Skocz do zawartości

Jaki ladowacz do Case jx 95??


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Mam zamiar kupic nowy ciagnik Case jx 95 z ladowaczem i nie moge za bardzo sie zdecydowac na jaki... Ciagle mysle o Stoll'u ale ostatnio w agromie polecali mi polski ladowac z biedaszek chyba TUR6 dokladnie nie pamietam i nie moge sie zdecydowac. Cena miedzy polskim a zachodnim to roznica ok 20tys zl. Troche boje sie brac z polskiej firmy. Prosze napiszcie cos na temat tego polskiego ladowacza...

Opublikowano

ja to bym teraz nie zalożył tura na nowy ciągnik bo to jest marnowanie ciągnika lepiej na jakis stary załóż jak masz albo jak masz kupować tego stolla to lepiej bym wolał kupić jakos ładowarke bo pewnie za to cenę co nowy stool to bym miał manitou z 96 roku. No ale to moja opinia :lol:

Opublikowano

Sąsiad ma na pronarze 82SA tura 6 z pol-motu i powiem tak: w grzyb ciężki, bardzo ogranicza widoczność, strasznie obciąża przedni most, podczas pracy z dużymi ładunkami bez przeciwwagi z tak wysokim ciągnikiem to istna karuzela :lol: ciągnikiem strasznie buja, jednakże ten ładowacz sprawuje się narazie bez awaryjnie (tyle wiem z relacji kolegi), nie ma żadnych wycieków (widać na nim), podnosi wysoko i szybko, na pronarze osprzęt jest dosłownie 30cm przed maską co poprawia jednak stabilność i możliwości ładowacza, wygodny w sterowaniu i to obciążenie czasem się przydaje np. podczas ubijania kiszonek i pracy z agregatem uprawowo-siewnym. Co do zachodnich ładowaczy to zbytnio się w nich nie orientuje więc nie wypowiadam się zbytnio na ich temat :D

Opublikowano

same stereotypy, czepiają się wszyscy biedaszek, że tur 6 taki strasznie ciężki a waży dokładnie tyle samo co tur z metalfachu, z hydametu, mrągowa, czy traclift, 2ga sprawa chwalony pod niebiosy przez dilerów stoll jako by 2 razy lżejszy od biedaszek a tak naprawde jednyne 120kg mniej wazy sięgnik i do tego wysięgnik stolla jest bardzo podatny na pęknięcia i wcale nie jest to propaganda, różnica w cenie 20 tyś na głupim ładowaczu to ogromna kasa, chyba raczej wazniejsze jest jak jest osadzony tur a nie to że rama będzie 120kg lżejsza, pozatym biedaszki i agromasz montują już rozdzielacze bezpośrednio w hydraulikę więc wcale nie jest tak źle :lol:

Opublikowano

No to po innych polskich turach nie możesz się spodziewać nic lepszego, szkoda że nie masz fotki tego pronara z tym turem to można by ocenić jak ten tur jest osadzony czy bardzo jest wysunięty do przodu czy nie, a w sumie troche dziwne bo orginalny pronarowski ł1650 to dopiero klamot wazy sam wysięgnik jeszcze 200kg więcej od tego tura 6!!!!!!

Opublikowano

Wydać na tura 20tyś więcej niż polski to chyba przesada polskie są trochę cięższe ale chyba nie są takie złe ja mam z metal-fachu a wujaszek ma z hydrametu tur 16 i tez jest ok a o turze 6 to nie wypowiem sie bo nie znam nich :lol:

Opublikowano

same stereotypy, czepiają się wszyscy biedaszek, że tur 6 taki strasznie ciężki a waży dokładnie tyle samo co tur z metalfachu, z hydametu, mrągowa, czy traclift, 2ga sprawa chwalony pod niebiosy przez dilerów stoll jako by 2 razy lżejszy od biedaszek a tak naprawde jednyne 120kg mniej wazy sięgnik i do tego wysięgnik stolla jest bardzo podatny na pęknięcia i wcale nie jest to propaganda, różnica w cenie 20 tyś na głupim ładowaczu to ogromna kasa, chyba raczej wazniejsze jest jak jest osadzony tur a nie to że rama będzie 120kg lżejsza, pozatym biedaszki i agromasz montują już rozdzielacze bezpośrednio w hydraulikę więc wcale nie jest tak źle wink.gif

 

Ferdek-co prawda w tym momencie konsumuję ze szwagrem C2H5OH -i to w ilościach niezbyt umiarkowanych biggrin.gif -więc może czegoś tam nie pamiętam-ale zdaje mi się że swego czasu byłeś wielkim orędownikiem właśnie Stolla-mylę się ?

Gość Profil usunięty
Opublikowano

@Ferdek07 chyba jedynie odnośnie MF255 i pochodnych oraz Lambo nie zmienia zdania. :lol:

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Zielone najlepsze bo ekologiczne. :lol:

