Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Chciałbym sie dowiedzieć jak dobrze odpowietrzyc nagrzewnicę. Po zalaniu wodą i odkręceniu zaworu na przewodzie co idzie z bloku na nagrzewnicę, przy ciepłym silniku nagrzewnica tylko leciutko grzeje lub wcale. Mam wrażenie że jest zapowietrzona. A swoją drogą ciężko jest zagrzać silnik nawet przy temperaturach 10 st C. do wartości ok 50 st C nie mówiąc o więcej. Termostat i obudowa term nowa

Opublikowano

Moim zdaniem to masz coś właśnie z termostatem który jest ciągle otwarty i silnik nie stwarza temperatury płynu chłodniczego przez co nagrzewnica nie grzeje właściwie. Nagrzewnicy się nie odpowietrza jeżeli są drożne przewody to się sama odpowietrzy

Opublikowano

Do niedawna nie było termostatu w ogóle. Kupiłem nowy założyłem i stwierdziłem że nie ma różnicy w nagrzewaniu sie silnika. Obejrzałem obudowe termostatu i stwierdziłem że ma wżery dosyć mocne i płyn może uciekać obok termostatu do chłodnicy, kupiłem nową obudowę, ale też mi się nie bardzo podobała, bo miała zatoczenie w które wchodził termost. i miał luz i podejrzewam że sobie chodzi do przodu i do tyło po te 2mm. Nie sprawdzałem termostatu przy jakiej temp się otwiera, ale na 100% był zamknięty przy zakładaniu

A co do nagrzewnicy to raz leciutko dmuchało lekko ciepłym a za minutę już zimne leciało

Opublikowano

Żeby nagrzewnica grzała to temperatura płynu musi być chociaż 65-70stopni jeżeli u Ciebie jest ok 50 to moim zdaniem za mało no i coś jest z ciągnikiem. Nie mam MTZta i nie wiem na 100% ale morze to być związane z uszczelką pod głowicą Masz go od nowości czy nie dawno kupiłeś

Opublikowano

Głowica i uszczelka odpada, były by tez inne objawy: ubywanie wody lub woda w oleju albo przedmuchy. Podejrzewam juz nawet i zegar, ale dotykowo czuć że temp silnika jest nieduża

Opublikowano

Nie koniecznie odpada u mnie w ursusie 914 nie były drożne wszystkie otwory w uszczelce głowicy więc płyn był chamowany między silnikiem a głowicą i było to całkiem w porządku bo nie było termostatu a silnik utrzymywał temperature ok 80 stopni tylko nie wiem czy to działa w drugą strone i jak jest w MTZcie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Barteksie
      Witam. Poszukuję uszczelnień do  pompy nsz50. Jednak jedyne jakie pasują do mojej są na Rosyjskich stronach. W załaczniku przesyłam jak wyglądaja uszczelki. Może ktoś wie gdzie mogę takie dostać.

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v