Skocz do zawartości

Odorywanie od miedzy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam ,,,panowie jak wyorujecie od miedzy ,,,orke wykonuje pługiem 3 skibowym szerokość robocza 1,20 a ciągnik dużo szerszy i wyoranie od miedzy to porażka żeby wyorać od miedzy musze jechać kołem po granicy a kółko pługa idzie po polu sąsiada dobrze sie wyoruje ale gdy sąsiad ma ruwne pole od miedzy i od miedzy w jakim stanie ,,,,jak miałem zagonowy to nie było problemu z wyoraniem widze że musze jeszce kupic 4 skibowy zagonowy do wyorywania ,,,jak wy sobie dajecie z ty rade,,,,,,

Opublikowano (edytowane)

dogadać sie łatwo powiedziane ,jedno pole grnicze z taką sąsiadką starsza pani ona to musi miec miedze konkretną ostnio mierzyłem miedze to ma pól metra prze te babsko tylko perz mi sie wpieprza a najechać na jej działke to zaraz na podwórzu u mnie i zjeba na miejscu

Edytowane przez andrzej2110
Cytowanie poprzedniego posta
Opublikowano

panowie a co zrobić tzn co na to prawo gdy sąsiad worał mi się 1m twierdząc że tylko sobie porównał pole bo władymirec na bruździe tzn na miedzy bo moje pole było dużo wyżej mu się przewraca niby ok, ale gościu ubzdurał sobie że miedza biegnie teraz 0,5-1m bardziej z mojej strony na róg mojego lasy, tzn na róg na drzewo na rogu tego lasu a kiedyś ten las był sadzony ze 2 metry od miedzy sąsiada, znaków granicznych nigdzie nie ma, ba podejrzewam nawet że sąsiada chałupa stoi za blisko mojej miedzy, bo czy tam jest 4 m to wątpię, więc jak sąsiad będzie dalej upierdliwy mogę w jakiś sposób obciązyć sąsiada kosztami geodety?

Opublikowano

panowie a co zrobić tzn co na to prawo gdy sąsiad worał mi się 1m twierdząc że tylko sobie porównał pole bo władymirec na bruździe tzn na miedzy bo moje pole było dużo wyżej mu się przewraca niby ok, ale gościu ubzdurał sobie że miedza biegnie teraz 0,5-1m bardziej z mojej strony na róg mojego lasy, tzn na róg na drzewo na rogu tego lasu a kiedyś ten las był sadzony ze 2 metry od miedzy sąsiada, znaków granicznych nigdzie nie ma, ba podejrzewam nawet że sąsiada chałupa stoi za blisko mojej miedzy, bo czy tam jest 4 m to wątpię, więc jak sąsiad będzie dalej upierdliwy mogę w jakiś sposób obciązyć sąsiada kosztami geodety?

Poprostu sam znajdz kamienie graniczne i ustal dzialke po swojemu a on ci moze skoczyc. Mi kiedys sasiad zaoral droge dojazdowa,tzn zostawil 0,5m ,,drogi" na odczepnego bo mu perz przeszkadzal. Droga byla no i jest stwierdzil a ze pol metra a nie 4 to mu to O!! :) a jak mu przejechalem ciagnikiem po tym jego polu (drodze) to zadzwonil na policje ze mu uprawy niszcze :D Dobrze ze policja w porzadku byla i od reki zalatwila sprawe i obylo sie bez geodetow :)

Opublikowano

Witam ,,,panowie jak wyorujecie od miedzy ,,,orke wykonuje pługiem 3 skibowym szerokość robocza 1,20 a ciągnik dużo szerszy i wyoranie od miedzy to porażka żeby wyorać od miedzy musze jechać kołem po granicy a kółko pługa idzie po polu sąsiada dobrze sie wyoruje ale gdy sąsiad ma ruwne pole od miedzy i od miedzy w jakim stanie ,,,,jak miałem zagonowy to nie było problemu z wyoraniem widze że musze jeszce kupic 4 skibowy zagonowy do wyorywania ,,,jak wy sobie dajecie z ty rade,,,,,,

ja pługiem 2 skibowym ug. jedno koło za miedze do sąsiada ursusem c-360 z turem kiedyś już sie zawiesiłem na miedzy bo w ciągniku płozy od tura są. oczywiście staram sie jak najwcześniej odorać jak u nich rżysko jeszcze jest bo jak zasiane to nie odoruje tylko na miedze orze żeby upraw nie niszczyć

Opublikowano

Mam niestety taki sam problem orkę wykonuję pługiem obrotowym Ransomes 4x35 niestety nie zabiera on śladu ciągnika.Od miedzy odorowuję pługiem 4x40 zagonowym.W planach jest kupno pługa aby zabierał tak do 180cm ale to narazie są tylko plany.

Opublikowano

co do miedzy - jeden rok orze sie na rozorywkę a drugi rok tak żeby skład wyszedł.

Bo jak co roku będziecie orać do siebie to się skarpa zrobi i będzie przechlapane - mam takich dwóch debili - wiecznie wyryją bruzdy i orzą całe pole na skład.

