nie powinno raczej go podnosic bez przeciw wagi, wujaszek ma na nh td95d stolla f15 bodajrze i nie ma zamontowanych obciaznikow na kolach i przy roznych pracach nie zaklada obciazenia i mowi ze nie jest tak tragicznie... Co do ceny to fakt jest troche roznicy miedzy polskim a zachodnim ale to i tak bedzie brane na PROW wiec mozna myslec o zachodnim ladowaczu. Widze zdania sa rozne ale jeszcze pomysle nad tym a najchetniej to bym sam chcial zobaczyc jak sie pracuje turem6 na podobnym czy takim samym case bo na nh wujka pracowalem dosc sporo i wrazenia byly pozytywne. A moze ktos z Was mial do tego zalozone amortyzatory gazowe?? Bo musi to byc na wyposazeniu poniewaz drogi mam na pola laki baaaardzo rozne wiec nie chce czuc sie w ciagniku jak w kolysce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

z amortyzatorami to będziesz się czuł jak w kołysce, bez amortyzatorów jak na wibratorze :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomCase    1

To wole sie czuc jak w kolysce niz jak na wibratorze. :lol: A czy ktos posiada takie amortyzatory w polskim ladowaczu? Dobrze spelniaja swoja role?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hubert8245    23

W ładowaczu pronara można wziąć amortyzator na bank i w metal-fachu chyba a co do pol-motu to już nie wiem :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samex69    31

Ja na Kubocie M9540 mam QUICKE 35 -jest droższy od polskiego około 9 tyś ale to szwedzki sprzęt.Cena jest adekwatna do jakości wykonania i materiałów.Jeśli chodzi o widoczność z kabiny to "daj Boże wszystkim" -jest super.Dużo lżejszy nie jest bo coś ok. 100 kg ,a przypinanie i odpinanie zarówno osprzętu jak i samego ładowacza to bajka,podłoże musi być tylko w miare równe i niema najmniejszego problemu.Pisałem już kiedyś w którymś z postów że szkoda że nasi producenci nie potrafią dojść w jakości wykonania choćby w pobliże producentów z zachodu a bardzo często to właśnie polscy pracownicy pracują w ich fabrykach i produkują znane z jakości i wytrzymałości sprzęty i maszyny.ŻAL! :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

z amortyzatorami to będziesz się czuł jak w kołysce, bez amortyzatorów jak na wibratorze :D

Oj jak czytam ten temat to poza niebywałą przyjenmością nieoglądania się do tyłu podczas prac przeładunkowych tur to samo zło i do tego piekielną kasę kosztuje to ja jeszcze klika sezonów pojeżdze sobie z kolcem na tuz, przynajmniej nie buja jak na kołysce, czy nie trzęsie jak na stole wibracyjnym :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Ciągnik z ładowaczem i amortyzacją jeździ po kiepskiej drodze przyjemniej, niż ciągnik bez ładowacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ferdek weź się w końcu zlituj (zresztą pisałem już o tym) i wstaw do Galerii ten hiper,super kolec biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomCase    1

No wlanie bOgdan to prawda. Kiedys widzialem jak jakis gosc nh z serii td nie wiem jakiej mocy przejezdzal kolo mnie i jak zaczelo go bujac to do przodu to do tylu to musial prawie sie zatrzymac aby ciagnik przestal skakac a mil zaczepiola lyzke po materialw sypkich wiec amortyzatory to podstawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

chwalicie te amortyzatory gazowe, ale dielerzy średnio to polecają podobno szybko się psują, ma ktoś z tym czymś jakieś doświadczenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×