Opublikowano

Mam Tura6 z Biedaszek więc może coś wniosę do tematu ;]. Ja mam go na Kubocie M9540 czyli ciągnik ta sama klasa, prawie taka sama moc itd. Kubota jest lekka bo waży 3300 bez obciążników a tura mam zawsze założonego bez obciążników. Przy ładowaniu cięższych materiałów wapno, piach czy coś w tym stylu to nawet nie ruszam bez tylnego balastu, jak założę sobie na tył 470kg to jest spokój. Przy ładowaniu sianokiszonki czy słomy nie ma tragedii, można smiało pracować ale lepiej jest z obciążeniem. Trochę w tym prawdy że ciągnikiem buja tak jak pisał @Hubert8245. Nie wiem ile waży Case ale jeśli coś w podobie do Kuboty to bez konkretnego obciążenia tyłu ciągnika ci się nie obejdzie, chociaż myślę że przy Stollu pewnie nie byłoby dużo lepiej. Tura obsługuje się bardzo fajnie jojstickiem. Na początku trochę się z tym miotałem ale teraz robię to intuicyjnie. Mam do niego cały osprzęt czyli widły z krokodylem, łyżka, paleciak i chwytak do bel. Każdy element łatwo zaczepić samemu bez problemu do tura. Mam go od marca tego roku i wszystko jak do tej pory jest bezawaryjnie. Największy minus to widoczność, naprawdę jest do kitu przy jakiś pracach polowych czy coś, ale za to jest dobrze obciążony ciągnik. Szczerze mówiąc to naprawdę doba maszyna i kupił bym go jeszcze raz. Jak byś miał jakieś konkretne pytania to wal śmiało na PW albo w temacie. Pozdro ;]

Opublikowano

@Ferdek07, można by przeżyć ten ładowacz polski ale bez przeciwwagi ani rusz, kolega mówił że do pracy z beczką i jeśli ma możliwość to zdejmuje cały wysięgnik od ładowacza bo z beczką 8000 nie da się jechać bo jak nie szarpie tyłem to przodem i jazda jest strasznie nie komfortowa, ale w gruncie rzeczy obciążenie się zda tylko w ciągniku który ma niżej środek ciężkości bo w pronarze to on jest dość wysoko i to może być przyczyną tego szarpania :D np. na masseyu 3060 chyba lepiej wyglądał by komfort pracy z tym ładowaczem :lol:

Opublikowano

A wiec tak case wazy cos chyba ok 4ton z obciaznikami dokladnie nie wiem wiec nie powinno raczej go podnosic bez przeciw wagi, wujaszek ma na nh td95d stolla f15 bodajrze i nie ma zamontowanych obciaznikow na kolach i przy roznych pracach nie zaklada obciazenia i mowi ze nie jest tak tragicznie... Co do ceny to fakt jest troche roznicy miedzy polskim a zachodnim ale to i tak bedzie brane na PROW wiec mozna myslec o zachodnim ladowaczu. Widze zdania sa rozne ale jeszcze pomysle nad tym a najchetniej to bym sam chcial zobaczyc jak sie pracuje turem6 na podobnym czy takim samym case bo na nh wujka pracowalem dosc sporo i wrazenia byly pozytywne. A moze ktos z Was mial do tego zalozone amortyzatory gazowe?? Bo musi to byc na wyposazeniu poniewaz drogi mam na pola laki baaaardzo rozne wiec nie chce czuc sie w ciagniku jak w kolysce...

Opublikowano

Ja na Kubocie M9540 mam QUICKE 35 -jest droższy od polskiego około 9 tyś ale to szwedzki sprzęt.Cena jest adekwatna do jakości wykonania i materiałów.Jeśli chodzi o widoczność z kabiny to "daj Boże wszystkim" -jest super.Dużo lżejszy nie jest bo coś ok. 100 kg ,a przypinanie i odpinanie zarówno osprzętu jak i samego ładowacza to bajka,podłoże musi być tylko w miare równe i niema najmniejszego problemu.Pisałem już kiedyś w którymś z postów że szkoda że nasi producenci nie potrafią dojść w jakości wykonania choćby w pobliże producentów z zachodu a bardzo często to właśnie polscy pracownicy pracują w ich fabrykach i produkują znane z jakości i wytrzymałości sprzęty i maszyny.ŻAL! :lol:

Opublikowano

z amortyzatorami to będziesz się czuł jak w kołysce, bez amortyzatorów jak na wibratorze :D

Oj jak czytam ten temat to poza niebywałą przyjenmością nieoglądania się do tyłu podczas prac przeładunkowych tur to samo zło i do tego piekielną kasę kosztuje to ja jeszcze klika sezonów pojeżdze sobie z kolcem na tuz, przynajmniej nie buja jak na kołysce, czy nie trzęsie jak na stole wibracyjnym :lol:

Opublikowano

No wlanie bOgdan to prawda. Kiedys widzialem jak jakis gosc nh z serii td nie wiem jakiej mocy przejezdzal kolo mnie i jak zaczelo go bujac to do przodu to do tylu to musial prawie sie zatrzymac aby ciagnik przestal skakac a mil zaczepiola lyzke po materialw sypkich wiec amortyzatory to podstawa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bellarosa1122
      Witam użytkowników,
      Zastanawiam się nad zakupem ładowacza do Belarusa 952. Poszukałem trochę po OLX, zadzwoniłem do kilku sprzedających, i mam rozstrzał cenowy od 13 tyś za agrosped v-1500 do 18500 za metal technik. Moje pytanie brzmi jak wygląda sprawa z jakością? Cudów nie wymagam, wiadomo, że mówimy tutaj o najtańszych ofertach. Jak wygląda sprawa z pośrednikami? Proszę szanowanych użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • Przez porosdawid000
      szukam opinii o ładowaczu inter-tech, metal-technik sonarol itp budżet do 25tys netto do new Holland t4.65 65km jaka markę byście polecili byłem przekonany do sonarolu ale okazało się że nie ma poziomowania a przy rozładunku palet bardzo dobra sprawa.
    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v