Ja jak pisałem wyżej - raz na rozorywkę a raz na skład i dokładnie bronami równam że spokojnie można przez granicę przejechać kombajnem bez wpadania w bruzdę.

 

Co do granic - geodetę, niech wystawi rachunek + papier o wznowieniu granic. Do sąsiada niech zapłaci tyle a tyle za naruszenie granic i ewentualnie zniszczenie słupków. Jak każe iść do diabła to mówicie proszę bardzo i sprawę do sądu.

Opublikowano

Ja orze 2 skibowy i przy odorywaniu od miedzy nawet pługa nie przestawiam. Orze normalne tak jak na polu.

 

ja pługiem 2 skibowym ug. jedno koło za miedze do sąsiada ursusem c-360 z turem kiedyś już sie zawiesiłem na miedzy bo w ciągniku płozy od tura są. oczywiście staram sie jak najwcześniej odorać jak u nich rżysko jeszcze jest bo jak zasiane to nie odoruje tylko na miedze orze żeby upraw nie niszczyć

Ja na zasiane nie patrze tylko wieżdzam i załączam blokadę aby ciągnik się nie kopał.

Opublikowano

panowie a co zrobić tzn co na to prawo gdy sąsiad worał mi się 1m twierdząc że tylko sobie porównał pole bo władymirec na bruździe tzn na miedzy bo moje pole było dużo wyżej mu się przewraca niby ok, ale gościu ubzdurał sobie że miedza biegnie teraz 0,5-1m bardziej z mojej strony na róg mojego lasy, tzn na róg na drzewo na rogu tego lasu a kiedyś ten las był sadzony ze 2 metry od miedzy sąsiada, znaków granicznych nigdzie nie ma, ba podejrzewam nawet że sąsiada chałupa stoi za blisko mojej miedzy, bo czy tam jest 4 m to wątpię, więc jak sąsiad będzie dalej upierdliwy mogę w jakiś sposób obciązyć sąsiada kosztami geodety?

 

Tobie sie 1metr w oral a moj kuzyn 5m sie w oral a ma dosc duza granice z kolesiem wiec troche mu zabral pola, ale koles w pozadku pomierzyli na wiosne i postawili kamiec i jest ok

Opublikowano

mam problem z odorywaniem do miedzy ponieważ pług który posiadam niekryje ciągnika a niechciałbym wjeżdżać kołem na miedze. czy jest jakis sposob aby temu zaradzic? posiadam pług 3*40 obrotowy pomozcie jesli mozecie.

Opublikowano

To też jest dobry pomysł, ja mam taki planik żeby zrobić sobie taką ramę a skibę przykręcać na czas odorywania, ale ja zrobię żeby ta skiba brała nie ślad koła tylko obok koła bardziej na zewnątrz.

Opublikowano

gdybym to ja mial takie problemy przy odorywaniu miedzy... mam taka dzialke na dzierzawie ze jak robie jakies zabiegi agrotechniczne zwiazane z uprawa gleby to po krzakach czai sie wlasciciel sasiedniej dzialki, tylko spojrze na jego dzialke i juz z morda sie drze a sam kamienie rzuca na miedze i wmawia ze to ja ponaciagalem -zrezygnowalem z dzierzawy bo to nie mialo sensu - za 0,35 ha mordy za czyjes nadstawiac nie bede jeszce ze starym durniem co naogladal sie Karguli i Pawlakow, wiec inni maja wieksze problemy...

Opublikowano

doskonale cie rozumie bo tez kiedys mialem taki problem z sasiadem a teraz on robi bruzde przy miedzy na 60 cm i wrazie jakbym wpadl w ta bruzde to ciezko by bylo dlatego mysle jak to zrobic zeby kolem po miedzy niejechac

Opublikowano

mam problem z odorywaniem do miedzy ponieważ pług który posiadam niekryje ciągnika a niechciałbym wjeżdżać kołem na miedze. czy jest jakis sposob aby temu zaradzic? posiadam pług 3*40 obrotowy pomozcie jesli mozecie.

haha ale miedza jet tak samo twoja jak i sąsiada tak wiec bez problemu możesz jechać po niej kołem ja tak robię i jest dobrze i ja nie wiem jakim plugiem orze ten twój sąsiad ze bruzda ma 60 cm ????

Opublikowano

No i co z tego że ktoś daje katą bruzde koło miedzy, ja tak robie dla swoich kochanych sąsiadów których nie znosze. Już dwa razy leżeli ciapkiem na boku ale to nie mój problem już, nauczą się jeżdzic na przyszłośc ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Mateuzs255
      Unia Grudziądz U082 "Orlik" rok 1987, w Listopadzie dostał drugie życie

    • Przez Morela15
      Który pług wybrać? Chodzi mi o wersję 4 z możliwością 5 skiby. Kuhn wychodzi trochę taniej. Co polecacie?
    • Przez tomrolnik
      zastanawiam się na kupnem pługa obrotowego na zabezpieczeniach hydraulicznych i zastanawiam się jaki mniej więcej jest koszt naprawy takich siłowników spotkał się ktoś z takim tematem? pługi może i tańsze w zakupie niż resorowe ale czy w późniejszej eksploatacji zabezpieczen nie okażą się drożdże??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v