Polecane posty

Witam!!! zwracam sie do posiadaczy MTZ 82 z pytaniem, ile mniej więcej mtg wytrzymują opony przy takiej średniej eksploatacji...(wiadomo nie w transporcie po szosie). Pytam ponieważ jak kupiłem MTZ to licznik wskazywał na 2400mtg a jak sie później okazało, obroty pokazywał, ale mtg nie przybywało. Chciałbym po oponach dojść może ile już przepracował.


>MF 6280 >< MTZ 82 >< Ursus C360 >< Ursus C330 >< Bizon Z056

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qqq    19

U mnie 3000 mtg i przód wymieniony a tył jeszcze ze 25 %


Jeżeli masz wszystko pod kontrolą to znaczy ,że jedziesz zbyt wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pynczor    15

No to z oponami i ich żywotnością jest różnie ponieważ ja z tyłu mialem GOOD YEAR i wytrzymały 11 lat i około 8-10 tys mth a mam na przodzie i wymieniam co 2 lata więc to zależy od firmy no i jak w przodzie to czy zbieżność była dobra.. Ale gdy kupiłem ciągnik przy stanie 2500mth to opony z tyłu były 90% zużyte ciągnik został sprowadzony z węgier.


mtz82, mtz82,mtz82,mtz80,wladymirec,pronar 1221A nie ma to jak miec cały wschód pod domem :)
21 November 09 rok wejście w AF

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

no mój w tej chwili ma te 2400 co miał wcześniej i 1000 ja zrobiłem czyli razem 3400, przednie oponki już 2 komplet się kończy, a tylne już też powoli wołają o zmianę, ale są jeszcze oryginalne ruskie.

Więc sądzę ze przepracowanie ma znacznie więcej, sądzę że jakieś 5 tys. jak nie więcej, ponadto, w wielu miejscach poprzedni właściciel już przy nim zaglądał... :/


>MF 6280 >< MTZ 82 >< Ursus C360 >< Ursus C330 >< Bizon Z056

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czareczek85    149

witam ja mam pronarka 3000mth od nowosci przod porzadnie wydarty a tyl prawie jak nowki ale po oponach nie dojdziesz ile ma mth bo mogł w transporcie chodzic i szybko sie zdzieraja a zreszto kto by w mtzcie cofal zegary za bardzo sa skomplikowane nie wspomne o dobraniu sie do nich pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja nie mówię że cofną, ale nie wiadomo od kiedy nie bił mtg... jak go kupiłem to licznik stał.


>MF 6280 >< MTZ 82 >< Ursus C360 >< Ursus C330 >< Bizon Z056

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qqq    19

z tego co opisujesz to ja bym sie nie martwił, przebieg może być nieznacznie zaniżony


Jeżeli masz wszystko pod kontrolą to znaczy ,że jedziesz zbyt wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość murtek   
Gość murtek

Mój z 1997 (1998) roku ma opony radialki od nowości. Tylne mało co zużyte, a przednie trochę zbieżność mi się przestawiła i się zdarły (obecnie ich stan to ok. 60%). Jeździł również w transporcie. Przednie kapcie chciałbym niedługo zamienić na nowe ale jeszcze nigdzie nie widziałem takich do sprzedaży (specyficzny bieżnik). Sąsiad kupił MTZ 82 w tym samym czasie co ja jednak na radialkach to szybko kupił inne, a przednie wymieniał chyba 2 razy tyle że o bieżniku tzw. choinkowym. :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez rbit
      Czy tak ma być, że na rozgrzanym oleju na jałowych obrotach ciśnienie spada do ok. 1,2 bara a przy obrotach na biegach dochodzi max. tak do 3,5 bara? Jakoś od nowości nie zwracałem na to uwagi szczególnej, ale wydaje mi się, że na początku było więcej na minimalnych obrotach. Ciągnik ma dopiero zrobione 670 godzin a ma już 8 lat więc dużo nie robi a przebojów różnych z nim miałem od nowości. Nie wiem też czy to może głupie z mojej strony, ale jeśli przy tak małych przebiegach rocznie ostatnie dwa razy wymieniałem olej raz na 2 lata - nie wiem czy nie wrócić do rocznej wymiany? Na bagnecie patrzyłem to wcale nie jest jak smoła tylko brązowawy. Czy przy tym bąku/filtrze są jakieś śruby regulujące ciśnienie oleju - patrzyłem to są jakieś 3 na korpusie filtra u dołu, ale dostęp do nich jakiś dziwny jest. Czy w tym bąku może się coś zepsuć co ma wpływ na ciśnienie i jak to poznać?  Gdzie tam dokładnie w 820 jest pompa wspomagania układu kierowniczego bo świeci mi się już od dłuższego czasu kontrolka - czy ja trzeba wymienić?
    • Przez darkowe1
      Witam mam problem chyba z rozdzielaczem . Sam podnosi podnośnik nieważne w jakiej jest pozycji . Macie jakieś pomysły ? 
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez aniszek1
      Wszystko zaczęło się od tego, że podczas pracy wywaliło mi uszczelkę na przewodzie zasilającym rozdzielacz, lecącym od pompy - ten przewód po prawej stronie pompy hydraulicznej ( teraz wiem, że tam powinien być tylko o-ring )  Więc spuściłem olej odkręciłem przewód i dorobiłem uszczelkę, jako że jest tam mało miejsca nie przyglądałem się za bardzo co i jak uznałem że jak była uszczelka to znaczy ze powinna być tam więc wszystko skręciłem. Było ok. Ciągnik cały dzień pracował bez problemu - pompa cicho chodziła. Na sam koniec dnia tylko przy podnoszeniu unoszeniu pługa rozdzielacz/pompa zaczęła głośno pracować normalnie jakby mieliło tryby przy neutralnej pozycji i opuszczaniu pompa cicho chodziła. Gdy zjechałem do domu zobaczyłem, że znów wywaliło tą uszczelkę a w zbiorniku zostało tylko 7l oleju. Znów  spuściłem olej, odkręciłem przewód od pompy i wtedy kapnąłem się po zobaczeniu w instrukcji, że tam musi być tylko o-ring - ciągnik mam od niedawna i poprzedni właściciel geniusz tak to skręcił - bez komentarza...
      A więc dobra, kupiłem o-ring i jako że starego oleju było mało, nie wiedziałem jaki to olej, poza tym był jakiś dziwny jakby przepalony, postanowiłem wymienić go. Czytając fora postanowiłem zalać hydraulikę milvusem takim jaki zalecają w instrukcji. Stary cięgnik słabe uszczelnienia więc chyba dobry wybór. Mam taki sam olej we wspomaganiu i jest ok.  Założyłem oring skręciłem wszystko i wlałem z 16 litrów. Odpaliłem cięgnik chwilę pochodził siłownik góra dół, sprawdziłem czy nic nie cieknie - było ok. Więc zapiąłem maszynę i pojechałem orać. Zrobiłem kilka kółek i znów i pompa/rozdzielacz znów przy podnoszeniu zaczęła głośno chodzić.  Ale podnośnik normalnie podnosił.
      Pytanie dlaczego tak ta pompa trzeszczy? Za mało płynu? pompa na śmietnik? Co może być przyczyną?
       
    • Przez karol19920
      Witam. Mam problem od jakiegoś czasu z wydmuchiwaniem uszczelki pod nasadą kolektora ssącego. Wczoraj dmuchnelo mi ją po raz drugi. Nasadę sprawdziłem i splanowalem także krzywa nie powinna być. Miał ktoś podobne przypadki? Gdzie jest coś nie tak? 
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj